ciągnik to jedno , a maszyny drugie. Na lekką ziemie wystarczy i 60 koni byleby miał przód z napędem i drugi do oprysków, nawozów, bron. Ja mam teraz ponad 50 ha i 1614 z mf 255 Ziemia ciężka i teren tródny. Obrobiłbym i drugietyle , choć brakuje mi ciągnika około 80 koni do oprysków z dobrą hydrauliką.