jeśli idzie o to żyto bojko to tak się składa że je siałem na jesień i na wiosnę jako jare bo to faktycznie przewódka,powiem tak jako zimowe przy silnych mrozach a kilka lat temu była sroga zima wymarzło 70%,na drugi rok było lepsze ale zbiór nędzny 2,5 T/ha,z kolei jare jeszcze gorsze 1,5T/ha,po prostu wszyscy w rodzinie mnie wyśmiali bo miało być takie cudowne,materiał siewny dałem po 200zł/100kg,wg. producenta lepszego nie znajdziesz a w rzeczywistości po prostu wielkie g...,jedynie co dobre to może na kiszonkę bo faktycznie wyrasta do 2 m. wysokości,z kolei ziarno drobne jak najdrobniejszy poślad,jeśli już jednak się zdecydujesz to powiem tak siew jesienny koniec października natomiast wiosenny nawet 20 lutego jeśli warunki pozwolą,ale 1-5 marzec to dobra pora,120-140kg/ha to bardzo dobrze bo ze względu na drobne nasiona to i tak będzie gęste, ja zasiałem za gęsto bo przecież człowiek nie ma od razu takiej wiedzy i stąd może też ta porażka,jeszcze reklamy mówią że wolne od sporyszu z kolei u mnie było tyle sporyszu że miałem wątpliwość czy na młynie kupią ale jakoś się udało,to tyle więcej już go nie zasieję -pozdrawiam