Jaga
Użytkownik-
Posts
1090 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
10
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by Jaga
-
Rolniczy Handel Detaliczny (RHD) i Marginalny, Ograniczony, Lokalny (MOL).
Jaga replied to Jaga's topic in AGROBIZNES
O to właśnie chodzi, u mnie też sporo życzliwych sąsiadów jest. Raz mi się pies wymknął i poleciał za samochodem, za chwilę policja u mnie była , więc wolałabym mieć wszystko na papierach. Czujne somsiady tylko czekajo Teoretycznie mogłabym parę świnek trzymać, ale te aesyfy... -
Rolniczy Handel Detaliczny (RHD) i Marginalny, Ograniczony, Lokalny (MOL).
Jaga replied to Jaga's topic in AGROBIZNES
Nikt nic? Nie wiecie, czy można jakąś spółkę w ramach RHD założyć, albo cuś? Nie chcę kichy na lewo kręcić . -
Witam forumowiczów. Z tego co się orientuję, do "załapania się" na RHD, muszą zostać spełnione przesłanki. Jest to między innymi samodzielne przetwarzanie żywności pochodzącej z własnego gospodarstwa i samodzielna jej sprzedaż na rynku lokalnym oraz ograniczenia ilościowe sprzedawanego produktu. Rozważam otwarcie małej rodzinnej masarni, a mój problem polega na tym, że nie choduję własnych świń. Dopuszczalne jest dokupienie mięsa, ale min. 50% produktu, musi pochodzić z mojego gospodarstwa. Gdzieś wyczytałam, że jeśli większość owych przesłanek jest spełniona, ale powiedzmy jednej brakuje, to handel może być zatwierdzony jako RHD. I teraz moje pytanie do was, czy ktoś wie jak to w praktyce wygląda i kto o tym decyduje?
-
Haha, tak do końca nie wiadomo, czy PiS przehandlował, czy Ruscy odcieli
-
Zimy już w tym kraju nie będzie... Pozdrawiam.
-
Spóźnione dziękuję i wzajemnie . Od siebie chciałam dodać, że sami kreujemy otaczającą nas rzeczywistość w naszych słowach, myślach, gestach... Niech więc nasze słowa i czyny niosą ze sobą pokój i miłość, a świat choć na chwilę stanie się lepszym. Pozdrawiam mojego Anioła, który musi teraz sprostać tym wszystkim życzeniom .
- 2 replies
-
- życzenia
- boże narodzenie
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Mam nadzieję, że Wasze Święta były udane i nie zabrakło rodzinnego ciepła i dobrej zabawy. W Nowym Roku chciałabym wam życzyć tylu radosnych chwil ile to tylko możliwe, zdrowia nie do zdarcia, miłości, no i oczywiście worka z kasą na wasze inwestycje/ zachciewajki Pozdrawiam, Olga.
-
Z grilla też jest dobra z odrobiną przyprawy.
-
W cieście na naleśniki , a może jakaś zapiekanka... I leczo oczywiście.
-
Najlepsze są z chili mogą też być w musztardzie, obrane i na ćwiartki. Kiszone zalewam zimną wodą i nie pasteryzyzuje. W słoikach nie kapcanieją, w piątkach po wodzie trzeba zjadać wcześniej. Mama robiła sałatkę z ogórków z pietruszka zielona, może marchewka, nie pamiętam, w occie i oleju.
-
Miałam może z 14 lat,robili takie sondaże w gimnazjum, kto jest za a kto przeciw wejściu do unii. W mojej klasie 4 osoby były przeciwko. Nauczyciel pyta się mnie dlaczego jestem na nie? Będziemy dostawać dotacje, zbudują drogi, dogonimy zachód... A ja mowie: facet, nie ma nic za darmo! Wszystko 3 razy oddamy... Pomijając, że jak unia coś wymyśli to polska podkula ogon i wykonuje. To wszystko było już wtedy wiadomo.
-
Mój ojciec był policjantem. W zamierzchłych czasach jego świetności i starych układów, nie było rzeczy niemożliwych. Pasy zaczęłam zapinac jak przeszedł na emeryturę nie mówię o jakiś przekretach z jego strony, bo uczciwy, prawy człowiek, ale w razie co, nietykalny. To wyobraź sobie co się dzieje tam wyżej... Jeden telefon i jakiś nieszczesnik nie ma pracy, albo idzie siedzieć itp. Ręka, rękę myje.
-
A budżet UE. Ch z tym UE, niech się rozpada i będzie spokój. Wszystko to wina Tuska.
-
Trochę poleciał, fakt, ale tak się ułożyło skąd wziąść tyle kasy? Heheh, zawojaczył, a czy miał powód czy tylko zabawa w żołnierzyka, nie wiem... Po co byłoby to wszystko... Choć może to mamuśka bardziej zakrecila wszystkim niż sam Ziobro. Może liczyła na odszkodowanie Ludzie są tylko ludźmi i weź tu rzuć kamieniem a że biegli będą ponosić jakąkolwiek odpowiedzialność to chyba dobrze niż mieliby być bezkarni w razie co.
-
Przenoszę temet Ziobry tutaj. Jakby się tak zastanowić... Ziobro mówi o szajce kontaktów, ręką myje rękę... Może i coś w tym być... Facet nagle umiera, a niby wszystko tak perfekcyjnie szło... Może Ziobro miał jakieś uzasadnione podejrzenia, skoro tak mu zależało na tym. Nie wiem, musiałabym się doedukowac w temacie...po tylu latach sprawa jest raczej nie do wyjaśnienia, więc i Ziobro dawno powinien odpuścić, a lekarze... Jednemu mogą uratować życie, innemu bezkarnie odebrać za korzyści powiedzmy majątkowe.
-
Jakie macie problemy w Waszych gospodarstwach ?
Jaga replied to mc_michal's topic in MIĘDZY NAMI GOSPODARZAMI
Przeczytałam ten artykuł. Strasznie długi... Nie mam siły na więcej ale jeszcze się trochę doedukuję i dopiero pogadamy. Na razie kompletny brak czasu...- 65 replies
-
- problemy rolnictwa
- konkurs
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Jak ogród mi się rozrosnie i dzieci oderwa się trochę od pepowiny, to zajmę się produkcją tych wszystkich ciekawych specyfików
-
Likier do mnie za bardzo nie przemawia, ale porzeczkowa już bardziej
-
Jakie macie problemy w Waszych gospodarstwach ?
Jaga replied to mc_michal's topic in MIĘDZY NAMI GOSPODARZAMI
Nie słyszałam, o tym ojcu Ziobry też niewiele wiem. Znajdę chwilę, to poczytam.- 65 replies
-
- problemy rolnictwa
- konkurs
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
A ja mam smaka na pigwówkę
-
Jakie macie problemy w Waszych gospodarstwach ?
Jaga replied to mc_michal's topic in MIĘDZY NAMI GOSPODARZAMI
Zawsze prawo pisali pod siebie i zawsze pisać będą... Taki przywilej koryta.- 65 replies
-
- problemy rolnictwa
- konkurs
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Właśnie, twórca posta coś cicho siedzi
-
O, albo pierogi z bryndzą bryndzę to jeszcze czasem gdzieś idzie kupić, ale po bunca w góry trzeba jechać
-
Podejrzewam, że nasze dzieci, w ogóle będą już tylko jechały na kotletach z biedry, a wyposażenie kuchni będzie kończyło się na czajniku elektrycznym, żeby sobie zupke chińska zalać Jadł ktoś kiedyś bunca?
-
Heheh, ale muzycy już tak Olać tą jajecznicę, sama słonina wędzona jest tu rarytasem;) Kozie mleko mi śmierdzi, ale to może kwestia przyzwyczajenia się. W końcu chciałabym mieć kozę, więc czas się przekonywać do tego mleka;) Ciężka kuchnie wyniosłam z domu i czasem mam problem jak chce coś lzejszego zrobić, to wychodzi jakąś lepetucha