-
Posts
3198 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by ania1983
-
Marcinie, teraz to już za bardzo nie mam jak ich trzymac osobno, no chyba że w kaczniku im kawałek odgrodzić od reszty. ale w kaczniku jest kaczor. w kurniku jest tylko kaczka, ale ona ptakom nic nie robi, jak jej do gniazda nie wchodzą Tomku, czyli indyki tez latają i pasuje im lotki obciąć ? o matusiu! a ja myślałam ze jak ciężki ptak to nie poleci no ale gęsi mi przecie tez latały kiedyś, jak jeszcze na początku mi zwiał biały, i potem jak chodziły jeszcze na wolności gdzie chciały tyle, ze one nie daleko i zawsze wracały
-
e, to jak tak blisko drogi to szkoda Twojego zachodu, myślałam że gdzies na łąkach z dala od cywilizacji. Tomku, nie mam przepisów, pijemy mieszanki jakie akurat sobie umyślę a na Twoje dolegliwości dzisiejsze to ja bym wypiła lipę, z dziką różą, borówką, chmielem a do tego odrobina piołunu. szczerze to rzadko łączę jakoś wg. przepisu, chyba że nam już coś konkretnego dolega, ale my rzadko chorujemy pijemy zapobiegawczo no i jemy dużo czosnku
-
a takie pytanko, mam nadzieję że w tym tygodniu uda się po indyki pojechać, jak znowu nic nie wypadnie. gdzie na początek lepiej je umieścić? w kaczniku gdzie kaczki są luzem i jest więcej grzęd, czy w kurniku gdzie kaczka siedzi na jajach i jest 2 grzędy? czy ptaki mogą dokuczac parze indyków takich odchowanych obcych? czy indyk sobie nie da? czy indyki od razu na wybieg wypuścić, czy lepiej kilka dni w stajni przetrzymać? czy indyki fruwają i mogą mi z zagrody zwiać? czy lepiej im lotki podciąć? dużo pytań, ale muszę się przygotować co o nich myślicie? zdjęcie małe, ale coś widać na nim http://olx.pl/oferta/indyki-CID757-ID74ABZ.html#05334f3d7f
-
witam wieczorowo Panowie, zioła zbieram do ziołowych herbatek które z mężem uwielbiamy są zdrowe, rozgrzewające i jak coś dolega to pomagają a głóg Marcinie, jeden ususzyłam, do herbatek, zrobiłam marmoladę z głogu i jabłek, teraz przymierzam sie do soku, a za kilka dni do nalewki jak widzisz jest co z głogiem robić a i zdrowy Marcinie, super gościa spotkałeś ) i jak ładnie, ze mu pomogłeś a herbatka z różą pyszna
-
Robercie, nie ma ich dużo, bo tylko 3 starsze i 3 młode ale to ślepota, bo inaczej tego nazwac nie można a moze to juz starość??
-
hahaha, jestem ślepa moja kaczka która na jajkach siedzi nie jest biała ale wczoraj juz sie wszystkim dokładnie przyjrzałam i 2 młode są całe białe
-
witam ) Tomku, to moje wczorajsze zbiory ziołowe po spacerku http://www.garnek.pl/annorl1/28466122/spacerkiem-po-lakach zwierzyniec na polu od 6.45 kaczka siedzi ostro ) kwoka też wczoraj kaczka zeszła na chwilę z jaj, no to poleciałam szybko po latarkę coby jaja prześwietlić, wzięłam jedno jajko w rękę, a tu kaczka wróciła i na mnie skoczyła tak więc nie wiem kiedy uda mi sie je przześwietlić, bo przecież nie zawsze jestem na polu jak ona wychodzi P
-
tyle to i ja już znalazłam ale widzę, ze każdą rasę można piorunem potraktować dobra, tyle dobrego idę na spacer, moze głogu nazbieram, albo innych dzikich owoców lub jakieś zioła
-
e, ja tez w takie bajki nie wierzę, no ale te mają 4 tygodnie prawie, a te od mojej ciotki i tak już miały ponad tydzień, więc zobacze. ale i tak najbardziej zależy mi na sułtanach musze poszukać jak sie nazywają te trafione prądem kurki które ma Sławek, no chyba ze Wy wiecie wychodzi na to, ze to jakies kury lokowane
-
kaczka siedzi na swoich jajkach, ma ich 8, gniazdo zrobiła sobie w rogu kurnika. jaj jeszcze nie prześwietlałam, muszę to zrobić w któryś dzień rano jak zejdzie z jaj. a kura siedzi na 13 jajach, 5 sułtanów, 6 od mojej ciotki i 2 moje. jako, ze jaja prawie miesiąc temu przywiezione dla innej kwoki były, nie wiem czy coś z nich jeszcze będzie. wieczorem prześwietlę i zobacze. bo muszę przyznać szczerze, że tak te jaja odłożyłam do spiżarki i nie wierzyłam ze jakaś kura jeszcze siądzie, więc nawet o nie nie dbałam. w razie co podłożę jej tylko jaj od moich kur, bo chyba nie będzie mi się chciało teraz załatwiać innych ras, chociaż kto wie...może w razie co odwiedzę chłopaczka od którego miałam jaja perliczek, on ma sporo drobiu i wszystko w wolierkach ładnie porozdzielane
-
a tak w ogóle, to ostatnio się chwaliłam ze mam 2 białe piżmówki, ale skłamałam ta co na zdjęciu ma czarne akcenty na piórach, a z 3 młodych kaczuch, które też "niby" całe białę, też 2 co mają czarne prześwity no ale jedna na stówę jak by nie patrzeć jest biała ta co mi teraz na jajach siedzi. a ja muszę dzisiaj kwoce jajka sprawdzić, czy z nich coś będzie czy nowe jej podkładać
-
Tomku, ja to bym się ucieszyła jak by mi tak kwoka małe przyprowadziła Marcinie, szkoda malucha a ja dzisiaj moją piżmową znowu w gnieździe kurzym zastałam ale dzisiaj miałam aparat i jest zdjęcie jajek nie ma jeszcze, ale coś mi się wydaje, ze się szykuje na znoszenie http://www.garnek.pl/annorl1/28465220/kaczka-w-kurzym-gniezdzie-i-tak
-
ślicznotki Marcinie
-
Sławek, no i właśnie dlatego napisałam, ze od Grzegorza kupiła bym inku, bo on się na tym zna bardzo dobrze u mnie mój kogutek zielony jak już pisałam zrobił się agresor. są tego plusy ale i minusy. rośnie mi młody zielony i zobacze jaki on będzie, bo na pewno jeden z nich będzie musiał trafić do gara. i tak mam za dużo kogutów, bo mi szkoda zabijac
-
Marcinie, piękne to stadko Sławku, no tak, ale DG miał pudło, a resztę sam zrobił więc elektronikę, to co najważniejsze Tmku, niby jajek powinno być więcej, ale jak pada i kury w stajni siedzą jaj jest 12-13 dziennie, a jak jest pogoda to max.8 sztuk. przeszukałam juz tyle razy wybieg i nic nie znalazłam, przeszukałam strychy z sianem i nic. pewnie to te cholery co mi uciekają za siatkę gdzieś się niosą :/
-
takie wczoraj maleńkie jaajeczko zniosła mi młoda kurka http://www.garnek.pl/annorl1/28464681/2-jajeczka-od-mlodych-kurek-w Sławek, ale kolega Duży Grzegorz miał samoróbkę, którą sam robił i to jest różnica od takiego kupionego od kogoś nieznajomego. bo od DG kupiła bym bez zastanowienia
-
witam Tomku, u mnie dodatkowe ogrodzenie jest różnie ale od 1.20m- 1.60m a kury i tak co nie które potrafią przefrunąć no cóż, to są kury i nawet po podcięciu lotek, potrafią sobie radzić. dlatego za rok chcemy dużo kur ras ciężkich, bo z tymi nie ma problemów żadnych co do inkubatora, to ja osobiście nie kupiła bym samoróbki. jak ja kupowałam też mnie nachodziło, bo tańsze jak takie fabryczne, ale ostatecznie wybrałam dołożenie kasy i coś fabrycznego z gwarancją Aniu, witaj :*
-
Tomku, u mnie część wybiegu jest zwykłą siatką rabatową ogrodzona, taka zieloną, a część z braku kasy ogrodziliśmy normalną siatką taka co się daje pod tynk
-
Tomku, no to gąski upragnione masz zaklepane super. co do kojca gąsek, to nie jest duży, nie wiem może 1x2.5x1.5x2.5 ale to na oko piszę, nie mierzyłam. tylko w nocy tam siedzą, bo inaczej mi atakowały kaczki, więc i tak mają dość miejsca zmieszczą sie 4 gęsi, woda w wiadrze, paśnik z jedzeniem i jeszcze by się zmieściło kilka gęsi jak tylko na noc
-
leniwie zrobiłam sok, skończyłam, powidło, posprzątałam królikom klatki i takie domowe pierdółki tak więc leniwie a moje gęsi o dziwo, ostatnio chodzą same spać i nie czekają w drzwiach na biedne kaczki żeby je pognębić, tylko idą spać do swojego kojca i reszta wchodzi bez problemu
-
Marcinie, niezłe zbiory
-
witam u nas zimno...tak zimno, że kozy siedzą dalej w koźlarni. Tomku, no to łądnie zmęczona ta kurka, że tak zasnęła super zdjęcie Marcinie, dzięki :* czyli co do lawendy miałam rację, a białych nie byłam pewna, teraz mam pewność
-
e tam, moje sa nawet spokojne, ale zaczęły uciekać. nie daleko bo tylko za siatkę wylatują, musza matkę widziec, a matka nie wyleci no ale nie chcę ryzykować
-
no tak, kolejne lęgi zaczynamy już za 3-4 miesiace Sławku, mi to by taki piorun na wybiegu jeden wystarczył, a widok jest obłędny
-
Marcin, to jaką wysoką masz siatkę w ogrodzeniu, ze Ci perliczki nie uciekają? moje mają 2 metry wysoko, a coraz częściej widzę je za siatką, więc chyba trzeba będzie lotki podciąć, no ale jeszcze za małe sa wg. mnie