Jump to content

henryk

Użytkownik
  • Posts

    1018
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    22

Everything posted by henryk

  1. na razie nie pojmuję pytania ,napisz jaśniej o co chodzi jaki olej do bębna,może do zwolnicy,jeśli idzie o bieżnik to sprawdź czy w obu kołach jest równe ciśnienie i czy nie za wysokie
  2. ja ogrzewam gazem ziemnym dom 110m/kw. temp.21-22 koszt od 1 wrzesnia do 1 maja 5000zł,w tym gotowanie ciepła woda w dwóch łazienkach,piec ,,buderus'' dwu funkcyjny przepływowy ,dom w miarę ocieplony,na dachu dachówka ceramiczna pod nią deski papa,15cm wełna szklana,folia i rygips ,grzeje już od 1997 roku,ale powoli trzeba myśleć o nowym piecu ,może za 4-5 lat-pozdrawiam za 2t. owsa masz tonę węgla ,myślę że to lepsze i bardziej kulturalne-pozdrawiam
  3. u mnie płaci podatek daje mi 200zł/ha i moja dopłata unijna
  4. no ztym to jeszcze bym się zgodził i to nie jest główny problem ale z tym pokręcaniem kierownicy co chwila w lewo to już mnie wk....a ,ale cóż nie ma wyjścia póki co muszę tak jeździć może kiedyś coś wymyślą i będzie ok.-pozdrawiam
  5. ja nie będę tu pisał czy jest lepiej czy gorzej ,mam 65 lat i pamiętam jak chodziłem do szkoły pieszo 6 km w trepach,teraz mam wszystko i modlę się żebym w takim zdrowiu dożył 100 lat,pogadajcie z tymi co mają po 75-85 lat i byli zamykani za komuny za nie odstawienie kontygentu: ,żyta,mleka,mięsa za marne grosze i wówczas znajdziecie właściwą odpowiedź-pozdrawiam
  6. no przecież jeżeli ciężar wisi z tyłu to przód idzie w góre i machają koła
  7. no widzisz ja mam inny problem założyli mi wspomaganie do 60-ki wszystko nowe 2500 zł.,i podczas jazdy stale co chwila muszę pociągać kierownicą w lewo bo inaczej wjechał bym do rowu,wymienili orbitrol na inny i jest to samo i stwierdzili że tak jest we wszystkich ciągnikach z takim wspomaganiem i że jak odkryją przyczynę to będę pierwszy do naprawy,te wspomagania są do kitu ,mając koła do oporu w lewo i kręcąc w prawo mam 3 obroty więc w drugą na mój rozum powinno być też 3,a jest 4 lub 4i pół,za każdy razem inaczej,efekt taki że na prostej drodze na 1 kilometrze robię powoli 2 obroty w lewo,najlepiej jeździć po polu wtedy się dużo zawraca i to jest niezauważalne-pozdrawiam i życzę pomyślności
  8. zbieżność jest dobra gdyż mierzyliśmy przed wymontowaniem starego drążka i potem po założeniu nowego,ale dziś jeszcze dzwoniłem i powiedział że przyjadą po niedzieli i wyregulują a jak nie to nowy orbitrol założą i mówił że raz na100 taka sytuacja się zdarza ale żeby się nie denerwować,myślę więc że będzie ok.-pozdrawiam
  9. dodam że ja to mam dopiero dziś założone i zrobiłem 2 km.szosą i troch e popodwórzu
  10. jak kręce szybko to jest chyba dobrze ale zaraz wyjaśnię dokładniej ;jadąc szosą ciągnik lekko zjeżdża na prawo więc delikatnie ciągniesz w lewo,jest ok. po chwili znowu zjeżdża w prawo znowu ciągniesz w lewo i mając gałkę na kierownicy widzisz że już zrobiłeś cały obrót w lewo i za chwilę znowu musisz pociągnąc w lewo i bez powrotu kierownicy ,po ujechaniu kilometra zauważyłem że kierownicą obróciłem 5 razy w koło w normalnym układzie już bym powoli oczywiście 2 razy bym zawrocił,krótko mówiąc jadąc w bruździe podczas orki gdybym nie ciągnął za kier.stale w lewo to na końcu pola byłbym u sąsiada na polu-myślę że kapujesz.-pozdrawiam
  11. no dzwoniłem zaraz po odjeździe tych co zakładali ale wiesz -a czemu pan zaraz nie sprawdził ,jak będziemy w pobliżu to zajrzymy i takie tam,a w końcu to jest ode mnie 39km,to sam pojadę i przywiozę tego fachowca -pozdrawiam
  12. ale ja nie mam pojęcia o odpowietrzaniu ,może jaśniej napisz kolejność działania,nawiasem mówiąc wspomaganie mam z agroturu z siłownikiem równolegle do osi,proszę pomóżcie bo może to jest drobnostka ale ja już jestem chory-pozdrawiam
  13. cały czas słyszałem o bezawaryjnym działaniu takich wspomagań-trzeba mieć na prawdę pecha-miejmy nadzieję że później będzie dobrze o czym was poinformuję-pozdrawiam
  14. panowie wspomaganie założone ,po odjechaniu fachowców mam pierwsze rozczarowanie,kręcąc kierownicą lekko w prawo i lekko w lewo kierownica daje się obracać w lewo w kółko nie powodując skrętu kół,zaraz dzwoniłem i mają porawić-pozdrawiam winno być poprawić a może zanim przyjadą ktoś mnie pouczy dlaczego tak jest-pozdrawiam
  15. ja po wymianie tarczy a wymieniałem tylko dlatego że leciał olej ze skrzyni i musiałem rozjechać żeby uszczelnić jeżdżę już 12 lat ,nadmieniam że łożysko nie było wymieniane,tak więc zastanawiam się kto naprawiał to sprzęgło(bez urazy)-pozdrawiam i życzę cierpliwości
  16. no trzeba wymienić ,a tego bez rozjechania nie da się naprawić
  17. sama z siebie żadna nie będzie pasować,trzeba po prostu dopasować,widziałem wiele zaadoptowanych blaszanych starego typu od 40-ki no ale od 30-ki z błotnikami też dopasujesz wszystko jest kwestią wyobraźni i umiejętności-pozdrawiam moim zdaniem świetne kabiny robi Naglak z Koźmina WLKP.
  18. na pewno przedłużenie cięgna nie jest przyczyną pisku,ja mam wydłużone od 15 lat i jest ok.,obawiam się jednak że piszczy (wyje) łożysko oporowe -wolałbym się mylić-pozdrawiam 9wyje)
  19. ja kupiłem 60-ke z83 r w roku 1994 jest przy niej tradycyjny rozrusznik,, Bosch' raz tylko bendix się popsuł do dziś kręci bezbłędnie-pozdrawiam
  20. jeśli idzie o haki to bardzo dobry pomysł od dawna nad tym myślę ale budżet trochę nie pozwala ,może w przyszłości ,na razie muszę trochę odczekać w tym roku już 3000 na modyfikację poszło,na razie zrobiłem belkę i do cięższych narzędzi przyspawałem uszy ,cofam do tyłu i nabieram dany przedmiot mniej więcej jak niektóre talerzówki-pozdrawiam
  21. oczywiście mam na myśli wspomaganie,inne modyfikacje trwają nadal,jutro wreszcie dostarczą mi nowy pulpit znowu będę miał zajęcie do wiosny zmienię oblicze mojej 60-ki -pozdrawiam
  22. panowie ja problem mam już rozwiązany zgodnie z literą prawa,w poniedziałek będę miał wspomaganie ,kodeks mówi żeby nie jeździć po pijaku a niektórzy jeżdżą całe życie i im się udaje co nie znaczy że wszyscy tak mogą,potraktujcie to z przymrużeniem oka ,mamy demokracje niech każdy robi jak uważa są tacy i są tacy,-pozdrawiam wszystkich i dziękuję wszystkim którzy mnie wspierali w tym temacie ,uważam że temat możemy zakończyć-hej.
  23. święta racja cieszę się że nie jestem odosobniony bo już myślałem że może ja jestem upierdliwy i czepiam się ,myślę że będzie wszystko ok ale jak mówią niemcy sicher ist sicher-pozdrawiam
  24. no więc sprawa ma się tak;dziś zrobiliśmy konsylium i większość diagnostów wypowiadała się że nie zrobili by przeglądu,ale jeden wpadł na pomysł żeby zadzwonić do takiego diagnosty który opisuje różne pojazdy tkzw. samoróbki i jest rzeczoznawcą czy taki pojazd można dopuścić do ruchu(nie wszyscy diagności mają takie uprawnienia),otóż wg niego nie ma problemu ,nie takie rzeczy opisywał ,kazał zamontować i przyjechać do niego ,on wystawi certyfikat i wtedy żaden gorliwiec i nawet prokurator w razie wypadku nie ma się do czego przyczepić,tak więc na kolejnych przeglądach mam okazywać ten papier jeśli oczywiście spotkałbym nadgorliwca,jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze,(koszt tego opisu 300zł),tak więc wspomaganie będzie zamontowane i może ja jako jedyny będę spokojny-pozdrawiam
  25. no teraz mam dylemat niby komfort się liczy ale ja jestem świadomy konsekwencji,10 lat pracowałem jako diagnosta i również w dziale bezpieczeństwa Ruchu drogowego i wiem czym to pachnie,jutro jeszcze będę rozmawiał w tym temacie z osobami kompetentnymi ale jeśli się okaże że żaden produkt tego typu nie ma legalizacji to raczej zrezygnuję z kupna-pozdrawiam
×
×
  • Create New...