Jaga
Użytkownik-
Posts
1090 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
10
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by Jaga
-
To fakt, że większość ludzi to takie "gównozjady"
-
A że żywność drożeje, jako jednostka rolnicza (bardziej ogródkowa )oczywiście się cieszę,ale czy rolnicy rzeczywiscie się na tym wzbogaca? Nie wiem... to skomplikowane... Nie wiem czy nie będzie tak, że jak mieszczuchaa nie będzie stać na warzywa to rolnik znowu dostanie po dupie...
-
Mam takie nieodparte wrażenie,moze to głupie, ale polskie (zdrowsze)płody rolne eksportujemy, a w zamian ściągamy tani syf... Tiry tylko zasuwaja w tą i z powrotem... Mój akurat nie wozi żywności, i jakoś bardzo się tym nie interesowalam,ale... Nie zdziwiłabym sie...
-
Może jakieś podziemie? Heheh, zobaczymy co przyniesie czas...
-
Też mam w planach założyć stowarzyszenie i edukować ludzi na ulicach,wspierac słowiańskie fundacje.
-
Pozostaje mi namawiać ludzi na kukiza, eco rolnictwo i żeby sobie pomagali zamiast szerzyć zawisc
-
Co ja mogę zmienić? Mogłabym zostać politykiem, ale nikt mnie nie chce słuchać poza tym jestem chora :/
-
Dokładnie nie powiem, ale jeszcze nie dawno w lubelskim średnia cena ziemi rolnej to było 24tys ha, teraz jest bodajże ok.35tys. więc chyba raczej nie tanieje. A myślę że będzie drożeć z dwóch względów, pierwsze prorokuje,ze ludzie będą uciekać z miasta, bo dużo ludzi choruje od tych antybiotyków,hormonow,glifosadów..., a sama żywność drożeje. A drugie to wejdzie zapewne euro co też wątpię,zeby na cenach żywności i tym samym ziemi się nie odbiło. Ameryka jest chora, a my skutecznie ja doganiamy kurczaki namaczaja tam w chlorze... Nasze mięso też jest czymś dziwnym namaczane :/
-
Taki Kukiz np. To jest co prawda oszołom, ale to jak na razie jedyna droga , żeby obalić te pociotki okrągłego stołu. Od czegoś trzeba zacząć. Jak zrzucimy POPIS ze sceny, nowe partie wyrosną jak grzyby po deszczu.
-
Czasy idą niepewne, szczęśliwy ten co ma kawałek ziemi.
-
Jednostka może się wzbogacić, owszem i też mam taki plan wiadomo
-
Urodziłam się w 87 roku, nie wiele pamiętam z tamtych lat... Z twojej perspektywy jestem rozpieszczonym gowniarzem... Wiem, że wtedy nie było kolorowo, inflacja szalała, rosły tylko papierki w portfelu i nie było technologii. Kobiety prały na tarze w rzece itp. Żyje się w Polsce na pewno lepiej, ale to wszystko iluzja... Wszystko jest na kredyt... Nie narzekam, ale to wszystko nie długo się zawali, piramidy finansowe, euro, które nie ma pokrycia itp. Za 4 lata pewnie znowu będzie rządzilo PO, a wtedy euro w Polsce mamy murowane. Ziemia pójdzie w górę, żywność też. A susza, powodzie itp. To już inny temat rzeka, będzie tylko gorzej, bo klimat się zmienia (i to nie jest wina diesel'a). Polska ziemia jest już zmęczona tym rolnictwem. Wszystko opiera się na sztucznych nawozach, herbicydach, jest martwa i nie zatrzymuje wody... A z tą inflacją, nie wiadomo czy historia koła nie zatoczy...
-
W każdym bądź razie wszystko jest skonstruowane tak, żeby nikt nadmiernie się nie wzbogacił, poza oczywiście Osłami i tyczy się to każdej branży. Dziesięcina była o wiele sprawiedliwszym systemem. Dopiero uczyli się kraść
-
Zazwyczaj bardziej nam się opłaca eksportować jakiś produkt za granicę i ten sam produkt importować z innej części Europy. To jest zagadka. To że marchewka w sklepie ma polska etykietę nie oznacza, że faktycznie jest z Polski
-
Nie wiem, czy obiło ci się o oczy ostatnio. Jak jabłka z Polski przrdzieraly się lasami do Rosji
-
A czy w Polsce jest za dużo żywności... Wchodzę do sklepu i ciężko znaleźć tam Polska żywność... Mąż jest kierowca międzynarodowym i powiem Ci jak to wygląda, skąd ta dysproporcja cen między skupem a półka sklepowa. Wieprzowina z Polski jedzie do Francji tam dostaje francuska etykietę i jedzie do Rosji jako francuska i potem Rusek kupuje polska wieprzowina po 50zl,gdzie u nas rolnik ja sprzedaje za 3zl? I tak jest podobnie ze wszystkim.
-
To nie o to chodzi, że mi jako jednostce coś nie pasuje, bo wszystko "jakoś działa". Wszystkim się nie da zrobić dobrze, zawsze ktoś będzie głosował za prohibicja, czy adopcja dzieci przez gejów itp. Nie chodzi mi o takie pierdoły. Wiadomo też, że cokolwiek by się w Polsce nie działo, zawsze trzeba będzie harować, żeby osiągnąć swój pułap szczęścia materialnego. Chciałabym żeby Polacy pracowali w Polskich fabrykach, żeby zlikwidowano zagmatwaną papierologie, dotacje, zasiłki itp. Żeby Polak mógł hodować zwierzęta i zarabiał na tym a nie uzeral się z papierologia, i kajał o dopłaty żeby przeżyć. Dają nam 500+,przeciez to są nasze pieniądze! Ale żeby je dostać musisz przestudiowac prawo, składać wnioski i często jeszcze walczyć w sądzie o swoje własne pieniądze. To jest chore. Unia i jej dopłaty to jest dokładnie ten sam system. Wszystko co z niej bierzemy to jest nasz kredyt narodowy, który splacimy 3 razy, bo po drodze ktoś się musi nahapac i wymyśla z nudów jak tu jeszcze bardziej wydoic niewolnika.
-
Obawiam się, że gdybyśmy teraz nie spełnili jakiegoś durnego wymogu Unii, to na półkach też był ocet... Jesteśmy jakby to ująć "ubezwłasnowolnieni".
-
PiS i PO smieją się Polakom w twarz, a ludzie jak te ćmy dalej na nich głosują... 80% głosujących. A połowa Polaków w ogóle ma to w d... I nie rusza nawet tyłka na wybory... Wygląda na to, że nasza inteligencja została skutecznie wypleniona... Niestety, dopóki ludzie nie pójdą po rozum do głowy, nic się nie zmieni. Już teraz istniejemy tylko na mapie...
-
Wiadomo, nie można każdego do jednego worka wrzucić...
-
A jeszcze są i tacy co się w Niemczech dorobili, a potem przyjeżdża do Polski stawia chałupe zakłada biznes i się śmieje z rodaka że niczego się nierób nie dorobił...
-
Z tymi podłogami to przenośna, ale są jeszcze młode dziewczyny, co jeżdżą do opieki nad starszymi. To jest najgorsze... A ci fachowcy też tam pracują na dobrobyt Niemców... Przyjeżdża taki Niemiec i mówi, o!!! O!!! To wy macie wieżowce? Ja myślałem że dalej wodę wiadrami że studni tu ciagacie... Tak nas widzi Niemiec. Po tym wszystkim co nam zrobili...
-
Nie przekreślam ludzi, którzy wyjeżdżają nawet i do Niemiec, bo z tym kapitałem tak jak mówisz, ale to Niemcy powinny lizać nam stopy a nie na odwrót...
-
Niemcy się z nas smieją, myślą że są lepsi od nas... A w rzeczywistości to parszywy naród kundli. Nie mogłabym zmywac podłogi Niemcowi. Po prostu nie mogłabym.