byc moze sie myle ale kiedys tez wyjmowalem baterie i trzymalem gdzies gdzie nie ma mrozu pozniej doczytalem ze najwolniej samowyladowanie przebiega w zimnym i suchym powietrzui tego sie trzymam oczywiscie tak raz na miesiac staram sie je podladowac malym pradem.jak narazie sie sprawdza mysle ze podstawa to nie dopuscic do duzego wyladowania bo mozna zalatwic baterie przez rok a one kosztuja dosyc duzo