Jump to content

massay1

Użytkownik
  • Posts

    1348
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    19

Everything posted by massay1

  1. Z częściami z zetora może być różnie. Polacy unowocześnili 4011 na swój nieszczęśliwy sposób. nie rozumiem czemu chcesz wymieniać pompę ledwo po zakupie ciągnika? Skąd taki pomysł?
  2. Ten gaz to wodór. Nie jest wstanie nazbierać się go na tyle w 60-ce żeby mogło cokolwiek wybuchnąć.
  3. Domyślam się że ciągnik nie jest cały rok intensywnie użytkowany bo w przeciwnym wypadku nie ma szans żeby tyle wytrzymały. I nie mam tu na myśli przepalenia raz w miesiącu w zimie, przejazdu przez zaspy czy odśnieżania podwórka. Od leżenia akumulatory tak szybko się nie zestarzeją.
  4. Bocian to był K-25 na wysokich kołach. Bo były dwie wersje z tylnymi kołami. A majorek zdaje się to 3011 z trzycylindrowym silnikiem.
  5. Spoko. Nic się nie stało.
  6. A gdzie ja napisałem że 10 lat? Pomyliłeś mnie z innym kolegą. Kiedyś stare centry wytrzymywały tyle. W cudzysłowiu bo ostatnie trzy z dziesięciu na prostowniku.
  7. Z tego co wiem majorek to był zetor 3011 i możliwe że 4011. K25 chyba nie.
  8. Sąsiad na używkach jeździ. Ale i tu ekonomia to wątpliwa sprawa.
  9. Z jednej strony racja ale... Pilnując stanu klem, kabli i poziomu elektrolitu, kontrolując to raz na miesiąc, półtora unikasz ryzyka niespodzianki praktycznie w 100%. Znowu da się spokojnie poprawić przynajmniej wyjmowanie aku przerabiając skrzynki. Znów ty masz racje bo nie mam pojęcia po kiegosz grzyba dwie 6-ki skoro masa współczesnych ciągników ma jedna dwunastkę i działa. Pytałem sąsiada dzisiaj czemu ma dwunastkę to mi powiedział że łatwiej kupić używany, tani i jeszcze dobry aku 12 woltowy niż sześcio. Czyli już jest jedna z przyczyn wymiany na dwunastkę. Jedyna zaleta to ekonomia i to też wątpliwa w przypadku używanego akumulatora.
  10. Ewentualnie jumz lub starszy zetor po pożarze.
  11. No ja też ale zamieniają. Może z myślą że będzie taniej jeden kupić. Nie wiem. Miałem 4011 i 330 i zawsze zakładałem dwa 6V. A może temu żeby jeden aku upakować pod maską pod filtrem powietrza? Nie mam pojęcia.
  12. W jednych silnikach obniżali stopień sprężania w innych nie. Możliwe że ma na to wpływ ciśnienie doładowania. Stopień sprężania w dieslu nie może przekroczyć jakiejś tam wartości dla tego powiększano komorę sprężania by na większych obrotach gdy silnik jest doładowywany nie przekroczyło tej wartości. W silnikach belarusa na pewno i zetora małej serii zdaje się ale tego nie jestem pewny jest zmieniony, zmniejszony stopień sprężania. Co do góry to zależy od lat produkcji. W dawniejszych czasach nie wiele zmieniali. Sugerując się np. ursusem 934 i 1034 dosłownie prawie wszystko jest takie same. Zmienili wtryskiwacze i na pewno regulację pompy wtryskowej bo w obu są takie same. Ale są silniki które mimo ze występują w obu wersjach różnią się już sporo i to jak detale tak i blok silnika. Posiada dodatkowe kanału olejowe na jet-oil, czy wzmocnienia inna głowica nawet pompa wody. Fajny temat ale trzeba się zagłębić i dużo szukać.
  13. Pewnie. Poczytaj, przeglądnij katalogi, szczególnie starszych maszyn. Tam silnik występował w obu wersjach wiele się nie różniąc. Dzisiaj jest na to inne spojrzenie. Wprowadza się zmiany we wszystkim co może poprawić kulturę, podnieść moc czy trwałość. Ale w starych dziadkach nie było tego aż tak dużo chociaż więcej niż tylko montaż turbiny. Przerabiał silnik 914. Tam nawet stopnia sprężania nie zmienili. Faktem jest że uturbiony trochę słabo ciągnie na wolnych obrotach założenie kulera mogło pomóc.
  14. Dokładnie. Ale uświadamianie to nie przestępstwo.
  15. Rację ma tylko w kilku sprawach. A co w zetorach zmienili w głowicy? Nic. W ursusach ciężkiej serii też nic. W pronarach i mtz-tach... też nic. Nie ma nawet jet-oil do chłodzenia tłoków w niektórych. Głowice są często różne w silnikach z pośrednim wtryskiem. W silnikach z bezpośrednim występujących jako wolno ssące i doładowane najczęstsza różnica górnej części silnika to komora sprężania, wstawka stalowa w tłoki pierwszego pierścienia a czasem rozmiar zaworów. W większości spraw co napisał nie ma racji. Zgadzam się co do jednego sama turbina to nie wszystko przy przeróbce a sam silnik 60-ki nie specjalnie się do tego nadaje ale tylko i wyłącznie z racji niezbyt mocnej konstrukcji jak silnika tak reszty ciągnika.
  16. Matko człowieku co ty wypisujesz? Jedyne z czym się zgodzę to że samo turbo to nie wszystko. Ale... założenie turbiny tylko po to żeby usunąć podciśnienie jakie jest w kanale dolotowym powietrza już poprawia kulturę pracy silnika. A czemu sama turbina nie przynosi takiego efektu jak by się chciało a skraca się żywotność silnika? Bo silniku uturbione maja obniżony stopień sprężania. Po prostu tłoki z większą komorą spalanie i to też nie wszystkie. Ursusy większej serii maja takie same komory spalania bez względu na doładowanie. Zetory już nie tak samo mtz. Właściwy stopień osiąga dopiero po zapaleniu silnika i to tylko na obrotach na których efektywnie turbo dobija powietrze. Ze spalinami to też jakieś bajki piszesz. jak za mało? To inne silniki w jaki sposób generują więcej?
  17. Modernizacji jest masa tyle że istotnych mających wpływ na pracę dosłownie kilka. Modernizacja czy ulepszenie. Trudno powiedzieć. Na pewno najpopularniejsza i najbardziej praktyczna jest założenie wspomagania. Inne ciekawe to dźwignia ręczna do blokady dyferencjału. Miałem tak zrobione w 4011. Zaadoptowałem wajchę z ręcznego hamulca tyle że zapadkę wyrzuciłem. Polecam wpływ na pracę porównywalny do wspomagania. Masa ludzi uszczelnia stare kabiny lub wymienia na nowsze, wymienia dyferencjał zetorowski, zakłada dodatkowe oświetlenie co też poprawia komfort pracy pod warunkiem że ciągnik pracuje w nocy. W okolicy poobwieszali młode łebki halogenami bo ładnie wygląda. Wymiana prądnicy na alternator, dwóch aku 6V na jeden 12V. Nie wiem może coś jeszcze wyczarujecie. Ciekawi mnie czemu nie ma żadnej konkretnej modernizacji podnośnika. Nie mam tu na myśli obładowanie go elektroniką jak to gdzieś na filmie było tylko poprawienie trwałości, precyzji lub coś w tym stylu. gdy miałem 4011 miałem plan przerobić hydraulikę całkowicie. No ale... nie zdążyłem.
  18. Dokładnie. Różnica jest w granicach 300 m na godzinę. Za mało żeby mogło to mieć jakiekolwiek znaczenie.
  19. Jest szybsza sprawdzone na drodze. Mimo wolniejszych zwolnic ma większe obroty silnika nawet trzymając się książkowych danych. Moja 4011 przegrała z 3p chociaż kręciła ponad 2500. Tak samo w bajki można powiedzenia typu super do transportu, dużo szybsza itp. 4011 od zwykłej jest szybsze ledwo kilkaset metrów na godzinę. Więc ścigając się przez godzinę a to już kupa jazdy czasowo szybszy ciągnik nawet za zakrętem nie zniknie. Jeździłem 40-ką bardzo dużo po węgiel do kopalni oddalonej ponad 40 kilometrów za czasów kiedy transport ciągnikiem był wszechobecny. Za nie jednym ciągnikiem się jechało. Jakaś szałowa prędkość 40-ki i z tego tytułu lepsza predyspozycja do transportu mocno naciągnięta.
  20. Z tą prędkością nie przesadzajcie. Różnica nie wielka 60-ka 3P jest szybsza.
  21. Stare ja diabli ale zawsze coś. http://zapodaj.net/41bccfd832f81.jpg.html
  22. Filtr oleju 4011 ma podobny do filtra paliwa. Dwie puszki wstępny i dokładny. To w zetorze jest bąk.
  23. Są jeszcze duperele typu inne sprzęgło pompy wtryskowej, inny bęben hamulcowy, inny wałek i bebechy pompy wody, inne wąsy zwrotnic, brak drążka poprzecznego miedzy kołami, inna deska rozdzielcza, maska, trochę zdaje się inny wałek rozrządu, inna dźwignia hamulca ręcznego i pedał sprzęgła, mniejsza moc silnika i obroty przy których jest osiągalna. Jak mi się coś przypomni to dopiszę.
  24. He he witam ponownie. Silnik trochę blok silnika się różni głównie ze względu na inny filtr oleju, pompa wtryskowa i regulator obrotów inny numer, skrzynia biegów na pewno wałek wom wewnątrz skrzyni i nadlew układu kierowniczego. W 4011 jest na dwa wąsy. Przez inny układ kierowniczy był inny bak. Podnośnik miał regulację szybkości reakcji. Nie jestem pewny czy czasem nie było też regulacji mieszanej. Wspornik przedniej osi spawany z blach a w 60-ce odlew. Hamulec nożny na jednej pompce i rozdzielacz prawe/lewe koło pod fotelem. Zwolnice o innym przełożeniu, szybsze i dodatkowe łożysko w podstawie szczęk hamulcowych. Koła 18-ki chociaż przez cały okres produkcji 60-ki były dostępne na żądanie. Inna belka pod zaczep rolniczy i sam zaczep. Cięższe tylne obciążniki które były jeszcze montowane w 355. W 60-kach zamiast nich założone te daremne kołpaki. Tyle na pewno jeśli jest coś jeszcze proszę dopisać. Koła 16-ki maja mocniejsze łożyska i samą felgę w przeciwieństwie do 18-te ale czy są lepsze to sprawa dyskusyjna. Wielu uważa że 18-ki lepiej pokonują nierówności typu bruzda.
  25. He he dzięki za komplement. Jak byś potrzebował coś znaleźć wal. We dwoje raźniej.
×
×
  • Create New...