Jump to content

massay1

Użytkownik
  • Posts

    1348
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    19

Everything posted by massay1

  1. Albo kiepski olej albo pompa lub zasilanie zaciąga powietrze. Póki zapowietrza się układ trudno doradzać o skręcaniu.
  2. Żaden rozsiewacz jednotalerzowy nie grzeszy równym rozsiewaniem. Nawet motyl. Brakuje im symetrii miedzy prawą a lewą stroną. Jedyna zaleta to taśma. Jeśli ma zamiar rozsiewać tylko sypkie nawozy to lejek wyjdzie najtaniej. Nie wiem co ma kolega Narco. Może warto mu się przyjrzeć.
  3. Tylko że ten Kuhn waży 200 kilogramów. Więc jaki był by sens dźwigać ciężki rozsiewacz i nie zasypywać go do pełna? Duży lej ma 500 litrów pojemności i waży może 100kg. Wchodzi do niego około 350kg nawozu. Razem 450 kilogramów. Do kuhna żeby utrzymać się przy tej masie nasypiesz tylko 150kg. Rachunek jest prosty. Do 330 lekki rozsiewacz z dużym zbiornikiem. A lejki jeśli chodzi o masę własną są nie do pobicia. Idealne nie są, precyzją nie grzeszą ale są tanie, proste i pojemne jak na stopień zaawansowania.
  4. Mtz 82 z 1992 roku. Oryginalny białoruski sprowadzony z Niemiec.
  5. Gdzie palnikiem... wrzuć do wody i postaw postaw na piecu. Obserwuj kiedy zacznie się otwierać i czy w ogóle. Tak właściwie to powinien jeszcze termometrem sprawdzać temp. wody ale kto taki ma.
  6. A kto ci powiedział że 4011 ma słabszą skrzynię względem 60-ki? Konstrukcyjnie to to samo poza paroma detalami. Skrzynie 60-tek z późniejszych lat produkcji są gorszej jakości. Szybciej się zużywają. Firma już jakieś oszczędności robiła oszczędzając na jakości materiału. 4011 nawet z silnikiem 60-ki (miałem taką 20 lat) służy długo bez grzebania czym wiele 60-tek dużo młodszych nie może się pochwalić.
  7. W swoim mtz-cie wywaliłem ruską płomieniówkę, założyłem iskrę, podłączyłem do filtra paliwa i chodzi jak złoto. Mały pobór prądu i koniec z wadliwym elektrozaworem w świecy.
  8. Miałem śrutownik żarnowy jak wyżej wspomniałem ale w nim gdy miedzy kamieniami było ziarno nie było nawet mowy o obrocie koła pasowego które miało metr średnicy. Na silniku zaś 25 cm. Śrutowanie mimo że kamienie miały świeżo wykute rowki to tragedia 20 min. jeden worek. Porażka. Dla przykładu wydajność bąka przy śrutowaniu minimalna to 250 kg. Bijakowy z linku jest malutki. Wirnik z bijakami nie ma strasznie wielkiej średnicy i do tego jest wąski. Bardzo możliwe że pociągnie go silnik jednofazowy. Opór tutaj jest już uzależniony od tego ile jednorazowo będzie rozbijał w środku ziarna. Ale nawet jeśli pójdzie to szału z wydajnością nie będzie. Poza tym nie jest drogi. Można zaryzykować.
  9. Czas pracy liczony w mtg to nie jest wymysł ani Czechów ani polaków. Tak zawsze były naliczane w licznikach napędzanych mechanicznie. Nawiasem mówiąc naliczanie tradycyjnych mth wcale nie jest głupie. Dopiero gdy wynaleziono stoper to producenci poszli na łatwiznę i włożyli go do ciągnika. Pomijając niektóre maszyny które miały naliczany czas pracy przez elektryczne liczniki. Głownie stacjonarne silniki, wózki widłowe itp. Jedyny powód takiej zmiany to fakt że tak jest po prostu prościej i tyle. Bo w maszynach pracujących na zmiennych obrotach naliczanie czasu pracy powinno być od tego zależne jak np. w 60-ce. http://pl.wikipedia.org/wiki/Motogodzina Cała prawda.
  10. Najmniejszy bijakowy jaki widziałem to Bąk. A ten jest jeszcze mniejszy. Jeśli Bąk idzie spokojnie na silniku 5,5kW to takie maleństwo pewnie 2kW pociągnie. A to już jest realne dla jednej fazy. Żarnowy też wcale lekko nie chodzi. Swojego czasu taki miałem. Kamienie duże co prawda bo średnica koło 60cm i 220V nie miało najmniejszych szans pociągnąć. Sama przekładnia kupę energii zabiera.
  11. Katalog do mtz-82 i 82TS mam jeśli chcesz. Powinno być to samo. Różnica może być jeśli w SA jest podnośnik monoblok.
  12. Przystosowanie polega co najwyżej na tym że jedną świecę opływa powietrze z jednego cylindra. Czyli opór jest zminimalizowany. W 60-ce się tak nie da. Zakładając świecę na wlocie kolektora ciągną przez nią powietrze 4 cylindry. Czyli przepływ intensywny i faktycznie pewnie ma to wpływ na napełnianie cylindrów.
  13. Nakrętki zrobić z odsadzeniem. Wymierzyć długość żarnika sprawdzić jak to wyjdzie w kolektorze i tyle podnieść świecę do góry. jak zwój czy dwa schowają się w nakrętce to nic się nie stanie.
  14. Pasuje jak złoto tylko osobiście założył bym dwie. Podobna jest we władku tyle że nie ma gwintu tylko gniazdo stożkowe.
  15. Serwomechanizm z ciężarowego czy busa. Ewentualnie elektryczne jak wspomniał wyżej kolega.
  16. Najprościej napędzać przez wałek z zabezpieczeniem przeciążeniowym i sprzęgłem jednokierunkowym jeśli wałek po wyłączeniu jest hamowany. Jak to ma miejsce np. w rosyjskich ciągnikach. Ingerować w ciągnik trochę bez sensy. Ostatecznie w rębarkę. Nad przeciążeniowym bym się zastanowił czy jest potrzebne. Same paski już w jakiś sposób zabezpieczają przed nadmiernymi wstrząsami.
  17. Samo sito to żaden problem. Młynek nie jest wielki sitko z małymi otworami możesz zrobić. I tak według mnie uzyskać czystą jednolitą mąkę będzie ciężko. Może gdyby przepuszczał przez młynek kilka razy....
  18. Chodzi o komplety zetora. To nie jest klasyfikacja jakościowa ani żaden odrzut. To grupy selekcyjne. Tłok i tuleja po obróbce końcowej zawsze ma jakieś wahania w wymiarze. Dla tego po obróbce dzieli się jedno i drugie na grupy selekcyjne, oznacza i łączy w pary tak by wymiarowo komplety miały pomiędzy tłokiem a tuleją różnice jakie zakłada fabryka dla nowego zestawu.. To nie jest żaden bubel ani odpad.
  19. Drobne sito raczej nie pomoże. Na make to raczej żarnowy.
  20. Jeśli mnie pamięć nie myli i instrukcja w błąd nie wprowadza to oznaczenie A,B i C to grupy selekcyjne a nie oznaczenia nominały i zestawu naprawczego. Różnica między nimi to 0,12 mm a pomiędzy zestawami naprawczymi w np. ursusie jest 1mm.
  21. * www.allegro.pl/srutownik-do-ziarna-rozdrabniacz-okazja-i3092861739.html Bardzo ciekawe oferta dla małego gospodarstwa.
  22. Dokładnie. Zmieniając wyżej sprzęgło na dwa razy. Wciskasz i dajesz luz, puszczasz czekasz aż spadną obroty silnika na nominalne, wciskasz znów i bieg wyżej. Gorzej ze zmiana w dół. Troszkę trudniej bo trzeba zrobić przegazówke. Wciskasz sprzęgło wyrzucasz bieg, puszczasz sprzęgło z powrotem, lekko zwiększasz obroty silnika, (to jest właśnie ten moment który wymaga wyczucia, przyjdzie z czasem) znów wciskasz sprzęgło i bieg niżej. Co do orania... u nas co kawałek inna ziemia do tego górki i doliny. Można zapomnieć o orce na siłowej. Pług głupieje na każdym garbie i w każdej dziurze. Technika ma swoje zalety ale nie w każdym miejscu wyrabia. Gratuluje ładnego ciągnika.
  23. Od siebie dodam Na półksiężycu masz dwie dźwignie jedna od podnośnika, dróga od hydrauliki zewnętrznej. A ta mała obok pracująca w poziomej płaszczyźnie jest od ustawiania szybkości reakcji podnośnika.
  24. Jeśli nie masz instrukcji na ten temat do zetora to polecam do 4011. Idento sterowanie. $http://instrukcja.pl/i/instrukcja_obslugi_i_katalog_czesci_ursus_c_4011 Jeśli coś będzie nie jasne napisz co.
  25. Przed przewrotka ciągnika przez tylne koła można się jeszcze uchronić. Przełożyć belką podnośnika nad dyszel ale przede wszystkim nie chojrakować. Gorzej jak jadąc z górki na dole jest zakręt a przyczepa nie hamuje z jakiegokolwiek powodu. Wywrotka na bok jak w banku i nic nie pomoże. Zaczep rolniczy jest w tym przypadku bezpieczniejszy. Niższe zaczepienie nie doprowadzi tak szybko do wywrócenia ciągnika.
×
×
  • Create New...