-
Posts
8519 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
226
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by Vademecum
-
ale znów nie kumasz, zajmujesz się sprowadzeniem towaru w mazowieckim i masz taniej 50 złna tonie ja potrzebuje 10 ton załużmy a ty mi to przywieziesz do małopolski w tej samej cenie ??? te 500 zł na 10 ton nie pokryją kosztów transportu. A na nawozach masz różnice rzędu 20 zł na tonie.
-
1 litr to spoko , ale jak mi znikało 2x5 litrów płynu w roku to przeszedłem na rynnianke a tak kombinując to myśle, że jakby wywalić uszczelke z korka z tą sprężyną i podłożyć coś w rodzaju uszczelki pod korek uszczel,iając korek z górnym rantem chłodnicy a wężyk pociągnąć do naczynia zbiorczego umieszczonego powyżej chłodnicy nawet w kabinie na widoku to spełniłoby wszystkie oczekiwania roberta 1983 może u siebie tak zrobie i łatwiej będzie nawet bo korek w 1614 jest połowe mniejszy niż w c360. W mf 255 i kombajnie mf 530 niema problemu z chłodziwem chodzą lata i nic nie dolewam natomiast łersus to łersus nawet w ostrówku gubi wode .... ursusowi nie opłaci się lać płynu. Miałem mtz ta i też chodził na płynie i nie gubił..
-
jak mieszkaem w nowej hucie miałem 2 studnie 18 m w kręgach 80 cm. Wody po 2 m i pompa nie wyciągnęła do dna nigdy wody. Miałem tam 20 a pod szkłem i wystarczyło wody.
-
No wapnowanie z głowy, ale z maszyn lecą drzazgi. Im więcej kamienia tym ładniejszy jęczmień
-
też tak miałem na płynie ale zawsze bilans był ujemny, odparowuje. Układ chłodniczy w 1614 ma pojemność jakieś 24 litry
-
Kontrola temperatury w silosie/binie
Vademecum replied to dawidjachim's topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
Wielu tu ma problem z czytaniem i pisaniem z logiką. Jeśli Twoje usługi są jak ten pierwszy wpis to ja dziękuje uprzejmie.- 6 replies
-
- silos
- temperatura
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
a jak z dowiezieniem 300 km ???
-
Kontrola temperatury w silosie/binie
Vademecum replied to dawidjachim's topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
Termometr jeszcze nie rozwiązuje problemu o którym piszesz.....- 6 replies
-
- silos
- temperatura
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Nie chodzi pod korek.... jeśli nie widze czieczy i leje 5 litrów to gdzieś coś nie chalo, układ szvzelny poprostu przy ciężkiej pracy korek puszcza pare i jakieś kropelki i tyle....
-
mój brat wygrał na tych meczach pona 100 tyś, ale mu nie wypłacili , procesował się i przegrał. mówił, że regulamin sie zmienił i coś tam było nie tak, szczegółów nie znam bo znim ciężka rozmowa..... Ja pogrywam wyłącznie w lotto i mini, co pare miesięcy wale systemem na tysiaka - dwa przez 3 -15 losowań. Znam takich w krakowie co żyją i utrzymują rodziny z sts-ów, kart ale to już choroba, całymi dniami czytają, analizują możliwości drużyn, pogode, boiska, układy . Wyobrażacie sobie cały dzień siedzieć w punkcie sts ???
-
Ja mieszkam w najwyższym punkcie jury krakowsko-częstochowskiej dosłownie do mnie jedzie sie 3 km. serpentynami non stop pod góre i to wszystko jest górotwór dolomitowy. kopanie tu to kucie w skale kopali u takich nowo bogackich we wsi dla koni stąd wiem . Trwało to 4 msc.. Rure obsypywali jakimś specjalnym kamieniem . Woda zdatna, ale zakamieniona 200 l na min napływ to niedużo. Mase lat temu mój sąsiad kopał studnie 165 m 8 lat i tylko w zimie . Od 10 lat ma sucho w niej. Są tacy co do takich studni walą szambo , obrzydliwe... Wode we wsi mamy z źródła z okresu dewonu z rezerwatu dolina racławki, tam wywiercili w miejscu źródła głębinówke. Też mi się maży głębinowa studnia bo z wodociągu coraz drożej. Jeszcze 5 lat temu metr 1 zł, a teraz przejeły to wodociągi i cena 4 zł za metr... Jak miałem hodowle to w szczycie latem szło u mnie nieraz ponad 200 metrów miesięcznie. Dziś na świniach to na wode ciężko by było zarobić. Prąd też podrożał makabrycznie . Przy chodowli płaciłem mniej niż dzisiaj gdzie chodowli niema i to jest fenomen naszego kraju. Tak że jak niema wody swojej to ciężko żyć w rolnictwie. słyszałem że woda u mnie będzie kosztować 6 zł za metr. Woda, taka oczywistość, ale jak sie jej niema w swoim ujęciu to boli po kieszeni. Mam takie pola gdzie są źródła i wiosną woda płynie ale daleko i las, albo czyjeś grunty po drodze. W moim terenie woda słodka słono kosztuje
-
W przypadku terenów sadowniczych gdzie prawie każdy ma sad to rozumiem taką współpracę, ale kupować komponenty paszowe na skale chodźby województwa to marnie to widze. Kupowanie hurtowe to luz i cza mieć go gdzie rozładować a to logistyka i transport które kosztują więcej niż zaoszczędzić można. A rzetelność gospodarzy będzie decydująca a to też marnie widzę.
-
zależy od terenu pewnie. U mnie w skale 150 m wiercili całą zime i w drugim odwiercie dopiero była woda koszt studni dwa odwierty podobno 150 tyś.
-
W mf 255 miałem ponad 10 lat płyn , wymieniłem jak sypnęła się chłodnica
-
płyn zdaje sie powinno się wymieniać co 4 lata
-
Tą rurką to kapie co najwyżej, albo puści sobie od czasu pare.
-
Ja też miałem nielada przygody z przegrzaniem 1614. Powód , jeżdżac przez las czy nieużytki odkręcał mi się kranik od chłodniczki olejowej i wylewała się woda..... u mnie kończyło się wymianą uszvzelki pod głowicą. Od jakiegoś czasu jest wkręcony korek . Jak miałem mtz 82 to przez lata nie dolewałem nic bo był zawsze stan. A w 1614 chorobliwie obserwuje wskaźnik temperatury wody a jak się grzeje to spada też ciśnienie oleju i po ciśnieniu oleju wpadałem na oglądanie ciągnika i widziałem lejącą się wode z otwartego kranika..
-
a na kiego rolnikowi rzepak , który produkuje ?
-
ale czujnik ilości płynu, a temperatury jest. to na choinke tobie obieg w zbiorniczku ??
-
trójek to ja po kilkanaście na raz wypłacałem z 10 - 15 losowań....
-
właśnie jak zaspawasz korek w chłodnicy to o.k. bo wężyk odprowadza za korek a spowrotem poleci powyżej korka bo on niema uszczelki, uszczelka jest na samym końcu korka przyciśnięta sprężyną i płyn niema powrotu pod korek. Możesz zaspawać otwór po korku i podłączyć naczynie troche powyżej zaspawanego korka. Nie wiem poco tobie obieg w zbiorniczku ??? może tak się okazać że część wody pójdzie na zbiorniczek a ograniczy to obieg w chłodnicy i może gotować??? Osobiście z tego powodu nie mam płynu w 1614 tylko wode bo właśnie gubi poprzez korek i wężyk łapanie niema sensu bo zdajesie odparowuje. Efekt taki że przez lato dolewałem ponad 5 litrów płynu. Zdecydowałem się na deszczówke
-
Takiej grupie to podziękować....
-
trza mieć szczęście do wygranej , a i do tego by bilans wyszedł na zero. Moja największa wygrana w lotto to około 260 zł 4 trafienia. Mini to około 1200 zł 4 trafienia, ale bilans strat jest zawrotny do tych wygranych, także szczęście gra w nic więcej nie gram !!! Też uważajcie bo babsko wredne orżneło mnie na jedną czwórke na starym kleparzu w krakowie coś ponad 100 zł. Podałem kilka kuponów z trzema trafieniami i jedną czwórką , wydała mi trójki a czwórki wyparła się szelma jedna !!!!
-
podobno resor nie jest szczęśliwym rozwiązaniem