Jump to content

massay1

Użytkownik
  • Posts

    1348
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    19

Everything posted by massay1

  1. 355 miała tylko okrągłą. Dopiero w 60-ce zmienili i to nie od pierwszego egzemplarza. To się zgadza. Koła 18-ki tylko w pierwszych modelach 355, potem pojawiły się 16-ki a wcześniejsze były dostępne jako opcja nawet w 60-ce. Co do zaczepu 330 pierwsze polowa miała odlewane. Były zakładane na wąską belkę polową podobną jak w 4011 z możliwością zapinania maszyny na hak podnośnikiem lub na bolec. Potem dopiero założyli to spawane, blaszane dziadostwo.
  2. Wizualnie? Błotniki i maska raczej nie. kabina sportowa była z 4011. Różniła się tylko obudowami na drążki kierownicze. Może lampy na błotnikach zdaje się były inne. Z części to zwolnice z 4011 ale do nich są części. nie wiem. Żadna różnica zewnętrzna nie przychodzi mi do głowy.
  3. Ogólni wiki podaje już moc 355 zwiększoną dzięki zmianie wałka rozrządu na 52 konie. Tyle że z tym może być różnie. Tak jak z 4011 która oficjalnie produkowana była do 1970 a jeszcze w 1977 wyjeżdżały sztuki prawdopodobnie złożone z magazynowych części. Sam taką miałem.
  4. Przednia oś w 55 i 4011 była taka sama. Znaczy rurowa dopiero w 60-ce założyli to płaskie dziadostwo. Była to modernizacja która uprościła tylko proces produkcji i nic więcej nie dała. Wracając do tematu... w pierwszych 355 był odśrodkowy filtr oleju, zwolnice z 4011, pompa wody starego typu. Potem upodobnili jej flaki do pompy c-330. Podstawa szczęk hamulcowych z 4011, obciążniki tylne 4011. Układ kierowniczy z wbitą w jego obudowę rurą osi kierownicy. Potem przerobili to na przykręcane na kołnierzu. Stopniowo były te rzeczy zmieniane na takie jak w c-360 a niektóre z nich pojawiły się dopiero w tum modelu. Trudno powiedzieć które. trzeba by szperać po numerach silnika.
  5. Praktycznie większość firm uderza w estetykę swojego wyrobu. Ładne maski, drogie oświetlenie, elegancka tapicerka, zaawansowana elektronika, guziczki w kabinie, na błotnikach i jeden czort wie co jeszcze. Wyglądają niesamowicie ale niestety... trzeba za to zapłacić. Nie jest to wada bo znów niesamowicie podnosi to komfort pracy i można by powiedzieć że nie jedną z nich zmienia w przyjemną. Ruski zepchały to jak by na drugi plan lub nawet w ogóle na to nie patrzą. Wiele rzeczy jest nieprzemyślane i potrafi uprzykrzyć eksploatację. Jak dorzucimy do tego jakość wykonania, kosz produkcji to mamy cenę końcowego produktu. To taki konik dla uboższych. Zrobi to samo co zachodni ale kosztem większego wysiłku z naszej strony. W każdym razie nie jest źle. Jak wytrzymać 10 godzin w 60-ce potrafiło przyprawić o głuchotę to w ruskim 20 za kółkiem nie sprawia większych trudności. Nawet w dwudziestoletnim ciągniku.
  6. Coś tam się różnią. To model który początkowo był podobny do 4011 a potem stopniowo przybierał wygląd 60-ki. tak że pierwsze 355 były inne od ostatnich. Z tego co wiem na pewno to pierwsze modele miały filtr oleju taki jak 4011, Belka na zaczep rolniczy i sam zaczep rolniczy albo był taki sam albo troszkę dłuższy. Dłuższy o przystawkę grubości około 5cm. jaka znalazła się przykręcona do skrzynie. Była też jakaś różnica w układzie kierowniczym ale nie mogę zaskoczyć jaka. Ciekawa sprawa. Będę miał chwilkę poszperam troszkę.
  7. Ja mam 82. Długo trzeba by pisać o wadach. O zaletach trochę krócej ale ogólnie nie ma tragedii.
  8. Na dolny, rolniczy na pewno tandemy i jednoosiowe. Ale to raczej temu że część ciężaru przyczepy spiera się na ciągniku. Im niżej tym bezpieczniej. Niżej środek ciężkości. A zwykle dwuosiowe.... nie spodkałem się z taką osobiście.
  9. Co do trwałości i solidności Kuboty też nikt wiarygodnie się nie wypowie. Ciągniki są za krótko na rynku. Za 15 lat można podyskutować. Ryski faktycznie toporny. I nie ma się co dziwić a i porównywać. Oba mają inną klasę podróżowania. Jeżeli kolegę interesuje Kubota to proponujcie coś w jej klasie wykonania.
  10. #http://www.hedem.pl/kamie.html #http://www.agro-mig.pl/?lang=pl&action=sklep&idm=5&ids=3&idss=149 Tutaj trzeba by spytać #http://www.kangoo.pl/szukaj/kamie%C5%84+ruchomy+400+%C5%9Brutownik #http://sklep.techrol.com/catalog/extra-groups/category/321/page/2/search//filter/
  11. Bardzo możliwe że płyny tańsze czy te bez producenta bez nazwy starzeją się szybciej. Ale nie ma problemu kupić tester płynu chłodniczego, najprostszy za dosłownie 10 zeta i sprawdzić przed sezonem. Jeśli już ktoś koniecznie chce jeździć na wodzie to destylowana czy deszczówka odstana nadaję się idealnie a prosty zabieg jak spuszczanie tej wody nie w ziemię tylko do karnistra do ponownego użycia w ogromnym stopniu zapobiega osadzaniu się kamienia. Proste rzeczy które pomagają a kosztują może 2 minuty czasu na poświęcenie się temu. Osobiście jestem zwolennikiem płynu i chyba dało się to zauważyć. pewnie nie jeden z was wyjmował np. termostat lub pompę wody ze starego samochodu jeżdżącego na płynie. Widok miejsc mających kontakt z płynem mówi sam za siebie.
  12. Nikt się nie denerwuje. Tylko nie rozumiem jak przy dzisiejszych możliwościach, dostępie do produktów i wiedzy można się łapać za takie partyzanckie metody.
  13. Pewnie. Woda wyleci to nie szkoda a chłodnice zakamieni i pięć stówek dać za dziada albo i więcej to interes życia. W ciągniku dwa lata temu płyn zmieniałem, sprawdziłem przewody i do dzisiaj ani kropli nie dolałem. W osobówce mam od pięciu lat ten sam i jakoś w żaden sposób nie ubyło mu właściwości. Czytacie głupoty na etykietach jakie wypisuje producent żeby mu płyn schodził z półek a a instrukcję użytkowania ciągnika lekceważycie i średniowieczne praktyki stosujecie. Porażka.
  14. Jak przez 20 lat nikt nie pomyślał o systematycznym odkamienianiu silnika zalewanego wodą to nie ma się co dziwić że pierwsza takka próba kończy się sitkiem w chłodnicy. Trzeba było myśleć wcześniej. każdy wie że kamień kotłowy się osadza ale wszyscy to maja w nosie, " a co tam wiesz tyle lat chodzi" Są mądrzejsi a potem ratuj. Stare instrukcje mówią o usuwaniu kamienia średnio co 400mth. czyli systematycznie zanim metal pod nim zgnije. Używało się do tego sody i jakoś problemu nie było póki robiło się to w porę. Dzisiaj są gotowe środki do tego celu. Wystarczy spytać przeglądarkę. One nie dają gwarancji że nie wylecą dziury. O tym było trzeba myśleć lata wcześniej.
  15. Mtz wcale dużo nie pali a wręcz przeciwnie. W grupie 80-konnych ciągników jeden z oszczędniejszych. Silnik to jedna z nie wielu rzeczy które udały się ruskom w belarusie. Reno nie jestem przekonany. Jedna awaria i może polecieć kilkumiesięczny zarobek z 10-hektarowego gospodarstwa.
  16. Na wszystko są metody. Tak samo odkamienienie silnika. W dawniejszych czasach było to normalne. Wszyscy kulali się na wodzie, zalewali silnik świeżą i kilkadziesiąt razy w roku z szczególnie ci co w zimie palili ciągniki. Już wtedy znano sposoby na usunięcie kamienia.
  17. Pewnie że można. A winę za to ponosi zawalana chłodnica i to jak w środku tak i na zewnątrz, pompa wody szczególnie nowe z plastikowymi wirnikami, naciąg paska, zawalone kamieniem kanały wodne w silniku, termostat, zła regulacja silnika. jak coś pominąłem dopiszcie.
  18. He he. Żebyś wiedział. Tak czytam i korci mnie żeby pojechać po tych wynalazcach ale... nie będę się narażał. Mają szczęście że to stare graty i wiele głupot wybaczają. Gdyby takie numery zaczęli odstawiać w nowszej maszynie dawno zmienili by podejście do silnika. Jeszcze trochę i okaże się że olej w silniku też jest niepotrzebny.
  19. Pompa różni się typem. Konstrukcyjnie jest to to samo. Kąt wtrysku ustawia się tak samo jak w C-360. Są do pobrania instrukcje do obu ciągników. Ustaw wszystko jak należy i pewnie mu przejdzie.
  20. No ale to tylko wyliczenia teoretyczne. Profil opony pełnowymiarowej to 85% szerokości. Czyli 16,6/85 R34. Wymiar w calach nie jest dokładnym odnośnikiem szerokości czy wysokości. Są wahania tego wymiaru w zależności od producenta. http://www.trelleborg.com/pl/wheelsystems/PL/Informacje-techniczne/Tractor-tire-dimensions/ Najwęższą oponę jaką znalazłem do 80-ko to 9,5R42.
  21. Wystarczy na allegro wpisać "pompka do paliwa" Są ręczne, na 12V, 24V i 220 a nawet wiertarkę. Nie wspominając o garażowych konstrukcjach na necie.
  22. Zalewanie silnika wodą to już bzdura. Zero zalet przy całej kupie wad. Płyn w układzie i ciepłe powietrze do cylindra z jakiegokolwiek źródła byle było skuteczne. Przepalanie ciągnika to faktycznie zbędna czynność. Żeby olej stracił się do tego stopnia by powodować korozje trzeba by lat a nie miesięcy. I faktycznie silnik najbardziej zużywa się w momencie odpalanie. Nie są to może minuty ale kilka sekund na pewno.
  23. Nie kontrolkę tylko czujnik. A kable od stacyjki do czujnika a z niego na kontrolkę. Przecież nie ma tu filozofii. Tego nawet nie da się inaczej podłączyć.
  24. No właśnie. 4011 czy 60-ka wcale dużo nie pali, ruskie silniki mmz uchodzą za jedne z oszczędniejszych a pompa rzędowa. Główny wpływ na spalanie ma stan techniczny silnika i technika jazdy. nawet jeśli na rotacyjnej z jakiegoś powodu mniej spali to będą to mililitry. Szkoda by było szpecić ten silnik jakimś wynalazkiem z perkinsa wyglądającym jak część z pieca gazowego a nie pompa wtryskowa.
  25. Miałem na myśli wybuch gazu w ciągniku od np. papierosa. Normalna rzecz że wodór nazbierany w celach akumulatora wybuchnie. Chociaż jest coraz mniej akumulatorów w których da się to zrobić niechcący.
×
×
  • Create New...