Był taki kombajn , pamietam jako dziecko. Z tym, że miałem wtedy 7 lat i nie chodził. Snopki wtedy w mendle ustawiałem na polu. Snopowiązałka hulała jeszcze ta konna przerobiona pod traktor.
Jeszcze dopłacę. Nie dośc, że wydam sporo kasy na baterie bo dotacja to fikcja. Z pompa ciepła podobna zabawa. Za pare lat firmy zajmujące się recyklingiem zarobia kasę na zdejmowaniu tego szmelcu z dachów.
To prawda, jak cos poprawiają to zazwyczaj zepsują to co było dobre. Ja swego czasu zasmakowałem w Wosebie i to pijam. Ale ja pijam słabe kawy. Express kiedyś miałem Saeco jakiś wysoki typ kupiony za kupe kasy z 16 lat temu. 2 lata temu padła zawór, którego juz nie ma w serwisie. Szukałem w używanych, ale miały podobny defekt. Odpuściłem sobie po roku poszukiwania.
Sport. Uprawiam narciarstwo, jak jest snieg, kiedys żeglasrtwo, biegam sporadycznie. Lubie siatkę i jak moge to gram, badmintona.Kiedys próbowąłem tenisa, ale za mało trenowąłem Jezdziłem konno. Powoziłem sportowo. Teraz już nie.
Silnik fajny, kiper faktycznie bardzo ciężki. Silnik z tego co pamiętam był Leylanda. Dzis ciezko o taki silnik choc scania i Volvo mają w ofercie do lasu taki model.