Jump to content

Vademecum

Użytkownik
  • Posts

    8519
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    226

Everything posted by Vademecum

  1. wialnie spomasz z młyna i jedna i druga. 3 piętra sit
  2. odpoczynek frankurcie ? świetna sciema
  3. komego, ruszyles temat na czasie bo na walcze z wialnią sitową, tylko jak w kombajnie wiatr pod sito tak w tej wialni dmuchawa odciąga powietrze z nad sit i to mi sie nie podoba. Zdjąłem góre od wiatru i kombinowałem bez tego by obserwować co sie dzieje na sitach i jak już pisałem cza by mieć sporo sit by to spasować. Dolne dałem 2.2 i lioa dla owsa bezłuskowego bo nawbijał się i nawet piłki pod sitem nie dały rady oczyścić sita, zmieniłem na cbyba 1 mm albo mniej (piaskowe z żyta ) i jest o.k. tylko bez wiatru zaszły kurzem, ale to eksperyment, drugie środkowe dałem 4 mm a pierwsze 6mm i nawet idzie to ciekawie, ale nie mam większego wyboru bo to 4 wydaje sie za duże pasowało by 3 i znowu robota i czas bo cza czekać miesiąc na blache perforowaną. Też z wiatrem do wibracyjnej troche mniejszej dmuchawa ssanie ma 150 mm, a ta 400 i znowu lipa.bo na te dmuchawe cza budować konstrukcje i jeszcze cyklon ma 4.5 m wysokości , także robota gwarantowana a to tylko prowizorka bo docelowo ma być gdzieindziej na stropie + 2 podnośniki kubełkowe,
  4. Dosłownie: Polscy rolnicy sponsorują tanią żywność, puki co nikomu nie będzie na ręke tego zmieniać, no poza rolnikami, tyle że rolnicy są zasłabi by coś zmienić. Majątek ziemski i przetwórczy został roztrwoniony przez kolejne rządy, a napasione rekiny nie oddadzą go. Szansa została zaprzepaszczona.
  5. Kolego, ja jestem za powrotem do korzeni w rolnictwie i mnie nie musisz przekonywać, tylko jakoś ekonomicznie trudno sie z tym pogodzić. każdy idzie na łatwizne, a puki co nic w tym kierunku nie idzie. Statystyki , wykresy też na nic jak nie będzie roników. Przy chodowli 10 świń możesz zrezygnować z leków, koncentratów białkowych, ale przy 300 to już nie da rady. Na onecie dziś pokazał się artykuł pt. "Unijny ekscentryk z Polski próbuje wrócić z rolnictwem w UE do korzeni' Tam to już tak różowo nie jest przedstawione, nawet biorąc poprawke na rzetelniść autora Chćieć a dokonać to poważna różnica
  6. Kolego, ja to niemam wielkiego wyboru, mam 3 rodzaje sit 5 mm okrągłe plaskie, Kwadrat 12 mm, ale sito falbanka, i takie samo 18 mm, nie jestem zadowolony z czystości. Również mam już 2 czyszczalnie i też mam jasełka z sitami. Wychodzi na to że sita to powinny być co 0.1 mm
  7. to inaczej, ile będzie kosztować budowa małych zakladów przetwórczych z infrastrukturą i dystrybucja. Czy znowu rolnik ma ponieść koszty ? Z doplaty do hektara to nie wyjdzie. Ile ludzi musi pracować i zarobić by to utrzymać ? Wszak jest tendencja w moim terenie podzielić ziemie i sprzedać na dzialeczki 8 - 10 arow, a praciwać w przemyśle a ajlepiej u niemca.
  8. Kolego to wszystko wiemy, jak również wiemy, że jest więcej pracy do której rąk brak.Ja obserwuje w moim terenie, że tylko emeryci coś robią, a młodzi traktują rolnictwo jak odskocznie, w ogóle takie traktowanie ziemi nie powinno nazywać sięrolnictwem.
  9. podłużne otwory do podłużnego ziarna bo leżące ziarno podłużne nie przejdzie przez okrągły otwór no chyba że będzie średnicy długości ziarna ale to bez sensu. Co do szerokości to kolega DG ma najlepsze rozeznanie
  10. Wszystko fajnie, ale nie napawa mnie to optymizmem obserwując co sie dzieje we wsiach dookoła. Przede wszystkim jak mowić o gospodarstwie rodzinnym kiedy rodzina 2 + 1 w porywach 2+3 , siła najemna ? 20 -40 zł/h ile ta żywność musiała by kosztować albo jakie musiała by mieć wsparcie w dofinansowaniu. We wsi w której mieszkam niema świni, krowy a kury w dwuch gospodarstwach po pare sztuk, jaja mięso na własne potrzeby. W sąsiedniej wsi emeryt ok. 70 lat ma 50 kur (skończył tylko 3 klasy podstawówki) ma niewiele ponad 20.jajek d,iennie. Wozi te jajka ok 10 km 2 x w tygodniu,kładem do kuzyna w mojej wsi, a ten rozwozi po znajomych w krakowie i gliwicach to jest 40 - 120 km.Oczywiście nazywa się to przy okazji, ale.ta okazja nieraz jest wymuszana. ( raz w miesiącu gliwice i 2 razy w msc. kraków ) ma 3 mieszkania i dogląda lokatorów. a kraków to znajomi albo lekarze. Ja bym to nazwał parologią dla środowiska i klimatu, kosztów. Temuż emerytowi zawoziłem kuku lata wstecz i zboże przetrzymuje na klepisku w stodole, przy słomie z myszami - no z tego zdrowej zywności nie będzie. Pokazałem mu co jest na dnie worka po takim skladowaniu i namówiłem do stawiania na drewnie a w końcu porobił skrzynie z drewna i blachy. Doświetlać nie chce bo to koszty. Mlodzi patrzą wybyć ze wsi, a rodziny żyć z dzieci. We wsi której mieszkam są rodziny które żyją z emerytór gorniczych rodziców i dzieci 500+ pracować nie będą
  11. Kolego, z tymi biedronkami to nie bylo przechwalstwo, tylko dowód na to, że chyba najtanszy dyskont ma taką ilość klientów , że budują je w małych miasteczkach w pakietach, a godziny otwarcia nawet 22:30. Kolego, pisaĺeś że jest klient na droższą żywność, a ja tego nie widzę . Pieniędzy o które pytasz nie widziałem i straciłem nadzieje że jakiekolwiek małe gospodarstwo je zobaczy. To że obecny rząd wynegocjował dużą kase z UE to dobrze, przecież od tego jest. Jednak nasuwa się pytanie gdzie te pieniądze wędrują. Już kiedyś pisaĺem, że nie szukam statystyk, tylko obserwuje co sie dzieje. Nie widze nadzieji na poprawe sytuacji produkcyjno ekonomicznej małych gospodarstw, żeby coś sie zmieniło musi nastąpić jakiś kataklizm chodźby polityczny
  12. insektycyd
  13. u mnie są 3 sita i wymiana to troche roboty bo śruby calówki i drobny gwint, i tez sie nakombinowałem różnych opcji i wychodzi gorzej musi być jak jest.
  14. no i zaluzjowe jest cięższe co negatywnie obciązy kosz sitowy co może skutkować pęknięciami materiału
  15. dworzec to był przyklad, jako w moim miasteczku nie zaparkujesz , myslałem o kosciele ale nie chciałem. Jednak nie o to cbodzi. Ludzie lgną do tanich dyskontów bo tanio, a le w kazdym można coś dobrego wyniuchać choć zwyklej dobrej wody nie kupisz jaki i mięsa czy pieczywa. W moim terenie jeszcze około 7 lat temu po 21-szej wszystko pozamykane , otwarli biedronke , intermarsze, i lidla, intermarsze sie zwinęło i są dwa dyskony pełne ludzi a otwarte do 22 i 22:30, Dlatego nie widze zainteresowania klienta droższym towarem , wręcz przeciwnie. Jest jeszcze targ rolny i jeszcze taniej i nie wjedziesz. A w takim Olkuszu trzecią biedronke budują. Statystyki statystykami a życie zyciem. Niemożesz kolego polegać tylko na statystykach , bo mogą być nierzetelne. Od dolnie w rolnictwie nic nie zmienisz, a góra nie widzi problemu, przecież jest tanio, polski rolnik gwarantuje bezpieczeństwo żywnosciowe i wspomaga energetyczne , a po nas cbodźby pustynia zostenie
  16. we wloszech jest inne rolnictwo, a w polsce inna mentalność i nieda sie przenieś włoch czy francji albo japoni do polski. Puki co nikt jeszcze nie wymyslił czegoś co przyjęłoby sie na polskiej ziemi by usatysfakcjonować małych producentów rolnych. Cza by jednak wymyślić proch na nowo
  17. a trudności z zaparkowaniem swiadczą o stacji kolejowej ?
  18. nie, nie kolego. Ja jestem już zmęczony ciągłymi porażkami w rolnictwie i nie znaczy że rezygnuje z rolnictwa, ale przechodze w bierność a upatruje dochodu poza rolnictwem bo tu już tylko porażki, skoro kolego wiesz , że nie wygrasz z porażkami to życze ci abyś sie mylił. Może dożyje takiego przewrotu kiedy molochy produkcyjno przetwórcze zbankrutują. A biedronke polecam jeśli masz u rolników krajowe owoce to cytrusy równie są wybitnej jakości
  19. nie w kilku marketach, tylko w dwuch konkretnych sieciach w całej polsce, będąc w trasie kożystam z biedronki bo nigdzie niema takich owoców i słodyczy w takich cenach, kolejki zawsze a czas otwarcia wydłużyli do 22 - 22:30
  20. Jeszcze 50 lat temu nie było rolnictwa bez hodowli, a ziemia bez obornika
  21. a kto nie chce dobrych zmian ? Jednak dobro jest różnorako postrzegane a priorytetem w spozywczakach jest niska cena. I nieważne co będzie za 50 czy 100 lat liczy sie tu i teraz. Dla mnie dobro będzie jak sprzedam wyprodukowany towar i nie będę musiał pracować na cały zegar, a priorytetem nie zdegradowana ziemia. Jest byle co , byle jak - odzyskać włożony kapitał i szukać środków do życia poza rolnictwem.
  22. Jakoś tego nie obserwuje po kokejkach w biedronkach, lidlach. Obawiam się, że to polityka i rządzący nadali trend taniej żywnosci , trend który caĺy czas sie utrzymuje. Np. dzierżawie pare ha od rodziny 2 + 2 dzieci w wieku szkolnym, On pracuje jako mechanik, ona nie praxuje zajmuje sie domemm przed ktorym spędza większość czasu na plotach , albo na huśtawce. Niedawno dotarł do mnie news - hit. Otóż na jedzenie miesięcznie wydają 300 zł Takich rodzin jest tu więcej. Dodam jeszcze, że kiedyś to gospodarstwa rolne, a dziś nawet psa i kota niema, ba nawet drzewa owocowego czy leśnego - tylko iglaki bezobsĺugowe.
  23. Jakby nie patrzeć polska i polacy przegrywają . Dlaczego ? Dlaczego mimo przegranej niedawno prezydent polski stwierdził, że w poksce nie zabraknie żywności dzięki ciężkiej pracy rolników ? Dlaczego ?
  24. a i obłożyć podatmiem ponad 2.5
×
×
  • Create New...