-
Posts
8519 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
226
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by Vademecum
-
miałem na myśli dostępne w ogłoszeniach , do pracy. nie popadając w skrajności.
-
moja córka niedawno przyniosła kwitnące chwasty ( kwiatuszki ) zawołała mnie pytaniem co to ? a to były kleszcze , 2 szt.
-
od zachodnich niemiec poprzez belgie i po paryż leje ? Tną zielsko na kiszonke
-
WIPASZ S.A. Pracodawca z wyboru
Vademecum replied to monika_padolek's topic in MIĘDZY NAMI GOSPODARZAMI
Rolnicy odchodzą od hodowli, w końcu będzie mały popyt na pasze. Już zakłady mięsne Kania padają bo żywiec podrożał 40 %, rolnik już nie będzie produkował za co łaska . Wszystko musi obrócić sie w gruz , może potem stworzymy nowe na naszych zasadach. wszak z popiołów najlepiej wszystko się odradza. -
sprawdż normy, światło które tobie będzie pasować nie koniecznie spasuje świnią. Mocne światło będzie świni przeszkadzać, naturalnym środowiskiem świni jest las i takie światło jej najbardziej spasuje Będzie też to zależało od budynku, okien i inne pewnie
-
zdaje sie lasów jeszcze nikt nie sprzedał. uważam je za jedyne dobro systemu z przed 1989 roku
-
jak ładne c 330 to wołają konkretną cene np. 25 000 ten ciągnik nie jest tyle wart.
-
każdy chwali swoje, co zna ale jakby sie trzydziestkowicze przesiedli na np. mf 255 to zobaczyliby co tracą, a części są niepotrzebne bo one sie nie psują , również części są i tak samo tanie - jedynie zwolnice czy pompa wtryskowa będą droższe ale mają swoje zalety mf 255 nie spali więcej niż c 330 przy delikatnej pracy.
-
jestem w swarzędzu i całą droge pokazywał termometr 29 - 30 stopni
-
najgorsze jest nieświadome działanie na szkodę polski i tego powinniśmy się bać najbardziej. Też niema co muwić o ludziach w kategorii wróg czy nie wróg bo to nie te czasy.
-
czyli jak przeważnie, probmem w nas samych
-
odkąd weszliśmy do uni skarmianie mączek zwierzęcych jest niedozwolone, jak również nie wolno skarmiać zwierząt resztkami ze zbiorowego żywienia, bydlęce łby są spalane pod ścisłym nadzorem, a łby wieprzowe są ręcznie oprawiane przez ludzi. Sąsiad z sąsiedniej wsi jeździ do niemiec i wykrawa na zmiane około 6.5 tony mięsa z łbów świńskich, nawet tego tam nie chłodzą tylko odrazu na ciężarówki ładują i chłodzi się podczas transportu do polski, i mamy paruweczki po 5 zł za kg. nieraz widziałem 15% mięsa aż strach myśleć czym jest reszta
-
u mnie jęczmień odżył bo pożółkł od tej wody, żyto wystrzeliło - u was pewnie kwitnie a u mnie wszystko 2 tyg. później. Soja idzie ładnie , mozga powschidziła, przypomina wschidzące żyto kolorem natumiast jest cieńutkie jak nitka. może jakie co z tego będzie w tym roku ? grad czy susza zniweczy wszystko. Myśliwy był w końcu u mnie 1 strzał oddał 20:30 ale spudłował, o 23:00 była kolejna watacha ale na drugim końcu pola i o 6 rano trzecia watacha też nie strzelał. 500 m. dalej zryły 2 ha ziemniaków - przy domach....
-
do nas przyjeżdża wykrój z świńskich łbów, pewnie żelatyna albo skóry świńskie do jej produkcji no i wszch obecny mom, ale to już dotyczy bardziej drobiu
-
Dlatego jak umiesz liczyć to licz na siebie
-
już nie dostanie po d... zajmie sie czymś innym . Mieszczuch oszczędza na żywności a nie na nowym samochodzie wakacjach w egzotycznych krajach czy innych zbytkach.
-
eksportujemy bo mamy zadużo, a syfu nie ściągamy poprostu go kupujemy bo tani a ludzie szukają jeszcze taniej - poniżej jakichkolwiek kosztów, bo na żywności nałatwiej oszczędzać .
-
ani nie powiedziaĺem że jesteś głupia tak jak wcześniej nalisałaś ani nie twierdze że jesteś rozpieszczonym gówniarzem. Z tym praniem w rzece też przesadzasz bo końcem lat 70-tych u mnie w domu był polski automat a przed tarą w rzece była jeszcze klasyka - frania - nomen omen u mnie jeszcze jest gdzieś zakamuflowana taka z lat 60-tych. Jeśli chodzi o ziemie to ta polska ma sie w dobrej kondycji w poruwnaniu do holenderskiej , belgijskiej czy niemieckiej. Produkcja rolnicza pomimo tego co piszesz jest najbezpieczniejsza w europie Pewnie nie wiesz , że w ameryce glifosatu wali sie 10xtyle co u nas, a w takich niemczech glifosat idzie na ziemniaki, rzepak , strączkowe a u nas tylko duże gospodarstwa stosują desykacje na taką skale. Ziemia rolna od wielu lat tanieje także też masz błędne informacje a to że żywność drożeje i drożeć będzie to chyba dobrze. Chcesz produkować żywność i narzekasz że drożeje ? Gus ostatnio podał że rolnik dostaje za swoją produkcje od 14 % ceny sklepowejm to chyba musi podrożeć bo wielu rolników zaprzestało produkcji, sucho, mokro, zimno też robi swoje. Jak ktoś niema gotówki to na inflacji nie straci , a jak ma głowe na karku to na niej zarobi. Może zamiast narzekać na zło w naszym kraju sama zmień coś na lepsze.
-
ale można sie wzbogacić , wystarczy myśleć i działac nie standardowo
-
To dobrze że sie wywozi żywność z polski, mamy jej zadużo. Transport odbywa się w różnych kierunkach nawet z tym samym towarem setki kilometrów. Zdaje sie że nie wiesz jak było na wsi po 89 roku. Gotowce szły z zachodu a nasz surowiec był pod psem i nie mali rolnicy ucierpieli tylko ci średni. Przeżyłem tamte czsy w rolnictwie na 15 ha tylko dzięki handlowi , a nawet sie na nim dorobiłem. Ceny ziemi były od 1000 zł do 4000 zł za ha. W tamtym czasie kupowałem ziemie pracując na niej, ręcznie hodując na mokro po 100 świń w prymitywnej wiacie i jeszcze handlując po bazarkach . Ziemie uprawiałem bo mi to sprawiało frajde, świnie howałem bo nie było ceny na zboże , połowe świń muj ojciec oprawiał i rozwoził wędliny po znajomych, bazarach, sklepach później bazary sie skichały i muj ojciec prowadził 4 sklepy po wsiach a ja to zaopatrywałem. Praca po 20 h na dobe i więcej, ciągłe utarczki z ludźmi , budowa.... Dziś z perspektywy ponad 30 lat niczego nie żałuje, choć pare żeczy możnabyło zrobić inaczej. Prowadze niemałe gospodarstwo i jestem wstanie z tego wyżyć, byłoby owiele prościej jakby nie ciągłe problwmy z suszą i dzikimi zwierzętami. Od kilku lat nie prowadze żadnej hodowli a wolny czas tak jak teraz wyjeżdżam w trase, na międzynarodówke i traktuje to jak coś ciekawego , nowego niemal jak wakacje , po co ? Żeby kupić coś ciekawego do gospodarstwa albo ziemie . Także nie narzekaj tylko działaj bo czas ucieka ! Do uni mogliśmy nie wchodzić ale nie możemy z niej wyjść ! a wprowadzenie euro sprawi że biedni będą jeszcze biedniejsi. Pamiętaj że w europie są kraje gdzie ludzi nie stać na jedzenie a poza miejsce zamieszkania strach wychodzić.
-
chyba nie wiesz co piszesz, w polsce jest zadużo żywności a nie zamało. Myślisz że ceny za produkcje rolną są zawysokie ? Cały czas o to chodzi rolniką aby ceny w skupach wzrosły.
-
zima wymroziła, na północ za największymi szwedzkimi jeziorami - Orebro to szwedzki biegun zimna Kleszczy niema .
-
nie wiem skąd tak wszystko w czarnych barwach postrzegasz, żywność tania, jest gdzie mieszkać, zdrowie nie szwankuje a i ta opieka medyczna jakoś działa, trzeba cieszyć się tym co jest a jak uważasz że znasz lepsze życie to działaj i zmieniaj go. Pomyśl o czasach gdzie w sklapach na półkach był ocet i sól i kolejka bo może coś rzucą.
-
Opryskiwacz - problem z zapychaniem dysz.
Vademecum replied to miszka's topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
a weź w wiadrze zmieszaj te nawozy w stężeniu roboczym, zobaczysz jak sie zachowują. wiadro nie może być metalowe !