Jump to content

VoYtek8

Użytkownik
  • Posts

    2684
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by VoYtek8

  1. Najlepiej będzie jeśli udasz się osobiście do szkoły, ew. nawiążesz kontakt telefoniczny lub e-mailowy i dowiesz się dokładnie, u źródła w szkole gdzie można odbywać praktyki. Bliżej wakacji z pewnością w każdej szkole są dni otwarte po to by potencjalni uczniowie obejrzeli szkołę i zdobyli informacje na tematy które ich interesują. W miejście położonym najbliżej mnie jest szkoła rolnicza, ale znajomi którzy tam chodzili praktyki odbywali ze szkoły, a nie w oddzielnym miejscu niezwiązanym ze szkołą, stąd właśnie moje pytanie. Pozdrawiam
  2. U mnie dziś przyszła odwilż, około połowy tego co napadało jest już stopione, a jako że ziema jest porządnie zamarźnięta to na powierzchni jest straszna breja. Obecnie temperatura na 0, ale przygruntowo już łapie mróz. Pozdrawiam
  3. A czy w tej szkole nie masz jakoś zagwarantowanych miejsc do praktyk?
  4. Witam na forum! Pozdrawiam
  5. Witam na forum! Pozdrawiam
  6. Z jednej strony jest to dobre, gdyż jest to nawóz, w dodatku dość tani. U mnie w Mazowieckim, w swego rodzaju zagłębiu pieczarkowym jest bezwartościowy do tego stopnia że bez wydania złotówki można mieć tego nawożone potężne ilości. Ludzie to używają, ja nie, sypałem raz w miejscu, gdzie po wykopie na kanalizację była sama glina i tylko tyle. Od ludzi którzy nawożą tylko tym słyszałem że po daniu wysokich dawek można uzyskiwać całkiem przyzwoite plony, w końcu to podłoże jest robione z obornika, słomy i czystego torfu, więc to dla gleby samo dobro Jest jeszcze jednak druga strona. To podłoże jest bardzo słone, zaś sól jest higroskopijna, czyli chłonie wilgoć, więc po kilkuletnim stosowaniu w dużej dawce tego nawozu z pola można zrobić konkretne bagno po każdym większym deszczu, co powiedział już niejeden w okolicy który to stosował. Jednoznacznie na Twoje pytanie nie da się odpowiedzieć. Z mojej strony rada jest taka, iż na pola piaszczyste moze to zdać egzamin, gdyż przez nie woda przelatuje chwila moment, jednak na glebach bardziej zwięzłych po długotrwałym stosowaniu może się pojawić problem o którym pisałem, poza tym możesz mieć problem z chorobami grzybowymi, ale to już da się załatwić fungicydami. Myślę że jednorazowe nawożenie nie powinno dać takiego złego efektu, sam zdecyduj. Pozdrawiam
  7. U mnie w Mazowieckim również temperatura spada, za to śnieg się pojawił i mam nadzieję że będzie go jeszcze więcej. Pozdrawiam
  8. Co do wapna to również przyznaje rację koledze Vademecum, co do obornika to od 1 grudnia do 28 lutego jest zakaz jego rozwożenia. Nawet jeśli masz nadmiar obornika to nic. Odżałuj parę arów pola i go tam ułóż w jak najwyższą pryzmę, poprzez leżenie wizualnie będzie Ci się wydawało że jest go mniej, jednak on sam na wartości nie straci, więc może leżeć tak choćby do jesieni, czyli będziesz mógł zastosować się do rady kolegi pablosa i wywieżć go pod koniec września. A wapno wysiej wczesną wiosną, a nie teraz zimą. To że w tym momecnie u Ciebie nie ma śniegu (u mnie akurat jest) nie oznacza że za tydzień czy dwa go nie będzie. Nie spiesz się z tym, bo nic Ci to nie da. Pozdrawiam
  9. Teraz T jest trakowana jako normalna kategoria i zawsze w ośrodku który oferuje kurs na tą kategorię jest ciągnik i przyczepa dwuosiowa. To już niestety te czasy. Pozdrwiam
  10. Miałem masę różnych cześci do 126p, Trabanta, Żuka. Jakieś gaźniki, pompy, zegary, nawet jeden wał był i całą masę innych rupieci, jakieś pół roku temu wywaliłem na złom, gdyż w stanie to było różnym i nie chciało mi się przebierać, ani tego trzymać, bo zajmowało mnóstwo miejsca. Ale skoro taki wątek jest to chciałbym napisać że poszukuję takiego zupełnie nierolniczego elementu. Jeśli ktośby miał gdzieś niepopękane mocowanie alternatora do poliftowej E36 z 318i to chętnie odkupię za uczciwe pieniądze od zaraz. Pozdrawiam
  11. Nic się nie zmienia w tym roku w sumie. Nowe przepisy miały być wprowadzane, ale coś poślizg jest i zmienia się niewiele. Przed prawem jazdy będziesz musiał zrobić podstawowe badnia, czyli własnie wzroku, cukuru i lekarz przeprowadzi z Tobą wywiad czy właśnie nie jesteś chory na jakieś przewlekłe choroby, czy nie bierzesz jakiś leków, nie masz uzależnień. itd. Kosztuje to wszędzie 200zł. Musisz sobie jeszcze wyrobić numer profilu kandydata na kierowcę w Starostwie Powiatowym, jednak jeśli chodzi o to to w ośrodku do którego się udasz wszystko Ci wytłumaczą i powiedzą, dlatego dopóki się nie zapiszesz to nie rób nic z tych rzeczy. Kurs to koszt ok. 1000zł, zależnie od ośrodka, w sam kurs wchodzi: 20 godzin wykładów, 30 praktyki, skoro masz 60km to spory kłopot i sporo kilometrów do dojazdu wielokrotnie. Na pewno Ci się to opłaca? + jakieś 200zł opłaty za egzamin. Na taką zabawę musisz liczyć ponad 1,5 tyś, gdyż ceny mogą się wahać w zależności od miesjca w którym to robisz + te koszta Twojego dojazdu. Czy się opłaca to sprawa dyskusyjna. Pozdrawiam
  12. Kamery nic nie dadzą. Twój wujek dzięki nim będzie mógł conajwyżej powspominać chwilę w którym wynoszono jego dobytek. Owszem widok kamery i tabliczki "obiekt monitorowany" przestraszy amatorów kradzieży młotka czy dwóch śrubokrętów, jednak poważny złodziej sobie z nimi poradzi. To zdałoby egzamin, gdyby On chciał pobawić się w stróża i siedziałby nocami przy komputerze miejąc na podglądzie całe gospodarstwo i złapać ich na "gorącym uczynku", jednak to jest trudne do realizacji przez cały rok. Niech zainstaluje kilka porządnych latarni przy budynkach i załawi sobie porządne psy które hałasują i obcego na podwórku atakują, a nie chcą się z nim bawić. To że pies jest duży wcale nie oznacza że jest groźny. Poza tym warto zadbać o porządne kłódki na drzwiach, kraty w oknach, szczelne ogrodzenie i bramy przez które ciężko się przedostać. Niestety w gospodastwach najczęściej bywa tak że wszystko jest potwierane dzień i noc co ułatwia kradzież nawet jakimś pijaczkom spod sklepu, po prostu wchodzą, biorą i wychodzą. U mnie we wsi na szczęście problemów ze złodziejstwem nie ma. Pozdrawiam
  13. Witam na forum! Pozdrawiam
  14. Ja ze swojej strony życzę wszystkim użytkownikom oraz gościom naszego forum zdrowych, spokojnych i wesołych świąt Bożego Narodzenia, w cieple rodzinnej atmosfery. Pozdrawiam
  15. Witam na forum! Pozdrawiam
  16. Wydzierżawienie to jest jakiś pomysł. Tyle że za odpowiednią kwotę, za darmo czy półdarmo nic nikomu nie oddawaj. Pieniądz będziesz miał gotowy w ręce bez zmartwień i roboty, tyle że niczego się nie nauczysz i będzie 0 frajdy z posiadania tego pola. W uprawę dyń nie idź, bo to pracochłonne, a skoro Ty traktujesz to jako dorobek to nie sądze żebyś mógł na to poświęcić tyle czasu. Poza tym na taki towar trzeba mieć pewny zbyt... To nie jest takie proste. Jeśli masz ciągnik i podstawowe maszyny to posiej tam zboże (nie napiszę jakie, bo nie wiem jaka to ziemia), roboty mało, grosz Ci jakiś wpadnie i się czegoś nauczysz. A potem jak już będziesz wiedział o co chodzi to będziesz mógł się jakoś rozwijać i zmienić uprawianą roślinę. Pozdrawiam
  17. W przypadku uprawy zboża pola do 4km to mała odległość, warzyw to spora, bo będziesz musiał przy nich być praktycznie codziennie jeśli byłoby to kilka różnych upraw, jednak te dojazdy są do przecierpienia. Orientowałeś się już w temacie jakoś dokładniej i myslałeś nad tym uprawa jakich warzyw Cię najbardziej przekonuje? Pozdrawiam
  18. Zgadzam się z ceną którą podają koledzy wyżej ok. 150tyś. Moim zdaniem jest wysoka. Po co Ci budować stodołę? Teraz nikt nie stawi takiego budynku. Pozdrawiam
  19. VoYtek8

    Wybory 2015

    Bo są momenty kolego kiedy brak komentarza jak najlepszym komentarzem. A tutaj właśnie dostąpiliśmy zaszczytu przeżycia takowego momentu... Pozdrawiam
  20. Jeśli żyjesz tylko z tego to rozumiem że możesz poświęcić na to dużo czasu i włożyć sporo pracy, więc warzywa będą dobrym rozwiązaniem. Brakiem doświadczenia się nie martw, masz książki i ocean wiedzy, czyli internet, na tym forum uzyskasz praktycznie kompleksową pomoc, a poza tym masz szereg innych stron z informacjami które Ci również pomogą. II klasa to ziemia na której urośnie Ci praktycznie każde warzywo zachowując szansę na duży plon, a 10ha na warzywa to duży areał. Zanim napisze cokolwiek o tym co możesz uprawiać to napisz w jakiej odległości od domu masz te pola? Czy masz możliwość polewania upraw? Czy masz "ręce do pracy" oczywiście poza swoimi? Jak u Ciebie z maszynami i budynkami w gospodarstwie? Masz koło siebie jakieś rynki, giełdy, hurtownie? Pozdrawiam
  21. Również wychodzę z założenia że w święto pracy należy świętować w pracy! Pozdrawiam
  22. Takie sytuacje były do przewidzenia tyle, iż nie spodziewałem się że na aż tak dużą skalę. W Francji jest pełno imigrantów z państw muzułmańskich, dzieciaki w francuskich szkołach są w sporej części tego właśnie pochodzenia, w tym momencie odezwało się ISIS, a za głupotę władz zapłacili niewinni ludzie. Tak samo jak Ty jestem bardzo ciekaw jak Unia Europejska na to zareaguje. Również jestem za tym aby broń palna była dostępna w Polsce (w USA z tego co pamiętam jest to możliwe tylko w kilku stanach, ale mogę się mylić), najlepiej jest to rozwiązane w Szwajcarii. Pozdrawiam
  23. U mnie we wsi 11 listopada minął spokojnie, ciągnika nie słyszałem, na drogach (nawet tej krajowej!) ruch znikomy, sam troszkę popracowałem, ale wszystko "na pół gwizdka", bo przy takim Święcie Narodowym nie wypada. Żałuję tylko że nie wybrałem się do Stolicy na Marsz Niepodległości, za rok trzeba będzie to koniecznie nadrobić. Pozdrawiam
  24. VoYtek8

    Wybory 2015

    Szanowny kolego Michałku Po co rozmawiać na ten sam temat w dwóch wątkach? Sam zacytowałeś część mojej wypowiedzi w której były słowa "między innymi przez tego człowieka", a nie powiedzmy coś w stylu "tylko przez tego człowieka". Znowu źle zinterpretowałeś mój post i na podstawie swojej interpretacji stworzyłeś swoje historie. Nasz nowy minister rolnictwa w roku 2005 był na tyle nie zainteresowany, iż nie zjawił się nocnej dodatkowej rudzie negocjacji w której przedstawiciele innych państw wywalczali lepsze warunki dla swojego kraju. BYĆ MOŻE gdyby ówczesny i obecny minister rolnictwa się tam zjawił to niestety zamknięta już Cukrownia w Łapach otrzymałaby dodatkową pomoc. Owszem cukrownię tą zamkną Sawicki, jednak plany jej zamknięcia były już za rządów PIS, a wszystko to było spowodowane niewłaściwym zarządzaniem KSC. Owszem on będąc na negocjacjach przedstawiał Polskie postulaty, tyle że wszystkie zostały odrzucane. Powtórzę teraz Twoje słowa iż w czasie jego urzędowania przyjął przepisy UE umożliwiające samodzielne zmniejszenie kwoty produkcji cukru przez państwa członkowskie, co właśnie otworzyło furtkę do takich działań kolejnemu "super ministrowi" Sawickiemu, więc te nieco ponad 100tyś ton o których piszesz to żadne osiągnięcie. * * * Mam również do Ciebie pytanie jak moderator co do tych "ataków" oraz Twoich wszelkich konfliktów na forum. Jak to się stało, iż przez tak krótki czas pobytu na forum zdołałeś poczuć się obrażony przeze mnie, Roberta1938 (ogólnie stwierdziłeś iż popadłeś w konflikt z moderatorami) ,adama1208,massaya1, shoguna80 z tego co pamiętam to również przez koleżankę Gusiek, wszystkich których pominąłem przepraszam, nie sposób to wszystko zapamiętać. Jak to jest że zazwyczaj dyskusja z Tobą kończy się jakąś aferą, tym że czujesz się atakowany, ew. tym że piszesz że odchodzisz z forum tylko po to aby na nie ponownie wrócić. Na forum jestem już spory czas, moderatorem jestem również od kilku miesięcy i podobnych sytuacji nie pamiętam. Czy to nie powód do jakiejś refleksji z Twojej strony?
  25. Jasne że ściągną. Dziś rano oglądałem jakiś program informacyjny, na pasku na dole, co chwile przewijał się napis, iż zostaną dołożone wszelkie starania żeby kontynuować to śledztwo, bo podobno utknęło w "martwym punkcie", zaś Naczelna Prokuratura Wojskowa nadal podtrzymuje oficjalną wersję katastrofy. Mamy właśnie przedsmak tego co nas Polaków czeka w następnych 4 latach... Czy to rzeczywiście jest priorytet w obecnej sytuacji naszego kraju? Pozdrawiam
×
×
  • Create New...