A jaką masz ziemię kolego. Jeśli glina to sam kultywator nie wystarczy, lepsza wtedy glebogryzarka. Ja mam i glebogryzarkę i kultywator. O zerwaniu ścierni kultywatorem mogę sobie pomarzyć, bo bym wszystkie zęby pourywał. Jeśli chodzi o wykorzystanie w uprawie, to kultywator wykorzystuję tylko na wiosnę po dobrej i mroźnej zimie do uprawy po orce, natomiast glebogryzarkę to corocznie żeby uprawić ziemię na siew ozimin, bo innej możliwości nie mam, żeby skiby rozbić.