Jump to content

henryk

Użytkownik
  • Posts

    1016
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    22

Everything posted by henryk

  1. ja też tak myślę ale jeżeli jesteś w sklepie i są za 100zł,120,150 to chyba cena zależy od jakości,tak myślę,tarcze też chciałem dobre i klocki i też dostałem ,,made in germany'' sam już nie wiem co o tym myśleć,jeden pisze że tak ma być inny że nie,ważne że przed wymianą było inaczej ale teraz naszły mnie myśli że przed wymianą wężyków może było źle bo w środku tak się zwężyły te przewody i pedał był twardy z powodu dużego oporu płynu i wtedy trzeba było dużej siły żeby zahamować a teraz jest,, tak dobrze że staje się to defektem''(cytat z filmu Kochajmy Syrenki),fakt jest taki że pedał chodzi lekko a hamulce brzytwa,w sobotę miałem zakładać wkład do pompy ale na razie czekam,jak nie będą się grzały to tak zostawię niech się dzieje co chce-pozdrawiam.Aha wczoraj odpowietrzałem bardzo długo tak że wlałem 5setek innego płynu i tak jakoś jest jakby lepiej -pozdrawiam
  2. Vademecum toż przecież napisałem że problem się zaczął jak wymieniłem przewody elastyczne tzn wężyki,i kosztowały 150 zł.,ja nigdy nie kupuję tanich tylko zawsze proszę dobre,a kupowałem je u kolegi z którym 7 lat do szkoły chodziłem więc....?-pozdrawiam
  3. dziękuję to już jest coś,czekam na dalsze opinie-pozdrawiam
  4. koledzy mam nowy problem,otóż miesiąc temu wymieniłem klocki i tarcze hamulcowe w golfie v 1,9 tdi i było wszystko ok.ale mechanik kazał jeszcze wymienić przewody giętkie bo były lekko popękane na zewnątrz,po wymianie przewodów dopiero zaczął się cyrk;pedał wpada prawie do podłogi,h-ce się grzeją itd. odpowietrzaliśmy na wszystkie możliwe sposoby i bez wielkich rezultatów,i teraz jeden mówi że przy pracującym silniku pedał po naciśnięciu ma wpadać prawie do podłogi inny mówi że nie a ja dostaję zawrotu głowy bo przed wymianą tych nieszczęśliwych przewodów pedał był sztywny zarówno na zgaszonym jak ina odpalonym silniku,a teraz g...no,natomiast pomimo że pedał mięciutki jak sprzęgło to hamulce brzytwa i ABS przy ostrym naciśnięciu załącza się normalnie,w sobote mamy wymienić wkład pompy h-cowej bo sobie wymyśliliśmy że jak nowy płyn jest teraz w pompie to wszystko się wymyło i rozszczelniło i płyn się cofa do zbiorniczka ale czy to pomoże to nie wiem,może odezwie się jakiś poważy fachman i wyrazi swoją opinię-pozdrawiam
  5. koledzy z tym zaspawaniem chłodnicy pomysł jest dobry bo ja jestem emerytowanym kierowcą autobusów i tam chłodnica nie posiada w ogóle żadnego korka u góry,połączona jest tylko przewodami ze zbiornikiem wyrównawczym który jest wyżej niż chłodnica i w tym zbiorniku u góry jest taki korek jak w naszych chłodnicach,jednak nigdy nie zatykaliśmy tego zbiornika bo często się zdarzało że te zbiorniki najpierw puchły a potem pękały na składaniu(chyba te korki mają za mocną sprężynę),ale to nie przeszkadzało jeśli był otwarty ,trzeba zawsze przy napełnianiu spoglądać żeby było ze 2 litry nie dolane,jeśli ktoś nalał do pełna to po dwóch dniach wykipiało ze dwa litry i potem już było dobrze,reasumując płyn uzupełnialiśmy dopiero jak w zbiorniczku zaczynało być widać dno i to naprawdę tylko ze dwa litry a zbiorniczek w autosanie ma co najmniej 5 l.,myślę że teraz podejrzycie w autosanie i przeróbka bardzo łatwa i pomocna-.teraz nawet ja się zastanawiam czy się nie wezmę za przeróbkę-pozdrawiam
  6. no to chłopie wypada tylko Ci współczuć,ja mam wodę miejską,oprócz tego studnia ręcznie kopana 10 kręgów 80cm, wody w niej na 2 metry ale tą wodę używam tylko do mycia, w dawnych czasach PRL była oczywiście wodą do picia ale od lat 80-tych mamy wodę z sieci,a tak pół żartem jeśli dolomity to wapnowanie masz za taniochę-pozdrawiam
  7. oczywiście że bilans będzie zawsze ujemny,jest rzeczą naturalną że każda ciecz paruje,ale jesli np. w mojej 60-ce przy uprawianiu 6 ha rocznie wyparowuje 1 l na rok to uważam to za b.dobry wynik-pozdrawiam
  8. koledzy ja coś podpowiem.otóż przy korku z chłodnicy wychodzi kawałek rurki,na tą rurkę nałożyłem przewód elastyczny a niżej koło chłodnicy ustawiłem 2 l. bańkę zakręconą plastykowym korkiem w którym to korku wywiercona jest dziura o średnicy tego wężyka i wężyk wciśnięty w tą dziurę,jeśli po tygodniu zobaczę w tej bańce z pół litra płynu odkręcam bańkę i płyn wędruje przelany z powrotem do chłodnicy,ot i cała filozofia-pozdrawiam
  9. kupujesz 1 l. płynu do mycia silnika w sklepie motoryzacyjnym (+-20zł)który Ci wystarczy na 3 dokładne wymycia,butelka ma mały spryskiwacz,pryskasz i czekasz 20 min.potem zwykły wąż z wodą i po kłopocie,a jeśli myjką cisnieniową to rewelacja na to wszystko góra 100l wody-pozdrawiam
  10. dziś w Wielkopolsce 3 cm namiękło-pozdrawiam
  11. jakie ściąganie miski,filtr olejowy nie jest przykręcony do miski tylko do bloku-pozdrawiam
  12. ostatnio szwagier pyta mi się czy mu pożyczę agregat uprawowy(600kg),bylem zdziwiony i ciekawy bo szwagier ma 40-kę bez żadnych obciążników,chętnie wyraziłem zgodę,jakież było moje zdziwienie gdy zawiesił i pojechał w pole ( myślałem że nie ujedzie)zrobił 1.5 ha i jakoś poszło,tak więc myśle że z tym opryskiwaczem też da radę gdyż opryskiwacz jest krótszy od agregatu i z każdym metrem jazdy lżejszy-pozdrawiam
  13. oczywiście bez koła podnośnik musi być b.sprawny
  14. -przy trzyskibowym ja oczywiście mam koło ale i bez koła jestem naprawdę mistrzem w orce,oczywiście kultura pola i warunki pogodowe mają tu wielki wpływ, w zasadzie podczas orki widzę że moje koło przy pługu prawie się nie kręci,przy obrotowym dwuskibowym lemken nie mam koła i orka też jest super,lata praktyki dużo robią -pozdrawiam
  15. wg. mnie najlepsze są granulki różowego koloru ,,ratkiler'' jakoś tak, efekt murowany po kilku dniach szczury powychodziły na podwórko i szukały picia tak je suszyło a ja je obuszkiem ,te które nie dały rady wyjść znajdowałem suche w obejściu-pozdrawiam
  16. moim skromnym zdaniem jeśli teraz już wykonaliście orkę zimową to do zimy jeszcze mnóstwo chwastów wyrośnie i wiosną czeka was więcej roboty-pozdrawiam
  17. przy takiej suszy to nawet o tym nie myśl,ale jeszcze sporo czasu ,na pewno popada i to musi nieźle nalać żeby orka ładnie wyszła,ja będę orał dopiero koło 15 listopada-pozdrawiam
  18. dziś byłem na polu zobaczyć czy zyto wschodzi ,siane 10 dni temu,jestem mile zaskoczony,pięknie wzeszło nic nie ominięte,,poznaniak'' się spisał-pozdrawiam
  19. ja zasiałem żyto 26 września ,kurzyło się że aż strach,ciekawe kiedy zacznie wschodzić-pozdrawiam
  20. ja mam trochę większy pług 3-skibowy niż 3-ka unia szer. orki 110-115 cm.więc orze na drugim biegu ale obrotów nie żałuję 2-2200-za pługiem ciągnę jeszcze wałek własnej konstrukcji o wadze 80 kg.-pozdrawiam
  21. widzę że pompę masz chyba lepszą,moja jest ukraińska i koszt.100zł,a swoją drogą podziwiam Cię ja bym sam nie dał rady tego zmontować-pozdrawiam
  22. no Robercie masz plus u mnie-pozdrawiam
  23. koledzy bez urazy ale co tu niektórzy wypisują to tragedia, ja sieję zyto 180kg/ha ,równiez pszenzyto i owies w tych granicach +_10kg.,ale jeśli ktoś pisze że im drobniejsze tym trzeba gęściej to dla mnie już porażka ,jeśli by wydajność polegała na gęstości to ja bym nawet wysiał 300/ha, ale z moich obserwacji efekt jest wręcz odwrotny-pozdrawiam
  24. ok wrzuć to porównam z moim,chciałem wrzucić zdjęcie z int. jak mój wygląda ale coś mi pisze że nie mogę tego zrobić nie wiem
  25. właśnie Robercie szukałem tych Twoich zdjęć i się wkurzałem..... czemu nie mogę ich znaleźć,teraz wiem dlaczego
×
×
  • Create New...