Jaga
Użytkownik-
Posts
1090 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
10
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by Jaga
-
Pomyliłam bieguny? Ja chyba nie będę błogosławiona
-
Dziękuję DuzyGrzegorz za poprawkę. Wiedziałam, że w którymś kościele dzwoni... Jak zawsze jesteś niezawodny
-
Co z tą Polską naszą? Wiem gdzie broń rozdają, może dla odmiany postrzelamy? Ale balabym się dać wam strzelby...
-
Ja się poddaję. Idę do garów...
-
Tu jest opisana arktyczna Atlantyda. Wędrówka Ariów (Słowian). Nie wklejam tekstu, bo długie, ale bardzo ciekawe. https://marucha.wordpress.com/
-
Potem przeprowadzka do "nowego świata".
-
Starsza córka dostała ojca jak miała 5 lat. Zaraz potem urodziła się młodsza. Starsza była i jest zazdrosna zarówno o moją uwagę jak i ojca. To złożony proces.
-
Oczywiście pretensje mogę mieć tylko do siebie, ale jednak wyjazdy/przyjazdy/wyjazdy Radka, tego nie ułatwiają. Dzieci tracą stabilność i wszystko staje na głowie. Kompletna dezorganizacja. Pewnie Twoja żona by wiedziała o czym mówię. Dużo jest mojej winy w tym, że są ne grzeczne. Nie jestem i nie będę dobra matka. Choroba też nie ułatwia.
-
Nie to, że daje sobą rzadzic. Pozwalam im na zbyt wiele. A jak już "coś mają" to chcą więcej. Taka ludzka natura. Mogę je bić, mogą się mnie bać, ale czy to zdrowe?
-
To było w wiadomościach, ale nawet nie mam możliwości spokojnie informacji obejrzeć, bo dzieci nie dają. Albo lecą bajki, albo się drą, że słowa nie zrozumiesz...
-
Być może pomyliłam pojęcia i chodzi o zmniejszenie unijnych środków,ale coś było, jakaś afera. PO najezdzalo na PiS, że były pieniądze do wzięcia a my niewzielismy. Nie wiem dokładnie o jakie dotacje chodziło, dlatego was się pytam.
-
Jak coś źle mówię, to popraw mnie.
-
Rząd PiS o nie Nie wystąpił.
-
Znaczy, że Unia miała dla nas jakieś dotacje, ale rząd PiS o nie wystąpił. Czy jakoś tak. Tuż przed wyborami do pe.
-
Dlaczego? Bo chyba nie dla tego, że prezes potrzebuje krzesełka, żeby go było widać... Dla mnie to jest spisek przeciwko pisowi, ale dlaczego?
-
Przed wyborami oczywiście.
-
Skupmy się na istotniejszych kwestiach. Tusk sobie siedzi (w nagrodę) w Brukseli i kolejne matactwo z dotacjami. Rzekomo przez kaczkę coś przegapilismy.
-
To ma niewielkie znaczenie gdzie gnije trup..., ani o ile pomników się potkniesz, dzieci to wyburza...
-
Nigdy nie palalam miłością do Kaczyńskich, ale Lech był jednak prezydentem. Dajcie już spokój z tym Wawelem.
-
A potem cyk, do Brukseli...
-
Wydaje mi się, że bylo tak jak mówi Vademecum, ale nie zdziwi się jak to sprawka Tuska. Wszak bez względu na okoliczności to i tak jest zawsze jego wina Na 10 rudych 11 fałszywych.
-
No i te wszystkie matactwa, przetrzymywanie skrzynek itp. Zwłoki przerobione na mielonkę, po zwykłym wypadku? W 1 grobie szczątki 10 osób? Mogliby pomylić jakieś urwane ręce, ale żeby takie coś?
-
Przyznaj Vademecum, że te podejrzenia nie wzięły się z powietrza. Pomijając "kacze zapędy" i cała ta otoczkę z pomnikami, Wawelami itp. Jak wiadomo przy każdej inwestycji gubią się jakieś pieniądze, to nie tylko "kompleks małego"... Spróbuj chociaż założyć taką hipotezę, że ten zamach był... Moim zdaniem nie istnieją w przyrodzie takie przypadki, żeby cała elita się rozbiła i to w taką rocznicę. Licha brzózka, która rozwala w pół skrzydło samolotu, nie sądzisz, że to niedorzeczne? Nawet gdyby to skrzydło było drewniane, to Brzózka nie miałaby szans... Przed samym wylotem, też dobrze nie pamiętam, i nie mogłam znaleźć za bardzo info, ale Kaczyński był wkurwiony, że Tusk poleciał bez niego, jakoś w ostatniej chwili zmienili plany, a Polska się śmiała że "kaczka" przegapila samolot. Coś było...
-
Jedyne co można, o ile można sprawdzić to pogoda. Jeśli teren był nie równy z dolinami, z lasem mgła mogła powstać w nietypowych warunkach meteorologicznych, ale tyczy się to raczej tych dołów i LEKKO nad nimi. Nie mówię, że nie rozpylili więcej... Dla mnie ten ruski samolot, to był samolot zwiadowczy. Skupmy się na tym co było przed katastrofa i kto na niej skorzystał.
-
Chyba nie chodzi o to czy był zamach czy nie, wam po prostu dolega niezgodność charakterów ;p Nie chce mówić o "dowodach" typu czy znali język, czy byli świadkowie, bo wszystko można kupić i dopisać, ale jakby sprawa była czysta to nie byłoby takich jaj. Po co Rosja wszystko utrudnia? Po co? A te zwłoki jechały jakimś pociągiem jak dobrze pamiętam, który stanął gdzieś w szczerym polu i to wszystko się tam gotowało... Nie wierzę też, że młody pilot był tępy i postanowił wszystkich posłać do piachu. Na moim bagnie rosną brzozy. Wszak bagno jest tylko miejscami. Reszta dobrze podmokla. Wiesz Vademecum jakie pieniądze są na tych stanowiskach. Komu mogło zależec na tej katastrofie? To czy był zamach, czy go nie było ma duże znaczenie, ale czy warto się kłócić?