Witam wszystkich Szanownych Forumowiczów! Rolnikiem samodzielnym nie jestem, dążę do tego. Jestem córką rolnika, jestem też w trakcie robienia dyplomu technika weterynarii, gospodarstwo Taty ma około 20 ha oparte na hodowli krów mlecznych. Przejąć schedy ojcowej nie zamierzam zarówno jak i on nie zamierza mi jej oddawać ale życie i praca na wsi to mój zdecydowany wybór. Jako, że jak na razie żaden roztropny, młody rolnik nie zawładnął moim sercem nie planuję dużej hodowli ani uprawy a chcę skupić się na drobiu i kozach, co po prostu jest dla mnie osiągalne fizycznie jako kobiety bynajmniej nie przypominającej wyglądem Horpyny ( kto czytał Potop, ten wie ) nieśmiało myślę także o kilku koniach, które Unia łaskawie wspiera dopłatami i prawdopodobnie wybór padnie na małopolskie lub hucuły ale ze względu na łatwość obsługi i łagodniejszy charakter - raczej te drugie. Byłoby miło, gdyby odezwał się ktoś kto hoduje wyżej wymienione i podzielił się doświadczeniami.