Jump to content

Vademecum

Użytkownik
  • Posts

    8519
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    226

Everything posted by Vademecum

  1. jak zbierasz 5 - 7 ton z ha to se daruj , tylko pilnuj odczynu ph, to też sprzyja rozkładowi słomy
  2. słyszałem, że sie sypie i 200 na ha , ale jak sie zbiera z 10 ton z ha to i tyle samo liczy sie słomy.
  3. pod,ozimine nie wyrobisz sie , niema szans.możesz podczas dojżewania pszenżyta jeśli perz będzie zielony. Powapnuj to zboże szybciej pójdzie .
  4. w etykiecie wyraźnie jest napisane jak stosować. Powiem z własnego doświadczenia, nawet po jęczmieniu zimowym kiedy czas na wegetację jest najdłuższy to stosowanie randapu po zabiegu uprawowym po ścierni nie jest satysfakcjujące. Najlepszy efekt jest jeśli ściernia jest nie ruszana do września nawet końca, tak by opryskać 2 tygodnie przed przymrozkami. Wtedy pole jest czyste, natomiast po 2 latach występuje zaperzenie wtórne z nasion. Skuteczne odperzanie to zabiegi po ścierni jaknajpóźniej, wtedy kiedy w zbożu jest widoczny perz. I ważne jest, że po zwalczaniu perzu w kolejnych latach niemożna po zbożu przespać zabiegów agrotechnicznych. Jeśli ktoś niemoże poradzić sobie z perzem to źle prowadzi uprawe, wiem to po sobie i sąsiadach, nie danie nawozu, mijaki siewnikiem, zła orka , brak zabiegu uprawowego po sprzątnięciu zboża, twardo - perz lubi więc niemożna bez opamiętania jeździć z bronami. Motylkowate grubonasienne spulchniają ziemie, okopowe, obornik te rośliny pomagają w walce z perzem.
  5. zgoda z założeniami, ale życie pisze swoje
  6. no, czasem lepiej popracować kilka lat więcej i zrobić 2 szlif, albo nawet 3 , czy wżucić nowy wał korbowy. Sprawa sie rozbija o czas jaki pracuje w gospodarstwie w sezonie. 50 - czy 300 mth. Np.
  7. Najpierw powapnuj ziemie, a później zastanów się nad nawożeniem. , a i jeszcze przedplon czyli stanowisko jest,istotne.
  8. w podobnej cenie można znaleźć MTZ-ta, a części jak do ursusa.
  9. jak sie użytkuje ciągnik z manometrem i dużo pracuje to można dostrzec jak na nowym oleju ma ciśnienie i z biegiem motogodzin spada , a po wymianie wraca na nowo. W moim 1614 różnica jest o całą atmosfere, w kombajnie przy perkinsie ta różnica jest mniejsza.
  10. w zabrzu podobno z aut tylko dachy wystawały tak dolało, u mnie też przez pół godziny z drug porobiły sie potoki.
  11. nic nie zrobisz z tym. Ciśnienie spada podczas explaatacji do 1 i wtedy remont. Twoim zadaniem jest pilnowanie stanu i wymiana w odpowiednim czasie jeszcze nie doprowadzenie silnika do zagotowania. Praca na małych obrotach też jest niewskazana. Popatrz jakie wolne obroty mają perkinsy - 900 obr, a w ursusach ustawia się 600 i mniej a to prowadzi do niekorzystnych przeciążeń na wale
  12. Też jestem zdania że nawożenie dolistne to uzupełnienie tego co nie poszło przez korzeń.
  13. Podobno fiat niezłe ciągniki robił, ale ja mam zdanie jak dziadka kupować to ursusa
  14. itak jest wystarczające to ciśnienie., także pilnuj stanu oleju, temperatury i pracuj dalej.
  15. Rusy kombinowały śrubka , blaszka i było skręcone.
  16. No to chyba dobrze jak na zależne.
  17. dobry fachowiec.
  18. to ja takiej wiedzy nie posiadam, ale z wariatorem to problemów nie miałem.
  19. ale cza młodych i kreatywnych ludzi, a większość to średniowiecze
  20. najdroższy jest orbitrol, pompe chyba masz. Ja mam chyba jeszcze dwie na 6 frezów pytanie prawe czy lewe. O elektrycznym zapomnij, chyba, że lubisz sie narobić...
  21. masa części pasuje , skrzynia siłowniki, tylna belka , zwolnice , klawisze sita to wszystko jest tosamo. Te części u mnie leżą z 520 i wszystko tosamo , podobno skrzynia nawet w seri 400 jest tasama co 500 i 600 i 800 . Heder jest mocno zmodyfikowany ale mam wrażenie że konstrukcja tasama , to samo 360 cm
  22. 530 wiele sie nie różni, praktycznie tosama, lepszy ma heder a w nim napęd kosy. Dźwignie też fajniej ma ułożone
  23. w clasie miałem ciągle problemy z wariatorem, a w mf wogóle i czy to jazda czy młocarnia czy wialnia wszystko działa jak należy. Mnie jeszcze wymiana oleju czeka, luz zaworowy i ta zwrotnica. Pokazały sie bicia na napędzie hedera, po pracy z przystawką do kuku. Heder jak sie odłączy to jeszcze chwile kręci a przystawka do kuku odrazu staje , dużo większe daje obciążenie. Napęd hedera w mf nie jest szczęśliwym rozwiązaniem. Bardzo krótki odcinek i najmniejsze bicie szarpie całym napędem.
  24. motylkowate
×
×
  • Create New...