-
Posts
3198 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by ania1983
-
witam Tomku, masz rację, gęsi to wredoty ale mi ich głośność nie przeszkadza wręcz przeciwnie kocham te ptaki i tylko szkoda, ze właśnie takie wredne. ale dzisiaj cały dzień siedziały na ogrodzie. i zamiast się cieszyć i korzystać z wolności i nieograniczonego dostępu do pięknej zielonej soczystej trawki, to one praktycznie cały dzień przesiedziały przy drzwiach. a jak mnie tylko zobaczyły to od razu pod drzwi i krzyki, lamenty ale nie wpuściłam. gąska musi do siebie dojść. a gęsi zostały wpuszczone do zagrody dopiero o 17.30, miały 30 min. na swobodę i o 18 już zaganiam je do ich przegródki, ale i tak zdąrzyły gąsce dokuczyć :/ tyle, ze byłam na miejscu, bo wiedziałam ze tak będzie. prześwietliłam właśnie jaja u kwoki i wywaliłam 3 jaja od sułtanów. zostały jeszcze 2. ale i tak się cieszę, ze coś zostało, bo jajka przeleżały miesiąc a jak by mi wyszedł nawet jeden sułtan, to już mi dość tylko zeby to była kurka, bo już mam tyle kogutów i ciężki wybór którego zabić jak wszystkie inne Robercie, mała Bunia/Smerfetka/Migotka śliczna Tomku, to też Ci się kogut wredny trafił :/ ja teraz mojego Leghorna pogoniłam, bo już w kaczniku małą kurkę chciał deptać, a ona jeszcze taka malutka kogut oberwał i chyba jako pierwszy trafi pod pień. i tak musze sie kilku kogutów pozbyć
-
niedługo jak niedługo przed czerwcem to nie liczę, ze mi gąski siądą uciekam do łóżka, bo oczy mi się same zamykają, dobranoc a tak przy okazji przyszedł mi dzisiaj opryskiwacz jest genialny klatki to teraz będę mogła szybko myć i dezynfekować w ładną pogodę jak będzie pogoda to jutro spróbuje czy się da wapnować
-
Tomku, widziałam to ogłoszenie ale po pierwsze nie mam na zamiarze przynajmniej na razie zakup gąsek, a poza tym daleko już mi te 4 wredoty wystarczą
-
Tomku, ale gęsi są takie wredne dla młodych gąsek które wysiedziała kaczka. młodym kaczkom nie robią nic.
-
witam Sławku, a to dlaczego dla mnie to ogłoszenie, bo nie jarzę? czekam na swoje w takim okresie jesiennym w zyciu nie kupiła bym juz nic młodego ale co inengo jak sobie kwoka sama wysiedzi owieczki śliczne wszystkie. kurde, jak ja chcę owieczkę! ale mąż się nie zgadza jak na razie u mnie dzisiaj gęsi przecholowały, do tej pory gnębiły młode te od kaczki tylko w ten sposób że je przeganiały, ale nigdy im nic nie zrobiły, a dzisiaj jedna gąska ledwo chodzi mam nadzieję, ze nic jej nie będzie. i teraz jest tylko jedno rozwiązanie, albo gęsi będą chodziły samopas, ale to odpada, bo po godzinie stoją pod drzwiami do zagrody i się drą, albo gąski z kaczką będą chodziły samopas, te też by chciały wchodzić, ale czekają cierpliwie. ech, wredne są gęsi...
-
Dominiko, ja bigos robię na oko. ale zawsze daję kapustę słodką i kiszoną pół na pół. wrzucam do gara razem, zalewam wodą, dodaję przecier pomidorowy lub pomidory ze słoika z sosem, kilka grzybków suszonych, owoc jałowca, liść laurowy, ziele angielskie, pieprz w ziarenkach kolorowy, kawałki mięsa surowego, jak mam to kilka śliwek suszonych, do tego ok. szklanki czerwonego wina, przykrywam i tak się gotuje kilka godzin na niewielkim ogniu. pjak już kapusta jest miękka, to wrzucam przysmażoną cebulkę z kiełbasą. nie dodaję soli, bo nie ma takiej potrzeby. chyba wszystko napisałam, ale nie jestem pewna
-
Marcinie, no to dobrze mają te Twoje kaczuchy
-
witam Tmku, kury ciekawe, ale nie zjadła bym chyba czarnego mięsa u mnie dopiero ptaki wypuszczone, bo taaka mgła, ze nic nie widać... przeszukałam posty i wygląda na to, ze klucie kurcząt wypada na 17.10, a klucie kaczek na 23.10
-
Mora, a ja mam takie pytanko, w sumie nie tylko do Ciebie ale może będziesz wiedziała. jakiś czas temu robiłam zakwas na żur, po kilku próbach w końcu wyszedł mi piękny i pachnący. ale po ugotowaniu zupa nie była dobra. za kwaśna. ile dolewać takiego zakwasu do wywaru żeby był smaczny i pachnący żurek?
-
Tomku, dzionek minął szybko i dobrze :)' u ptaków bez zmian młody zielony kogutek juz pieje tak więc ten 'dorosły' z marca niedługo będzie miał konkurenta
-
o kurka! te gęsi z ogłoszenia za 20 zł. jechała bym chociaż 100km. po nie co do gniazd, to tak jak Koledzy wczesniej napisali, gąska tak jak kaczka sama sobie zrobi nawet gdybyś jej zrobił, to sie może okazać, ze jej nie będzie odpowiadało i sama sobie zrobi w innym miejscu
-
ha, Tomku i to jest niezłe pytanie nie zapisałam sobie w kalendarzu więc musze w któryś wolny dzień przejrzeć historię forum, bo tu pisałam kiedy jajka były podkładane ale kurka jakoś za 10 dni, a kaczka pod koniec miesiąca. ale to tak z pamięci pisze, bo nie wiem jak to możliwe, zawsze zapisuję daty, a tu klapa!
-
swoją drogą, dziwne ze taki mały silka zaprowadził taki terror na podwórku
-
Robercie, to możesz zrobić uboższą wersję ) wg. mnie w barszczu najważniejsze są buraki, czosnek, liść laurowy i cebula bez reszty się obejdzie bo to raz tak robiłam jak w domu nie miałam zadnych warzyw, a do sklepu nie opłacało się auta odpalać po warzywa jak masz pietruszkę czy koperek natkę, to też można dodać a ja wczoraj w nocy nastawiłam buraczki z warzywami do kiszenia, na razie w małym llitrowym słoiku, jak mi posmakuje, to muszę kupić taki duży 3 litrowy słoik do kiszonek
-
witam u mnie rano było biało, przymrozek się nam przypałętał... Tomku, sprawdzałam ta moją kredę pastewną i mam dokładnie tą co na zdjęciu, tzn. opakowanie to samo i nawet u mnie było 30 kr! a nie 10 jak pisałam. ale i tak jak sie ta skończy to kupie i grubszą i max. 5 kg.
-
Tomku, parasol z trzciny? jak skończysz koniecznie musisz zdjęcie zrobić
-
Tomku, ja te 10 kg. kupiłam w tamtym roku na wiosnę jak sie nie mylę. więc po co Ci 30 kg.? jestem zdania, ze lepiej mniejszą kupić i raz w roku kupić nową, bo to nie jest duzy wydatek. u mnie teraz kredę dostają też kozy, ale jak mi się ta skończy, to zdecydowanie kupię grubszą i mniejsze opakowanie, takie max. 5 kg.
-
Tomku, zabij mnie a nie powiem Ci nie pamiętam w jakim było opakowaniu, jak nie zapomnę to jutro zerknę na ten kawałek co jeszcze został nie ucięty
-
ja podaję taką zwykła, zresztą u nas nie było innej. kupiłam chyba 10 kg. worek za 10 zł. lub coś w tym stylu. juz nie pamiętam bo to było dawno. ale jak sie skończy, to będę chciała zamówić w sklepie takie granulki, bo teraz mają taką drobną jak mąka a co do ceny, to taka kreda wystarczy Ci na bardzo długo
-
Robercie, ja gotuję na 2 sposoby, jak ma rosół, to wrzucam do neigo pokrojone na ćwiartki buraczki i to sie gotuje aż do miękkości. doprawiam do smaku odrobiną octu, pieprzem, czosnkiem i majerankiem. jak mam ochotę na taki czysty barszcz to jeszcze na odrobinie oleju smażę na złoto grubo posiekaną cebulę. ale i do zabielanego w sumie tez daję jak nie mam rosołu, to do gara wrzucam marchew, pietruszkę, seler, por, buraczki, liść laurowy, pieprz w ziarenkach, ziele angielskie, owoc jałowca i tak zostawiam do zagotowania na małym ogniu. doprawiam tak jak ten na rosole, tylko więcej czosnku. ale jutro, a może jeszcze dzisiaj chcę spróbować zrobić zakwas z buraków i z takich kwaszonych zrobić barszcz, nigdy takiego nie obiłam, u mnie zawsze sie robiło ze słodkich
-
Tomku, nie chodzi o to ze qq jest swoja czy kupna, ale kury jak jej wczesniej nie jadły to musza mieć rozdrobnioną, a tym bardziej kaczki. u mnie całe ziarenka je tylko kilka dorosłych kur, a reszta musi mieć mieloną.
-
Tomku, kupić możesz, ale im dawać małe dawki u mnie jak długo nie mają qq, to się potem na nią rzucają, ale jak stoi cały czas, to już tak szybko im nie idzie na razie qq, się skończyła, a nie ma gdzie kupić. koleżanka mówiła, ze nikt jeszcze nie kosił, więc jedynie z tamtego roku może ktoś jeszcze mieć. poczekam, ptaki nie zdechną z braku qq
-
dzięki Panowie za miłe słowo o moich perliczętach Tomku, to szkoda że perliczka sie jednak nie znalazła u mnie też jednej kurki brakuje, dzisiaj już jestem pewna, tylko nie wiem której. Marcinie, masz rację, nie z każdym można robić "interesy". Sławku, zarobek zawsze się przyda a u mnie żadnych nowości kwoka jak siedziała tak siedzi. przed południem, a zazwyczaj około 10 schodzi z gniazda. wieczorem codziennie sprawdzam jej ile ma jajek i zawsze przynajmniej jedno kury jej doniosą kaczka też siedzi ładnie. tak więc liczę na te kaczusie malutkie i na kurki
-
http://ania1983.flog.pl/wpis/9378105/#w