Jump to content

VoYtek8

Użytkownik
  • Posts

    2684
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by VoYtek8

  1. Musiałbys pobrać próbkę gleby i zawieźć do badania, ale to może nie wyjśc bo możesz trafić np. na lepszy albo gorszy kawałek ziemi. Najlepiej pogadaj z Panem Dziadkiem,albo z sąsiadami jakie tam jest pole. Pozdrawiam
  2. Nie dziękuj za pomoc bo to forum jest po to by ją uzyskać i mi się chce pomagac w takich sytuacjach taki ludziom jak Ty. Jeśli widzisz że ten dzierżawca nie ma kasy to te jego prawo pierwokupu jest mało ważne bo co z tego że Pan Dziadek zaproponuje mu kupno tej działki jak on nie ma pieniędzy by mu zapłacić. A mam takie pytanie na marginesie jaka to klasa ziemi i ile kosztuje taki kawałek? Pytam z ciekawości i liczę na rozwiązanie sprawy korzystnie dla Ciebie. Pozdrawiam
  3. Oj to ja już nie wiem to w temacie notarialnym działek jestem zielony. Może @DuzyGrzegorz jak wejdzie na forum to pomoże bo on w prawie jest oblatany, albo idź do notariusza, prawnika i spytaj się co w takim wypadku zrobić. Tylko że musisz posiąść tą umowę, wiesz może ten dzierżawca po prostu z Tobą tak gra, gada że ma w umowie prawo pierwokupu, a może to nie jest zapisane w umowie, a on tylko tak gada żeby nie stracić pola które dzierżawi. Teraz trochę cokolwiek na ten temat poczytałem i to chyba wygląda tak że że Pan Dziadek przed sprzedażą (o ile dzierżawca ma zapisane prawo pierwokupu) musi iśc do niego i złożyć mu propozycję sprzedaży tej oto działki, jeśli dzierżawca odmówi kupna to Pan Dziadek bez żadneych przeciwwskazań może sprzedać tą działkę komukolwiek. Jeśli jednak idziesz po poradę do prawnika to koniecznie zdobądź umowę dzierżawy, pogadaj z Panem Dziadkiem żeby poprosił dzierżawcę o okazanie tej umowy i Ty sobie ją np. skopiuj. Pozdrawiam
  4. No to pytanie jak sformułowana jest ta umowa, może być w niej zapisane że dzierżawca ma prawo pierwokupu, no i wtedy będzie stwarzał problemy w transakcji. Wiesz ten dzierżawca jak jest cwaniakem to mógł wkręcić właśnie w ten sposób Pana Dziadka blokując mu tym możliwośc sprzedania działki komuś innemu. Dopóki tej umowy nie zobaczysz to nic nie da się określić. Pozdrawiam
  5. VoYtek8

    od kiedy

  6. Pytanie czy ten Pan Dziadek podpisał jakąś umowę z dzierżawcą tak naprawdę, czy to jest dzierżawa "na słowo". Pozdrawiam
  7. Wtedy jak zobaczysz że na polu pojawia się chaber i choszczka. Zalezy spod czego gnój jest, spod świń jest najgorszy, nalepszy spod krów i koni, indyczy, kurzy czy kaczy też dobry jest. Pozdrawiam
  8. No to jak masz taką okazję to głupotą byłoby żeby taki dobry nawóz przeszedłby Ci koło nosa. Pozdrawiam
  9. A wiesz jakie są dopłaty do tych lasów? Nie wiem czy to się teraz w tych funduszach na lata 2014-2020 nie zmieniło, ale w tych starszych na lata 2007-2013, mozna było dostać pieniądze na sadzonki i dopłatę pielęgnacyjną, a lasu pielęgnować nie musisz, wsadzasz drzewka i sobie rosną. Na słabych glebach to jest dużo bardziej opłacalne niż sianie żyta bo z VI klasy to się 2 ton nie ukosi, a nawet jesli to sprzedać mozna za 400-500zł czyli po kosztach. Znalazłem pewien tekst o pieniądzach jakie można było dostac na zalesianie w funduszu na lata 2007-2013, a jak ktoś przegapił to już jego sprawa, ja gdybym miał piachy to na pewno rósłby tam las, ale cóż na III klasie ziemi lasu nie posadzę. "Wysokość pomocy, jaką może otrzymać rolnik na zalesianie gruntów, wynosi od 1700 zł/ha do 6260 zł/ha. Dodatkowe pieniądze można otrzymać za wykonanie zaleconego przez nadleśniczego ogrodzenia młodej uprawy leśnej dwumetrową siatką metalową. Za przygotowanie takiego zabezpieczenie można dostać 2590 zł/ha lub 6,50 zł za metr bieżący wykonanego ogrodzenia. Ponadto rolnicy mogą liczyć na premię pielęgnacyjną, która jest wypłacana corocznie przez pięć lat, licząc od dnia wykonania zalesienia. Ma ona pokryć koszty prac pielęgnacyjnych oraz ochrony uprawy leśnej przed zwierzyną, w przeliczeniu na hektar zalesionych gruntów. Wysokość premii pielęgnacyjnej wynosi 970 zł/ha lub 1360 zł/ha i zależy od ukształtowania terenu oraz od kosztów prac pielęgnacyjnych i ochronnych, określonych w planie zalesienia. W przypadku rolników, którzy zdecydowali się posadzić las na gruntach innych niż rolne, wysokość premii pielęgnacyjnej waha się od 970 do 2050 zł/ha. Dodatkowo można również otrzymać od 190 zł/ha do 700 zł/ha za zastosowanie zaleconych przez nadleśniczego środków ochrony młodej uprawy leśnej przed zwierzyną. Rolnicy mogą ubiegać się też o premię zalesieniową, która jest wypłacana corocznie przez 15 lat, licząc od dnia wykonania zalesienia. Ma ona zrekompensować rolnikowi utracone dochody, które mógłby osiągnąć, gdyby prowadził działalność rolniczą na gruntach zalesionych. Premię taką otrzymają jednak tylko ci rolnicy, którzy udokumentowali uzyskanie co najmniej 25 proc. dochodów z rolnictwa, w roku poprzedzającym złożenie wniosku o pomoc. Kwota pomocy przyznawanej w ramach premii zalesieniowej wynosi rocznie 1580 zł/ha." Pozdrawiam
  10. Obornik spod koni jest bardzo dobry i ceniony, niestety teraz mało kto ma koine to i tego nawozu brakuje, ale jak najbardziej możesz go sypać pod każde zboże. Pozdrawiam
  11. To bardzo dobry start, tyle że musisz się z nim dogadać co do warunków tej dzierżawy bo jak wywali Ci ponad 2tyś za hektar rocznie to raczej na tej dzierżawie będziesz wychodził na 0. Pozdrawiam
  12. Wiesz do c330 są różne kabiny są takie co w nich łeb urywa, a są i takie że się miło pracuje, teraz te co nowe robią to w ogóle są dobre wyciszone, wszystko poobijane w materiały, cicho, szczelnie, a radio zamontować to każdy głupi potrafi, a i w c330 wujek ma i po sadzie tak jeździ parę lat i wszystko dobrze słychać. Pozdrawiam
  13. Czemu twierdzisz że zalesianie jest nie opłacalne? Pozdrawiam
  14. Wałek wtedy odkręcam to zajmuje mi jakieś 5 minut, to kwestia odkręcenia 2 czy 3 śrub, jakby on został to mógłbym go podnieść, ale to by mi przeszkadzało bo przez to by się zapychało. Jak dasz końską dawkę azotu to każde zboże przy byle wietrze czy większej ilości wody będzie leżeć i już go nie podniesiesz, chyba najpodatniejsze na to jest żyto bo jest najwyższe i ma dużo takich kolanek na słomie. Żeby otrzymać duże plony gleba musi być w dobrej kulturze tzn. bez ziela (np. perz zabiera 25% substanicji odżywczych z gleby), poza tym w glebie musi być wszystko azot, fosfor, potas, co jakiś czas pole powinno być wapnowane. Obornik to jakoś miesiąc i bliżej przed siewem, a nawozy i odżywki to najlepiej na wiosnę stosować. Pozdrawiam
  15. Kupuj C330 tylko nie M bo podobno mają wycieki w skrzyniach biegów i mają półpłaską przednią oś która jest o wiele gorsza od tej starej okrągłej. Ursusik jest bardzo oszczędny w pracy dlatego przy turze możesz jeździć i jeździć zanim cały bak wypalisz. Do odśnieżania jest to ciągnik idealny bo w jeździe do przodu z pługiem do śniegu ma wbrew pozorom dużą siłę, wiem bo mam Ursusa c335m w turem i mam spych do śniegu i czasem pchamy nim takie masy śniegu że po prostu nie wierzę że on tyle da radę. Atutem przemiawiającym za Ursusem jest to że jest chłodzony cieczą więc odpalisz go nawet w największe mrozy, bo możesz zalać go płynem, albo wlać gorącą wodę i odpali, T-25 ma za to chłodzenie powietrzem no i z tego co słyszałem że z paleniem w duże mrozy nie jest tak kolorowo. Chyba zaletami Władka jest rewers i to że jest oszczędniejszy jeśli chodzi o parkotanie bez obciążenia, ale w pracy to c330 jest wygodniejsza i nią więcej zrobisz. Pozdrawiam
  16. No to kwestia tego czy masz siłę i odwagę zaryzykować kupić maszyny, pobrać ich pola w dzierżawy i zacząć gospodarzyć. Najpierw jednak weź pogadaj z nimi czy chcą wydzierżawić to pole bo są ludzie którzy może z gospodarki nic nie mają, ale pola za nic nie oddadzą. Pozdrawiam
  17. Możesz dać ogłoszenie w jakiejś lokalnej gazecie że wydzierżawisz ziemię na danym terenie. Jednak najlepiej jak poszukasz kogoś starszego z hektarami to jest największa szansa że pole zdobędziesz. Jak masz we wsi jakiegoś wielohektarowego gospodarza co ma kilkaset hektarów to cięzka sprawa będzie z tą dzierżawą. Pozdrawiam
  18. Samą pszenicą kur nie nakarmisz, one potrzebują różnych zbóż, trochę pszenicy, owsa, pszenżyta, kukurydzy, soji i innych zbóż. Najprościej jest kupić gotową paszę, ale to tanie nie jest, a jak chcesz sam robić paszę to musisz mieć odpowiednią wiedzę by kury miały wszystko to co potrzebne do osiągnięcia dobrej nieśności. Jednak pszenica ze wszystkich zbóż jakby nie było jest najbardziej opłacalna. Jak masz czas i chęci to siej ją jak u siebie nie skarmisz to na 100% sprzedasz. Pozdrawiam
  19. Ja pisałem o tym elektrycznym, ten na orbitol to praktycznie wieczny jest tak jak c330. Pozdrawiam
  20. Z kukurydzy na ziarno da się umłócić 7-10ton mokrego ziarka. Wszystko zależy od pola, nawożenia i odmiany. Pozdrawiam
  21. Wiesz ile zasiejesz to tyle będzie zysku, dla pszenicy potrzebne są dobre gleby I,II,III i w najgorszym wypadku IV. Plon to tak normalnie 4-7 ton z hektara, tyle żeby mieć duży plon to i musisz dobrze ją zasilić nawozami i w dodatku wiedzieć jakimi więc to jest już wyższa technika uprawy jak chcesz wyciągać po 7 t/ha. Ogólnie ze zbóż to pszenica jest najbardziej opłacalna+ zawsze jest na nią popyt, gdy jęczmień i żyto zalega w magazynach to na pszenice zawsze chętny się znajdzie. Pozdrawiam
  22. Jak nowe to zdaje egzamin bo to pewnie na pokaz Ursus jest wystawiony przez producenta, ale np. po 2 latach pracy w ciągniku z ładowaczem to takie wspomaganie może nie działać już tak dobrze. Pozdrawiam
  23. Konkretne sprzęty, a ta wtopa kombajnem to naprawdę nieciekawa, mokro musiało być żeby Fendt tak siadł. Pozdrawiam
  24. Ja słyszałem wiele pozytywnych opinii o agregatach agro-factory i raczej je bym polecił, ale Expom też nie są złe. Wiesz jak kupisz coś nowego to pochodzi jakie by nie było, tyle że wybierz agregat z odpowiednią budową do pracy na Twoich ziemiach. Pozdrawiam
  25. Wiesz trochę źle postapiłeś że zgodziłeś się na takie warunki bo Ty miałbyś z tego areału parę ton ziarka a tak to masz tylko trochę i to tak naprawdę starczy na niewiele i będziesz musiał latać i dokupywać. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...