pewnie, że żal ursusa. Tylko nasi nic nie wprowadzili nowego czy to silnik, skrzynia czy mosty napędowe a i hydraulika cofała tą marke. To że perkinsa wżucili to nie jest złe bo w czasach świetności ursusa perkins był na szczycie. Natomiast pozostałe podzespoły mogli budować na nowych doświadczeniaxh. Marna hydraulika ciężkiej serii ursusa eliminuje go z ekonomicznej uprawy. 20 lat temu mogli zwiększyć mu udźwig i dziś nie szły by na części i złom. Zużycie paliwa możnaby przeżyć, ale hydrauliki nieda sie.... Ja widziałm jak dalszy sąsiad co ma ponad 900 ha i jest obstawiony nowe fendty, dżony,,, cllasy ziarno spod kombajnu woził 1614 , kupił 2 sztuki i tym robi transport bo serwis go zżera !!!