Jump to content

ania1983

Użytkownik
  • Posts

    3198
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ania1983

  1. witam Marcinie, zbiory kapusty imponujące Tomku, i jak perliczka? znalazła się? może rano wróciła? Tomku, a co do miejsca które znalazłeś z jajkami, to radziłą bym Ci jedno zaznaczone jajko zostawić w nim. bo jak wszystkie zabierzesz, to kura znowu w inne miejsce się przeniesie. przynajmniej u mnie tak jest jak na polu znajdę i zabiorę wszystko, to nowego miejsca szuka. ja wczoraj nie doliczyłam się jednej kury, ale zobaczymy dzisiaj. bo ostatnio tez się nie doliczyłam, a dzien później były wszystkie a jak licze i mi czegos brakuje, to liczę po 6-7 razy... perliczki coraz częściej siedzą poza wybiegiem, na dachu czy na drzewie nawet zrobiłąm wczoraj zdjęcie, ale to telefonem więc nie wiem czy będzie coś widać, aparatem chyba mam jedno ale nie pamiętam http://ania1983.flog.pl/wpis/9378029/#w
  2. heh no to kwok zazdroszczę u mnie w tym roku też w sumie to te mniejsze kurki kwoczyły tak więc jak dla mnie to taka kurka która by mi 2 razy w roku siadła i młode wyprowadziła, nawet nie musiała bym się nieść a i tak miała by dożywocie a co do duzej kurki, zrób zdjęcie, może ktoś pozna jaka to rasa ja z dużych w tym roku mam 1 kurkę australopa.
  3. Tomku, mam taki sam zamiar z tym, że ja mam tylko kilka mniejszych kurek, coś a'la lilipucie ale za rok głównie duże rasy, coby na tym wiecej mięska było po zabiciu w końcu po to się też trzyma, bo jak bym chciała tylko na jajka to miała bym 10 niosek i basta ale ja mięsa ze sklepu nie zjem i musze mieć swoje, od kiedy posmakowałam na nowo co znaczy prawdziwe mięsko z własnego zwierzaka wyhodowanego na naturalnym jedzonku
  4. Tomku, cena jest konkretna za kogutka, ale jaki piękny co do przepiórek, to na razie myślę nad nimi w razie co w Przeworsku, czyli niecałe 20km. ode mnie gość am ale puki co wstrzymuję się jeszcze teraz to ja indyki muszę kupić
  5. Tomku, właśnie gdzies kiedyś była rozmowa nt. ale nie pamiętam zupełnie gdzie i tam właśnie co niektórzy panowie pisali o takim sposobie, szybki i na pewno wapna się tyle nie marnuje co przy pędzlu, no i na pewno można dokładniej każdy kont wybielić
  6. witam Marcinie, też tak mam nieraz, ze jak sie rozpiszecie to na 2 strony jadę co do otrąb, to u nas też sporo podrożały, bo rok temu metr otrąb kupowałam jakoś po 34zł. a w tym roku płacę już 43zł. no ale co zrobić, dalej jest tańsze od psszenicy, a ptaki uwielbiają moczone otręby w tym momecie rano dostają 2 wiadra na wszystkie sztuki, do południa jest pusto potem im juz nie daję, ale rano juz czekają przy odpowiednich pojemnikach na otręby cwane... co do mleka koziego, to w sumie z tego co wiem smak zależy od wielu czynników, od tego co koza je, od higieny jaka jest utrzymana w stajni, no i od samej kozy moja na szczęście ma mleko słodziutkie i jak komuś nie powiem, ze pije mleko kozie do kawy, to nie pozna się Tomku, ja Ci dam chłopaki! a dziewczyny to nie raczysz przywitać Panowie i Panie, co myślicie o takim zakupie? http://allegro.pl/opryskiwacz-akumulatorowy-magnum-10l-elektryczny-i4659196971.html mąż już kazał mi sobie kupić, bo taki oto prezencik wybrałam sobie na urodziny, które mam w grudniu chcę kupić z myślą o dezynfekcji klatek królików, ale i bieleniu, kiedys był gdzieś temat o bieleniu i kilka osób pisało, ze robi to opryskiwaczem, więc ten akumulatorowy byłby w sam raz ani się człowiek nie zmęczy Tomku, a co do kaczek...no to nie masz wyjścia jak tylko czekać na jajka
  7. Tomku, czosnek tamtej zimy podawałam mielony z moczona i mieloną qq, ale w tym roku będą dostawały z parzoną pszenicą mieloną, też mielony, albo tarty na małych oczkach Robercie, to jest moja pasja robię to co lubię a czas? na przyjemności zawsze się znajdzie
  8. Tomku, moje kurki całą zimę jedzą czosnek ale nigdy im nie zaparzałam. ciekawe jak to będą piły http://www.garnek.pl/annorl1/28260790/kozi-serek-podpuszczkowy Robercie, to jest serek przed włożeniem do oleju na tym etapie jak najbardziej można go juz jeść Amelko, witaj :* jak nowe kurki odnajdują się w nowym miejscu i z nowym towarzystwem?
  9. Tomku, ja kur nie odrobaczałam, ale kozy już tak no to ładną robotę zrobiłeś dzisiaj z tą siatką
  10. Tomku, zwyczajnie rozpieszczam moje gadziny królikom kupuję co raz to marchewke, buraczki, pietruszkę. kozy na szczęście lubią jabłka i te im nie szkodą, więc one tylko jabłka dostaja a te na razie mamy za darmo od teściowej. do tego szczepionki, odrobaczanie, witaminy...no i tak u wszystkim zwierzaków się zbierze, ale jajka ze sklepu bym już za chiny ludowe nie zjadła, chociaż swoich nie miała bym mieć całą zimę, a mięsa ze sklepu tym bardziej... JoTeS, robię i twarogi i sery podpuszczkowe które uwielbiamy sery podpuszczkowe potem w solankę i do oleju z czosnkiem, papryczką chili czy innymi ziołami pycha! palce lizać. czasami kupuję sery żółte, ale białe mi odpadają zupełnie
  11. witam Marcinie, śliczny wierszyk taki dla dzieci własnie, naprawdę mi się podoba i sądzę że dzieciakom by się bardzo spodobał a groszki w czekoladzie wygrać za naszego dzieciństwa to było coś teraz dziecko by prychnęło i nawet nie wysiliło by się, zeby coś zrobić za taką nagrodę. co do samego pisania, to też kiedyś namiętnie pisałam kilka zeszytów się ma zapełnionych wracając do drobiu...u mnie dzisiaj wszystko ładnie samo poszło spać, do domu wróciliśmy jakieś 40 min. temu, więc tylko pozamykałam stajenki i wszystko przeliczyłam. no i wychodzi na to, ze albo nie umiem liczyć, a liczyłam 7 razy, albo brakuje mi jednej kurki ale mam jeszcze nadzieję, ze może gdzieś na strychu śpi. jutro się okaże. ja tam ze zwierzakami wychodzę na zero, czasem się dopłaca, czasem wychodzi na plus. generalnie jak policzyłam, to dawniej na samo mięso miesięcznie wydawaliśmy lekko 200zł. do tego na samo mleko 50zł. sery też przestałam kupować, więc kolejne 50-70 zł. miesięcznie mniej w sklepie zostawiam. no ale moja Kasiulka mleko mi radykalnie ucina, bo jak miałam 3-3.5 litra dziennie, tak teraz mam może szklankę. więc przez zimę trzeba będzie się na sklepowe mleko znowu przestawić i na sklepowe serki. ale tak czy siak, są miesiące że na karmę dla wszystkich zwierzaków wydaję 200zł. więc jestem na plus jak by nie patrzeć, ale są takie, ze wydaję 400 miesięcznie. no ale tak jak pisaliście, wartość naszego mięsa czy nawet jajek jest nie do porównania do tych w sklepie
  12. witam wczoraj nie chciało mi sie udzielać więc tylko poczytałam, poza tym poszłam bardzo wcześnie spać jak na mnie, bo przed 21 już dawno spałam co do cen, to każdy z Was ma po trochę racji. jak się sprzedaje to chce sie wziąść, tak zeby chociaż na swoje wyjść, a jak sie kupuje, to się szuka jak najtaniej. przykład z moimi gąskami. ja rocznej gęsi nie sprzedała bym taniej jak za 100-120 zł. a ja za jedną płaciłam 40 zł. jak kupowałam kaczkę z małymi, to za samą kaczkę wyszło mi jakoś 18 zł. już nie pamiętam, ale jak kupowałam kaczora od sąsiadki co kasy nie chciała, to jej dałam 50 zł. bo wiem że tak chodzą. tak więc, jak to napisał ostatnio Tomek, każdy kij ma dwa końce i punkt widzenia zależy od pkt. siedzenia. Robercie, na początku zapisywałam wydatki związane z drobiem, ale juz mi przeszło wolę nie wiedzieć ile pieniędzy na te moje pierzaste wydaję, a są to spore pieniądze
  13. witam Marcinie, ja nie mam pojęcia wiem tylko, że jak czasem mama mi przywiezie dla kur skorupki z jaj sklepowych, to kury ich nie jedzą. Adam, co do opłacalności drobiu, zawsze się opłaca, tylko trzeba wiedzieć w co zainwestować i najlepiej na początek zrobić rozeznanie u przyszłych odbiorców czym byli by zainteresowani. Tomku, jak tam siatka? założona? u mnie dzisiaj było 3 kurierów i w szoku jestem, ze nawet Siódemka się postarała i z przesyłką na czas dojechała u mnie wczoraj było 4 jaja od wszystkich kur, dzisiaj 11, a 2 dni temu 13. czyli te cholery muszą się gdzieś nieśc, ale już nie mam pomysłów gdzie, wybieg przeszukany... Robercie, jak sprzątanie podwórka?
  14. siatka z Krzemienicy, ciekawe czy tej po sąsiedzku a siatka jak siatka i tak bedziesz musiał dołożyc innej, bo kura niby duża, a przez maleńkie oczko jak nic przejdzie
  15. u mnie jedzą głównie pszenicę i otręby pszenne moczone w wodzie. tego najwięcej im sypię. a tak to mają cały czas owies i qq, ale to już tak szybko nie schodzi chociaż wczoraj chciałam zmielić qq i się zdziwiłam jak wszystkie wiaderka były puste, bo byłam pewna ze jeszcze mi jedno zostało. no i trzeba szukać gdzies blisko i jechac. ale nie jutro bo jutro 4 paczki mają mi przyjśc i muszę w domu na kurierów czekać. dlatego ja dawno temu przestałam mieszać zboże moim ptakom, bo tak było, że to co im smakowało wyjadły, a resztę wywaliły z paśnika i się marnowało. teraz mają każde zboże w osobnym paśniku/korytku ni na co mają ochotę tam podchodzą i jedza super cena, ale jutro zadzwonię czy mniejsze ilości też sprzedaje czy całe od razu. bo dla kóz było by super a i dla ptaków na zimę nie dodałam http://olx.pl/oferta/mieszanka-zbozowa-CID757-ID74vBW.html#5778586671
  16. z grochem? a ten groch to niby po co? nie wiem, może jutro się chłopaki wypowiedzą lub dziewczyny ja nie mam pojęcia po co dla drobiu groch pewnie białko, ale w qq chyba tez jest białko za tą cenę wolała bym kupić samej pszenicy, tym bardziej że nie wiadomo jak drób zareaguje na jęczmien. mogą nie jeść/
  17. zawsze możesz na miejscu sprawdzić, rękę włożysz w słomę i wyczujesz jak by co wilgoć, a i po zapachu poznasz czy dobrze przechowywana
  18. no ale jak dobrze przechowywana, to nic jej nie jest. ja bym brała tę tańszą, jak nie daleko.
  19. Tomku, a po ile słomę kupujesz u siebie? mi jeszcze trochę zostało, do stycznia mam nadzieję wystarczy, ale to wszystko w praniu wyjdzie
  20. e tam, Robert zwyczajnie zostawił włączony komputer, wszedł na stronę nawet chciał juz odpisać i padł! śpi teraz i obudzi się koło północy i da znać ze wszystko ok.
  21. Tomku, te z pierwszego ogłoszenia widziałam, ale raz ze dla mnie za drogo, a dwa to za daleko. raczej szukam czegoś do 15 km. ewentualnie do 30
  22. Tomku, gęsi przynajmniej moje to wredoty na początku siedziały cucho i nic nikomu nie mówiły, ale się wycwaniły i dlatego właśnie teraz na noc mają swój kojec. na wybiegu inne ptaki maja gdzie od nich uciec, ale w stajni jak idą spać, to mają mieć spokój tak więc moje gęsi to straszne wredoty
  23. ale z drugiej strony, ja osobiście bym takiego indyka nie sprzedała za tak małą kwotę. punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
  24. Tomku, no to niedługo staniesz się szczęśliwym posiadaczem gęsi przypomniało mi się jak my jechaliśmy po nasze pierwsze gąski http://www.garnek.pl/annorl1/27399485/dzisiaj-kupione aha, czyli jednak zrobię im kojec w kaczniku no i trzeba będzie lotki obciąć, bo nie będę chciała ich stracić.
  25. Tomku, a indyki nie drogie bo takich szukam, nie dam 180 zł. za parkę. wolała bym w tej kasie kupić młodych i odchować te co wczesniej chciałam kupić były jeszcze blizej i były tańsze o 5 zł. ale niestety juz ich nie ma. na razie codziennie przeglądam, może ktoś coś jeszcze pokarze na sprzedaż.
×
×
  • Create New...