Jump to content

dominika1989

Użytkownik
  • Posts

    529
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by dominika1989

  1. Niestety wciąż zimno i pada ale z tgo deszczu to akurat ja się cieszę. Oby na święta cokolwiek zaświeciło
  2. Biotan to ja uzywam u swoich kur od dawna myślę, że jest ok. Dostają też hydrowit E+SE. Zastanawiqm sie jeszcze nad takim środkiem z wit ADEK
  3. Nadmanganian potasu jest do odkażania. Trzymam kciuki za te emusie. Wynika, że muszą mieć bardzo zróżnicowaną dietę.
  4. Robert a co konkretnie wet dał dla emu? Pytam z czystej ciekawości, bo zastanawiam się czy podchodzic do nich jak do każdego drobiu czy jakoś specjalnie
  5. Na egzotyce to ja się nie znam ale jak chcesz coś co orginalnie wygląda to posiej dynię ozdobną i jakieś duże kwiaty np dalie, ja mam też słabość do swojskich malw i wielkiego łubinu kolorowego. Może pospolite ale efekt super
  6. dominika1989

    witam

    Witam i pozdrawiam
  7. Witam i życzę miłego obcowania z forum.
  8. Smacznego, ja idę obracać jajka, jakkolwiek to brzmi
  9. Nie mam tego zdjęcia na tym komputerze, z którego korzystam i nie umiem zmniejszyć więc awatar pusty ale moze dorobię się zdjęć i wtedy umieszcze siebie po prostu
  10. Normalnie, sadzasz dzieciaka co waży 15 kg za sobą, ja zawsze byłam za mała i za lekka w stosunku do swojego wieku, a po paru km z radości z przejażdżki zapominasz o wszystkim i jedziesz trochę za szybko, przez co dziecko nie daje rady się utrzymać i sobie zjeżdża do tyłu. Nic mi nie było, skórę z łokcia sobie zdarłam i tyle. Nikt nie miał czasu rozczulać się nad dziećmi, bo pracy było od groma, dzieciaków trójka małych i prawda była taka, że trochę samopas się wychowaliśmy i nikomu nic nie urwało, a życia i odpowiedzialności nauczyliśmy się szybciutko, to dobry kapitał w dorosłe życie. A głodni i brudni nie biegaliśmy więc pretensji nie ma o co mieć za spotkaniem jestem ja, za szklanką tyż
  11. Iza ja właśnie z autopsji pisałam... taak, mój Tata miewał specyficzne pomysły ze wrzucaniem do wody, żeby nauczyć się pływać albo sadzaniem na motorze i...zapominaniem, ze jedzie się z dzieckiem przez co sąsiadka mnie znalazła w rowie i zaryczaną i podrapaną przyprowadziła do domu
  12. Bo to jest tak, że jak dzieciak lata w majtkach w mróz do obory to jeden ojciec poleje go wodą za karę i taki dzieciak nawet kataru nie złapie, a drugi przy 15 stopniach pięć sweterków wkłada, a dzieciak wciąż zakatarzony, z wysypkami etc. Ze zwierzętami to samo. Moim zdaniem najważniejsze to nie przeginać w żadną stronę.
  13. Słuchajcie, nie ma co popadać w paranoję. Myko jest w środowisku i koniec. Wilgoć sprzyja jego przetrwaniu i nic z tym nie zrobimy. Nikt nie wymienia podłoża i zarówno kury jak i ludzie żyją. Może okazać się, ze mimo kilku kur z myko reszta będzie zdrowa i nie dojdzie do zakażenia. Najważniejsze to też nie popadać w paranoję,nie przesadzać z witaminami, dbać o warunki i zwierzaki będą się chować. Głowa do góry zaraz wiosna, lato i będzie lepiej.
  14. E tam, to tylko podejzenia i jakoś sobie poradzę. Napisałam Ci pw. Trzeba walczyć. Jeszcze dziś doklikam Ci lajków z braci kont.
  15. Mazowieckie Pułtusk. Zimno i pochmurno
  16. Aniu ja profilaktycznie polubiłam wszędzie te Twoje kaczki ale 90 głosów to strasznie dużo :/ Iza u mnie myko wraca. Boję się o małe i zastanawiqm się czy w obliczu posiadania tych ledwie kilkunastu kur nie wymienić stada całkiem. Tylko szkoda mi tych zdrowych . .
  17. Moja kura napuchła dziś przy oku. Domyślam się co to i w piątek odkażanie i chyba znowu będę leczyć. Kilka kur prycha. Same atrakcje. Szczęście, że małe zdrowe i czekam na kolejne co do zielononożek w zeszłym roku nasadziłam rzekomo zielonki i uchowały mi się dwa wypłosze wielkości kuropatwy i nawet się nie niosą. A takie niosku miały być.
  18. Aniu polubiła, zdaje się, że nawet w poprawny sposób trzymam kciuki!
  19. Przykro mi, że chorują te zwierzaki mam nadzieję, że nie rozwinie się nic złego. Moje tfu,tfu zdrowe na razie.
  20. Michałku jajka były po prostu niezapłodnione, to głównie araukany odpadły a hodowca uprzedzał mnie, że one mimo golenia kuprów itp nie są jakoś super płodne. Sprawdzę jednak jutro każde przy uchu.
  21. Witam, wg mnie zagraża, to może być ropień, zawołaj weterynarza, niech to zobaczy, żebyś zaraz nie miał pierwiastki dojonej na trzy strzyki. Czasami brodawczak też tak przerasta ale bez zobaczenia to można tylko gdybać. W każdym razie nie zostawiaj tego swojemu losowi, bo szkoda krowy.
  22. Marcin, Iza spokojnie, moze nic strasznego się nie rozwinie, W inku odpadło mi 18 jaj. Zostało 35 w tym kilka niepewnych, bo maransy ciężko się prześwietla. Jak wykluje mi się z 25 kurcząt będę baaardzo zadowolona i jak będę miała z czego to następne też nastawię
  23. Cześć, ale Wam się stada szykują dziewczyny ja jakoś nie mam przekonania do ptactwa wodnego i chyba pozostanę przy kurach. Dziś prześwietlam jajka z inku, już tydzień siedzą, jedna trzecia za nami
  24. Myślę, że mój zły nie jest tylko rodzinka niereformowalna tak czy inaczej nawtykalam do niego dużo jaj i inkubujè znowu a ciekawość jak widać zaspokojona chyba bo wcale sie nie interesuje
  25. Jejku, Iwciu, przykro mi ale moje lęgi z inku teżo kant czoła potłuc... choć te fawerole co przeżyły są super i rosną jak jakieś mutanty
×
×
  • Create New...