Moi podopieczni na razie ok,nic nie odeszło. Wreszcie kurka zniosła normalne twarde jajko. Ostatnio pisałam, ze młoda zniosła rozpaćkane jajko i przez tydzień nic. I wkońcu się doczekałam. Kurczęta ładnie obrastają w piórka. Mam je w kartonie w łazience na stołku przy grzejniku. Dno pudła grubo wyścielone i pytanie takie,bo stołek rusza się,czy mogę pudlo postawić na podłodze już? Boję się,że te dwa kogutki przewrócą pudło,bo frówają i mogą też spaść na płytki.