-
Posts
4371 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
11
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by Tofik
-
W Sandomierzu 13-15zl worek(15kg) Pozdrawiam
-
Witam no czasami się trafiają tyle że ci co mieszkają kolo mnie to jeden to drobny złodziejaszek a drugi wiecznie narzeka choć jako sąsiad nie jest zły a do jego narzekania już się przyzwyczaiłem:) Co do genów to kaczki się tak mieszały pod koniec lat 80 nawet z dzikimi bo tam był busz że hoho:) no a teraz wszystko zaczyna powoli jakoś wyglądać:)bo spora część buszu została usunięta. Co do obornika to na m2 ci nie powiem bo nigdy nie przykładałem do tego wagi bynajmniej wywożę 2 razy w roku raz na wiosnę i raz na jesień i na te 2 kawałki(po około 40ar) pola co mam to akurat wystarczy żeby sporą warstwę położyć z tym że na jeden kawałek wywożę na wiosnę a na drugi na jesień w zależności co myślę na polu wsadzić poza tym ilość zależy od ilości kaczek bo kury to guzik narobią ale kaczka za to jak dżyźnie to od razu jest efekt:) noi dużo też zależy od pogody bo w środku to ścielę tak co 2-3dni no a na dworze no to jak widzę że mokro z tym że jak jest śnieg to też ścielę żeby łapy im nie pomarzły Wracając do kaczek(biegusek) to coś jest na rzeczy bo dziś widziałem jak kaczor chędożył dziką kaczkę i po wszystkiemu była chyba zadowolona bo jak kaczor z niej zlazł to zaraz za nim ganiała:) Pozdrawiam
-
Witam no to Marcinie twoje podopieczne miały nie zła wyżerkę skoro już pożarły wszystko a kupka dyni itp. była całkiem konkretna:) moje z zieleniny jeszcze jak na razie dostają pekinkę Ja w zimie zawsze wypuszczam z tym że mam ścielone choć nie całość wybiegu tak że kury zawsze coś sobie pogrzebią a kaczki to zazwyczaj siedzą na słomie a jak jest naprawdę zimno no to nawet nie chce im się wychodzić na dwór no chyba że na chwilkę Pozdrawiam
-
Tamten gość jest ok poza tym to nie mój pies był tylko jego sąsiad:) i jak mu powiedziałem jak pies wyglądał to od razu wiedział kogo i mówił że to nie pierwszy raz sie to zdarzyło a jego kury same przychodzą do mnie bo mam taki kawałek gromby i tam rożne chaszcze rosną a na dole jest kawałek bagna i tam mam oczko a on mieszka z drugiej strony tej gromby tak jakby z drugiej strony wsi bo on u siebie ma ogrodzone żeby mu na drogę nie wychodziły a od mojej strony samowolka tak więc kury na tą grombę sobie chodzą Kiedyś lata temu to przychodziły od niego do nas często bo ciapały sie kaczki w brodziku tak więc czasami jego kaczki spały u nas w kurniku bo część zabierała sie z naszymi do nas do domu:) i gość nigdy nie robił z tego problemu poza tym dobrze sie z ojcem znal, zamieniali sie na gołębie itp Tak czy inaczej czasami trafia sie dobry sąsiad:)
-
hehe wczoraj słyszę jak kura drze sie gdzieś kolo mojego oczka co wodę biorę do folii więc pędze no ale zanim sie tam znalazłem kura ledwie dychała a pies ociekł więc dałem jej wody ale kura padła:( więc jako że to nie była moja kura no to zaniosłem ją do sąsiada bo szkoda mi było ja zostawić żeby jakieś obce psy ja zjadły a sąsiad na to że szkoda kury no ale w końcu jutro niedziela więc kogut dłużej pożyje:) Co do kogutów to mi zostało 6 w tym 4-5 jeszcze ubije bo znowu z tych kurczaków co kopiłem większość to koguty:( a miały być kokoszki bo kur u mnie niewiele
-
Moje też na pewno by nie pogardziły takim obiadkiem dlatego muszą się pocieszyć jak komuś łebek spadnie i dlatego zawsze bije do pary żeby po łebku dostały:)
-
Może taki ich urok, bynajmniej z ich zachowania czasami jest nie zły ubaw:)pamiętam jak Grzegorz pisał że jego biegusy potrafią nawet psu miskę opróżnić Moje zwykle to same podchodzą(choć nie wszystkie) tak jak i bialoczuby gorzej z mongolami bo też są nie złe wariaty:)zwłaszcza koguty bo ich specjalnością zaczynają być gwałty zbiorowe na kurach:)
-
U mnie w kurniku mają sucho bo 2-3 belki ściele na tydzień tak że jajka jak są to nie są uciapane:) i raz na miesiąc wszystko wywalam W pewnym sensie to za bardzo nie będą miały gdzie uciekać bo na okres noszenia jaj do wylęgu będą zamknięte tak że odwiedziny będą miały tylko dwa razy dzienne żeby dostały papu:) byle żeby tylko na czas chciały nosić no i żeby kaczor stanął na wysokości zadania:) I jak najbardziej masz racje nie zły z nich ubaw:) A twoje dziki jak tam też takie szalone?
-
Też liczę że go beż problemu zaakceptują Co do biegusów to wariaty całkowite bo jak stoisz i sie patrzysz to nic się nie dzieje chodzą i kfakają ale jak tylko sie ruszysz to zaraz wielkie darcie i ucieczka, nawet jak się ich rano wypuszcza to potrafią po kaczkach przez drzwiczki uciec takie jakieś strachliwe ale za to kupa śmiechu z nich jest:) bynajmniej mi sie wydaje że one już takie dziki będą tylko ciekaw jestem jak będzie z jajkami bo jak będą nosić te jajka jak takie strachliwe w biegu?
-
hehe z jednego to chyba kotu:) ja minimum 6sztuk:) przynajmniej jak przyjdzie na nich pora to będą nosić. No a Gucio no to sam nie wiem:) może jak na wiosnę sie zazieleni a i on będzie większy i wpuścisz go do stada to całkiem inaczej może sie zachowywać i nie będzie taki ponurak byle żeby stado go zaakceptowało choć jak mają ze sobą kontakt no to myślę że i z akceptacją nie będzie problemu
-
Możliwe że jego zachowanie jest takie bo czyje się samotny i brak mu bratniej duszy (on w ogóle jest ze stadem czy osobno?) hehe ja też miałem dziś zbiór jajek szkoda że tylko JEDNO:) jajko znoisly:(
-
Sosik mniam mniam:) No a gucio to rzeczywiście łobuziak:)grunt że się dobrze chowa a otręby na pewno mu posmakują tyle z czasem się przyzwyczai tak jak napisałeś
-
Hehe no to miałeś dylemata jak jak bym miał do wyboru rosół lub głodówka to wybrał bym na 100% rosół:)a co tam u Gucia i spółki?
-
Witam co do kaczek to w porządku jedna tylko utyka ale chodzi a po tej drugiej nic nie widać no a co do mongołów no to mam 3 do 3:)tyle że są nie możliwe bo skakają na stare kury:) ale nie sadzę żeby coś zdziałały Pozdrawiam
-
Witamy w naszym gronie:) Pozdrawiam
-
No oczywiście że kogutom:) a co do mongolów no to jedne i drugie mają pomieszane geny tak więc potomstwo tak do końca nie wiadomo jakie będzie ale bynajmniej jedne i drugie wyglądają super nawet te gładki chyba mi się bardziej podobają Pozdrawiam
-
Witam no i się stało cztery łby spadły:) a cztery zostawiłem na po niedzieli:) jednakże zaobserwowałem dziś że moje mongolki złoto-czarne to niestety dwa koguty:( a cały czas myślałem że to parka ale za to z lokowanych są trzy kurki i jeden kogucik z tym że co do jednej kurki nie jestem pewien bo ma lekki czubek i nie widać grzebienia ale sądzę że to kurka:) Pozdrawiam
-
Massey Ferguson ? kanadyjski koncern produkujący maszyny rolnicze. Powstał w 1953 roku jako Massey-Harris-Ferguson Limited, od 1958 jako Massey-Ferguson. W tym samym roku firma przedstawiła swoje nowe logo, którym były trzy czerwone trójkąty stykające się wierzchołkami. Logo to używane jest przez firmę do dnia dzisiejszego. Firma kontynuuje tradycję spółki Massey-Harris Company[1]. Zanim jednak doszło do połączenia firm Harry Ferguson produkował ciągniki rolnicze początkowo we współpracy z firmą David Brown. Innowacją w ciągnikach Fergusona był skonstruowany i opatentowany przez niego trzypunktowy system zawieszania narzędzi rolniczych sterowany siłownikiem hydraulicznym. Wkład Fergusona w konstrukcje ciągników rolniczych był tak wielki, że większość produkowanych obecnie ciągników rolniczych posiada trzypunktowy układ zawieszenia narzędzi oparty na jego pomyśle. Pozdrawiam
-
Harry Ferguson Pozdrawiam
-
A miałem zapytać czy Pepe to ty czy kumpel z pracy:) Pozdrawiam Dobranoc
-
hmm no widzę że pepe to kawal chłopa:)ale ja jak na razie sie nie boje bo ważę nie cale 80kg i czasami Aga się śmieje że mnie lepiej ubrać niż wyżywić a co do Wielkanocy to myślę że śniegu już nie będzie bo Wielkanoc chyba coś kolo 20 kwietnia tak że jak by zima tak potrzymała no to nie wesoło by było:(
-
Jak dla mnie to jakoś nawet za bardzo takiej atmosfery świątecznej nie poczułem możne to przez pogodę bo ciepło kiedyś to i śniegu kupa była i jakoś inaczej to wszystko wyglądało:)
-
A mi na święta to rosół i sernik wystarczy bo resztę to tak zajadam po troszku na smaka:) Poza tym ogólnie rzecz biorąc to nie mam jakiś specjalnych wymagań co do jedzenia:) minus taki malutki jest że zjeść to lubię i potrafię
-
Zobaczę jak będą wyglądać bo kto wie może jednak nic im nie będzie a co do rosołu to właśnie 4 raz dziś opyliłem:)
-
Mam taka nadzieje ale tą jedną to wniosłem bo nie mogla za bardzo iść:(ale może im tylko ścięgna sie po nadciągały i im przejdzie ale tak czy inaczej rosołek z kaczki i koguta też mniam mniam:)