Jump to content

Mikruss

Użytkownik
  • Posts

    968
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Mikruss

  1. to powiedz mi co to jest za te 11800 zł za gruber bo ja z bratem teraz szukałem i w najgorszej opcji przez myśl przechodził Mandam ktory kosztuje 14500 netto, po wielu bojach i bólach padło na expom krośniewice. Na Twoim miejscu przy takim areale nie patrzył bym nawet na takie marki piernik wie skąd....
  2. Niestety nie znam ich cen bo akurat byłem z bratem za gruberem na składnicy a że stały nowe Casy i pochodne to troche pomęczyliśmy dilera od siebie ci powiem że steyr ma lepsze wyposażenie, inną skrzynie i mocniejszą pompę ale też jest droższy Co do skrzyni to najwazniejsze abyś nie brał podstawowej tylko taką co ma kilka przełożeń pod obciążeniem bez sprzęgła.
  3. MC to przecierz Case..... Z tej samej lini jeszcze idzie Steyr, New Holland idzie już z innej fabryki;) Dzisiaj oglądałem te ciągniki i sa naprawdę fajne, do tego serwis lepiej wypada cenowo od Zetora
  4. ile masz kasy na grubera i jaki areal... Teraz brat kupuje i po rozeznaniu rynku, po znajomych itp wybrał expom krosniewice Wypada nieźle cenowo i aktualnie z polskich produktów chyba najlepiej robi
  5. pewnie że mozna kultywatorem, efekt nie będzie super ale daje rade i zabieg powtórzyć za jakis
  6. bierzesz sznurek i mierzysz jaki ma byc i szerokość koła pasowego albo bierzesz stary na wzór i jedziesz do najbliższego sklepu zapłacisz 10-15 zł za szt
  7. a czemu awaryjna?? seria 36 z tamtych lat to najwięjsze modele jeżeli chodzi o tylnie mosty i skrzynie biegów, przy tym silniku to się na pewno skrzynia i reszta nie przemęczy bo w zasadzie sżly one do 180 KM. Jak w dobrym stanie to brać
  8. ja bym odpuścił d47 i d55 ze względu jednak na liche ramy. lepiej kupić d45 albo d50 przerobiona na wywrotke. Ja tez planuje po żniwach kupno przyczepki ale kupie jakieś zwłoki byle miała rame i koła i zrobie sobie samemu na 3 stronny wywrot
  9. może i jest sprytny i mały ale do TURa się nie nadaje w ogóle - może mam za małe doświadczenie na takim ciągniku z turem bo "tylko" niecałe 20 lat takim pracowałem ale spoko, dzisiaj to wychodzi (problemy z nadgarstkami oraz bólami w rękach) a dopiero 30tka na karku. A do podwalania sniegu tez super sie nadaje ta maszyna, załozysz oryginalną sipe, łancuchy na koła i o zaspe 0.5 się odbijesz jak piłeczka od ściany ....
  10. raz piszesz o przednim ladowaczu raz o tylnim do przedniego im lzejszy przód a bardziej dociażony tył tym lepiej. Się uparłes to kupuj ciapka z turem, dla mnie to jest ostatnia rzecz jaką bym kupil, bo rok temu ciapka sprzedałem, mam masseya 70 Km w jego miejsce i w przełożeniu na wykonaną robotę to spali mniej
  11. jak 3512 nie odpala w zime to coś ma nie halo a powinien mieć w standardzie świece płomieniową c330 z turem wyjdzie tez ok 20 kola a za tyle ładowareczke tez się kupi ja miałem okazje jeździć ciapkiem z turem od maleńkiego czyli za kierownica ciapka ok 20 lat i prosze niech mi nit nie mówi że to ciągnik do tura - jest po prostu beznadziejny a co do 3512 co z tego że ma lekki przód a jak będziesz chciał coś na podnośnik zachaczyć to podniesie więcej jak c360 bo jest trochę inaczej zbudowany
  12. pracował ktoś z Was c330 z turem że tak polecacie to padełko?? jedyny plus to malo pali. Poza tym słaba hydraulika ( do slomy sie nada ale podnosi nisko i wiecej jak 400 kg nie dźwignie), mało biegów , ogólnie padaka. Massey sie nada dużo lepiej, te pierwsze to komfort jak w 30stce ale wiecej biegów, lepszy silnik, duzo mocniejszy itp. Napisz w ogóle ile masz kady, bo ja kupiłem z turem 3 sekc. Fiata 780 + remont ciągnika itp to mnie wyszło tyle ile kupno samego ferdka 255 w dobrym stanie Albo zamiast ciągnika małą łądowarkę jak ma być tylko do tura bo masz napęd na 4 koła i udźwig ponad tone
  13. 3115 obrobi to z palcem w d
  14. kup 3080 albo 3090 i te wszystkie ursusy wymiękają znajomy ma 1634 i kupił do lekkich robót 3060, niedługo póxniej 3080 i odkręcił od wywrota 4ta skibę i jechał masseyem bo ursusem nikt w domu nie chciał jeździć , do tego co chwile coś nawalało (mimo że wsadził wiadro kasy w niego). W masseyu fakt ze jak cos pierdyknie to boli po kieszeni ale zrobisz i jedziesz bo i tak ori części trzeba kupić, które pochodzą nastepne 10-15 tyś mth!!! A o komforcie to nawet nie pisze bo to jakby porównał syrene do vw golfa 5 gen.
  15. No robert npiasłeś całą prawdę bo w uczciwym stanie Bizona to ze świeca szukać albo kupować od jakiegoś znajomego ( tak jak mój ojciec - kupił od znajomej śpółdzielni produkcyjnej Bizonika po 10 sezonach, w tej chwili u nas jedzie 16 żniwa ten kombajnik bez remontu, silnik kropli oleju nie łyka, raz na kilka sezonów jakieś łożysko do wymiany ew pasek).
  16. Części może i do bizona jest ale ja podziekuje za ich jakość, a trafić na egzemplarz który nie potrzebuje remontu to i 40 tys braknie a do forsza to u mnie w promieniu 30 km to można widłami przewracać
  17. to wole jednego fergusona jak te 2 ursusy załóż do takiego pług wywrot (nawet niech to będzie 1224) a załóż do tego samego pługa masseya 3080 co ma kilkanaście koni mniej i zobaczysz różnice
  18. 3000 litrów to się spali w gospodarstwie 20 ha ja mam 11 i nie wiem kiedy przeleje 1000 litrów
  19. 3080 ma 101 KM a 3090 ma 107 to tak ku gwoli ścisłości
  20. KrowieBieszczady do roku bodajże 1996 (do momentu aż na rynek wszedł model Ares) Renault było wyposażone w silniki MWM, czyli dokładnie z tej samej fabryki, która w silniki zaopatrywała Fendt'a. Dopiero Z nastaniem modelu Ares i podobnych zmienił się dostawca silników. Wcześniejsze modele są naprawde oszczędne ale radził bym szukać modelu z oznaczeniem .54 (zamiast.14) z reguły lepiej wyposażone oraz dużo wygodniejsza, amortyzowana kabina.
  21. KrowieBieszczady jesteś pewien w latach 90 tych serie powużej 180 Km miały silniki Valtry, od kilku jak wiadomo Massey należy do grupy AGCO (Valtra massey fendt itp) i mało który Massey na dzień dzisiejszy już ma silnik Perkinsa Nie jestem tylko pewien co do Twojego 5440 czy ma sisu czy perkinsa Ale nowa seria 54XX z tego co ja czytalem miała mieć silniki Sisu
  22. W Meksyku jest jedna z większych fabryk Johnego, stamtąd też idą kombajny, a ta wersja ekonomiczna (czyt. John deere dla biednych) to jakiś import z Indii czy coś
  23. Akurat w tym gronie to chyba jestem najmłodszy albo jednym z młodszych także bez przesady
×
×
  • Create New...