-
Posts
8519 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
226
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by Vademecum
-
jedno i drugie z was jest właścicielem a ustawa do spadku ma sie nijak ( nie dotyczy ) natomiast skoro piszesz o notariuszu to jemu zadaj to pytanie. Z twojego opisu wynika że rozpatrujecie w obie strony wyjście ze współwłasności - tylko po co ? Jak chcecie spieniężyć rolnikowi to możecie to zrobić razem bez wychodzenia ze współwłasności
-
no, właśnie tak zrobiłem i zarobiłem na łubinie 720 do ha natomiast mam kilkanaście ton gryki i zero zainteresowania. kokego pawel 456 , reklamujesz jakieś badziewie i nie bardzo wiesz co piszesz, przedmówca pisze co na 6 klasie posiać a ty o kuku i zarazie może ci sie wątki pomyliły i zarazem zarazy.....
-
witaj, w końcu ktoś nowy w temacie Pozdrawiam
-
mój sąsiad wbijał dużo takich dzidek na wybiegu tam gdzie atakuje . ogranicz mu pustą przestrzeń żeby nie miał rozbiegu by wzbić sie w powietrze
-
skutecznie nie odstraszysz jastrzębia, jest zima i możesz przez jakiś czas ich nie wypuszczać. Nauczył sie i nie odpuści.
-
no, koleżanko - już nie nazbierasz na te święta. Pozostaje bazarek.
-
czymaj kury w pomieszczeniu
-
Balerus jumz rozdzielacz pływający
Vademecum replied to Darkowe1's topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
kolego, nanlepsze to grzałka w blok albo to co ja robie czyli gorąca woda. szkoda se głowy zawracać wątpliwymi rozwiązaniami, szkoda życia na duperele. -
Balerus jumz rozdzielacz pływający
Vademecum replied to Darkowe1's topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
było tu dużo pisane na ten temat i nie jest to takie proste i jednoznaczne aby osiągnąć pożądany efekt. Świece żaroww podłączysz pod stacyjke tylko gdzie wstawisz samą świece, musisz wiedzieć że jak ją wstawisz w dolot to zmniejszysz przepływ pow. Lepsza jest żarowa w dolocie od mtz Poszukaj tu wątku bo był bardzo obszerny. -
Sklep/ hurtownia z paszami, koncentratami, premiksami
Vademecum replied to DamianR's topic in AGROBIZNES
z mojego doświadczenia : Są producenci, nazwijmy żywca którzy tylko korzystają z kupnych pasz a te zamawia się bezpośrednio w mieszalniach a te zapewniają dowóz nawet kilkaset km. I producenci którzy mogą korzystać z gotowców jak i tzw. przedmieszek czyli koncentratów które kupuje sie u pośredników bo np. kilka ton taki de heus ci nie sprzeda bo procedury są takie że musisz mieć ciągłość, umowe . Ogolnie mówiąc sie nie opłaca.- Tylko duży i ciągły obrót daje niższą cene a i hodowca nie wjedzie na taki zakład nie mając specj. sam. tylko do paszy. Sam musisz się zorientować jakie cza spełnić warunki by dostać certyfikat na obrót pasz. Wymogi są wyzwaniem i nie takie proste jakby sie mogło wydawać na otwarcie nowego takiego punktu. i takie punkty w mojej okolicy dowożą koncentraty do gospodarstw na tel. i term. płatności. Dziś nikt nie handluje na gotówke. W mojej omolicy w promieniu 50 km było 6 takich punktów a od kilku lat jest jeden. Ja zrezygnowałem z hodowli i do tego nie wróce. -
kupuj nasiona polskich firm np. polan chociaż dziś nie wiadomo ile tam jest naszego. Niema większego znaczenia czy masz nasiona z nawozu , chemii. Tu chodzi o dawke genetyki , która będzie sie u ciebie w polu rozwijać, szukaj nasion niespapranych genetycznie. Prada jest taka że nie można w nieskończoność siać swoich nasion, zawsze sie coś gdzieś przekrzyżuje i pytanie czy w następnym roku ta zmiana okaże sie lepsza czy gorsza, nad tym nie zapanujesz taka jest natura.
-
a mi sie drewniany płot podoba, jeszcze jak jest powyginany od słońca
-
ekologia to tylko biznes, ekologi rzeczywistej niema, będzie jak nie będzie nas
-
pewnie i przyszłość ale tak naprawde rzeby to wszystko zbudować a potem zutylizować to musimy jeszcze dużo wągla przpuścić przez kominy.
-
Ja mam zamówioną wialnie wubracyjną w sumie zostawiłem zaliczke. Wialnia spomasz z młyna myśle że to dobra inwestycja choć nie widze czyszczenia nià łubinu albo gryki z uwagi na sporą iliść łodyg i często mokrych i zielonych, ale sie zobaczy.
-
kolego, zawodówka trwała 2 a później 3 lata, stódia 5 , nie nauczysz sie uprawiać ziemi z forum pisząc i czytając. Najpierw ogarnij z teori co to jest ziemia uprawna, z czego powstała co sprawia że przyjmuje np. nawóz, jakie procesy tam zachodzą czym można je wspomóc albo zablokować. To wszystko sprawi że wybierzesz to co najlepsze i najtańsze. Twoja ziemia i sąsiada to dwa całkiem odmienne stróktóry nawet jeśli powstały z tej samej skały macierzystej, tez poczytaj co to. Robota ciągnikiem i przy nim to kolejna przepaść
-
Sprężynka i kulka, skrzynia biegów
Vademecum replied to mikołaj123321's topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
przesówki też sie wymienia żeby biegi lepiej wchodziły, niewypadały i nie zgrzytały -
napierw poszukaj sobie źrudła utrzymania bo z tego tylko ręce i kręgosłup dostaną swoje. Rolnictwem sie zajmij hobbystycznie
-
Sprężynka i kulka, skrzynia biegów
Vademecum replied to mikołaj123321's topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
np. dla jednej zębatki nie wymieniasz całej skrzyni, robert ci napisał co zrobić. Możesz wymienić wodzik i kulke a nie odrazu całą skrzynie, gorzej jak cza będzie więcej rozebrać niż pokrywe. Jak wyjmiesz kulke to zobaczysz co z kulką i otworem, jak wymontujesz cały element to łatwiej wyjmiesz kulke a i otwór możesz naprawić przez nawiercenie, i pewnie zwykłym wiertłem nie nawiercisz. Więcej opcji nie widze. -
Sprężynka i kulka, skrzynia biegów
Vademecum replied to mikołaj123321's topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
to dlatego ci wyskakuje, z pewnością się zanitowała, musisz wydłubać na siłe ale pewnie nowa też wpadnie i nie będzie poprawnie pracować. zużyte elementy wymienia się w kompletach. -
no właśnie, płacz i lamenty... Swojego cza bronić i ja to robie. Jeśli sąsiad stargał granice a w drugim roku całkiem zaorał i powiedział że ja mu zaorałem to stąd te dwie skiby, nie zamierzam nikomu nic zabierać, ale jestem cięty jak mi ktoś usiłuje odebrać.
-
kity, nie kity ale jak tobie zabrali to sie użalasz, mnie jak zabrali to mam więcej. Niczyjego nie rusze i jak ktoś ma miedze jak z obrazka to tak jest, ale jak ktoś usiłuje mi zabrać to sobie na to nie pozwole. Zawsze robie fotki a jeśli komuś nie pasuje to wytyczenie geodezyjne i graniczniki, i mam kilka granic wytyczonych przez geodete i zaakceptowanych przez obie strony. Na jednej działce chłop oddał 3.5 metra . I to nie kity.
-
wydaje mi sie że to niema znaczenia czy roślina była traktowana chemią czy nie. Znaczenie ma spaprana genetyka, ale patrząc na to że rośliny krzyżóją swoje geny przez proces zapylania i o to chodzi, to niema już roślin z naturalną genetyką albo inaczej bo temat jest potęrzny. Z genetyką z lat np. do 1980 roku.
-
serdeczni i owszem, ale spróbuj tknąć miedze
-
no, ja sie nie daje i ucze tego moją córke. owszem, wyciągają ręke. na co 10-tej działce mam problem. Najlepszym sąsiadem jest las, rzeka chociaż i tu natura potrafi zabrać.