-
Posts
3198 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by ania1983
-
haha, no tak z tym naszym zwierzyńcem to mamy wesoło a to pies musiał się zdziwić jak pustą miskę zastał co do kury, to może i arakuana, nie wiem ale na pewno ogoniasta jak będzie pogoda to zrobię jej zdjęcie bo w taką szrówkę to szkoda aparat wyjmować, paskudne zdjęcia wychodzą :/
-
heh, a kurka wykluła się z jajka zielonego, dlatego mnie dziwi kolor jajek ona taka pod liliputkę podchodzi jak na moje oko, bo jak stoi przy kurkach tych z końca wrzesnia to jest sporo od nich mniejsza a na pewno nie jest utuczona, moje kury nie mają sie czym utuczyć, ziemniaki tylko widzą jak z obiadu zostanie, no ale co mi moze zostać po 2 osobach obierki ugotowane jedynie ja jak tylko otwieram drzwi do zagrody to wszystkie kury sa przy mnie no ale zawsze staram sie im coś dobrego sypnąć, czy to jakieś resztki czy płatki owsiane/kukurydziane, a jak juz naprawdę nie mam dla nich żadnych smakołyków to im otwieram słoik sałaty takiej zimowej warzywnej
-
a u mnie dzisiaj 5 jajek, cieszę się bo to znaczy że jedna z kur która się nie niosła od zimy zniosła dzisiaj pierwsze jajko jedna z młodych kurek mi sie od 3 dni nie niesie, już nawet przeszukałam wszelkie zakamarki a nawet zagrodę, że moze gdzies na boku się niesie, ale jajka nie ma. dziwne to dla mnie. a wiem że sie nie niesie, bo to jest ta moja jedyna mała kurka, podobno zielona ma małe białe jajeczka a od 3 dni ich nie zbieram. muszę w końcu tej kurce zdjęcie zrobić i moze ktoś ją zidentyfikuje wracając do jajek to co może być przyczyną, ze młoda kurka się przestała nieść? mówiąc młoda mam na myśli kurkę z końca czerwca
-
jak to indora nasadzonego na indyczych jajach?? że co? że indyk niby ma robić za kwokę? chyba jednak coś źle zrozumiałam
-
witam tak sobie dzisiaj oglądałam ogłoszenia i na takie trafiłam http://tablica.pl/oferta/jaja-gesi-landes-CID757-ID54FwJ.html#52f98d0491 cena za jajko jest jak dla mnie kosmiczna, no ale gąski są sliczne u mnie jako, ze dzisiaj zimno i okropny wiatr wieje, gęsi i kaczki siedzą w zagrodzie dla kur, rano je puściłam tylko na godzinkę żeby się popasły i wykąpały a teraz co jakiś czas podchodzą do drzwi i się drą żeby je wypuścić
-
o matko! cena z kosmosu, do tego zdjecie z daleka robione i nawet dokładnie nie widać czemu tak drogie te indyki? co do dziczyzny...u nas zające to też rzadkość, ale bażanty czy kuropatwy widuje się jeszcze, największą plaga jednak sa tak jak pisałam dziki i lisy, a i sarny potrafią robotę zrobic :/ no ale w lesie paśniki pełne, więc tu nie ma się do czego przyczepić
-
Tofik, pomidor i papryka posiane tydzień temu siedzą na parapecie ale jako ze brakło mi ziemi do warzyw to w tym tygodniu resztę będę siała w paletki jak tylko mąż mi ziemię kupi. mnie najbardziej wkurza to, ze związki łowieckie nie polują wg. mnie tyle ile powinni na zwierzęta, jeszcze kilka lat temu nie było aż tyle lisów, nie mówiąc o dzikach które pustoszą pola z kukurydzy, ziemniaków i buraków :/ ale to tylko moje zdanie i nikt nie musi się z nim zgadzać tak mi się teraz przypomniało apropo klucia kur i kaczek w jednym inkubatorze i już wiem czemu nie chcę kluć ich razem, chodziło mi nie tylko o to że jest inny czas klucia, ale również o to, że kaczki w czasie klucia potrzebują dużo większej wilgotności od kur. nie wiem, może pisałam o tym, ale w razie co się powtórzyłam wszak mam sklerozę
-
u mnie na straży to kogut stoi ale tak jak pisałam, teraz jastrząb raczej nie jest za bardzo w stanie coś im zrobić, a latem jak drzewa i krzewy mają liście to już w ogóle, no ale jak im wybieg powiększymy to możliwości jastrzębia się zwiększą :/ ale u nas i tak największą plagą dla posiadaczy drobiu sa lisy :/ masa lisów...
-
aha, no to dzieki za info muszę w takim razie na czasie też kilka ogórków posadzić w doniczki i potem pod folię zobaczymy co z tego będzie
-
Tofik, TFU TFU nie mów głupot! zimy już nie będzie koniec kropka
-
Tofik, 10 marca ogórek? ale to chyba w szklarni? i kapustę też już będziesz siał? tak prosto w pole? co do zielonej Grzegorzu, no to szkoda kurki, ale tak juz jest z tymi drapieżnikami :/ u nas na okrągło lata 5 jastrzębi więc dopóki chodziły luzem to też sporo w ten sposób straciłam, ale teraz do zagrody nie wlatują bo są krzaki i kury zawsze w razie co zdążą sie schować
-
czyli przedwiośnie na całego ja tak jak Voytek nie spodziewam się juz zimy, ale nic jeszcze nie siałam, jedynie papryke i pomidory do doniczek w tym tygodniu reszta warzyw do doniczek ląduje, bo jestem pewna że będzie można wejśc do ogródka wczesniej niz przed zimną zośką i coś wsadzić więc trzeba będzie miec co wsadzić u nas gdyby nie powracający co 2-3 dni deszcz to pogoda była by rewelacyjna, a tak mokro, błoto...
-
gdyby nie to że u nas ostatnio pada to w pole też by mozna juz wyjechać, nawet mąż w czwartek się przejechał traktorkiem po polu ale wczoraj już padało i dalej mokro :/ a mieliśmy tunel rozkładać :/ co do kaczora to tak jak pisałam, się zobaczy nic nie będę pisała ani na tak, ani na nie
-
e, tak źle to nie jest, on mi nic nie robi, ze mną to się co najwyżej kłuci ale do zwierzaków jest okropny, szczególnie jak kaczka jest w pobliżu, a w sumie zawsze jest w pobliżu mój to z kaczką się zabawia już od dawna , bo jakoś od stycznia więc liczę na jajka jak najbardziej a co do toporka, to kaczora nie chcę przeznaczać na rosół, ale to oczywiście kwestia do przemyślenia na bieżąco, zobaczymy jeszcze...na razie nic nie planuję
-
heh, jasne kaczor by mnie pogonił a nie kaczka by się namyśliła mój kaczor to prawdziwy tyran, godzina 17, wyglądam przez okno czy wszytskie kury juz do kurnika weszły a tam patrzę że nawet gęsi na polu i stare kury, zdziwiło mnie to, bo te wczesniej chodzą spać, jedynie młode kurki długo siedzą, aż do zmroku. no więc ide na pole patrzeć co sie dzieje, a kaczor stanął w drzwiach i jak kura czy gęś próbowała wejść to je przeganiał ogromnym syczeniem. normalnie tyran! przegoniłam kaczora, zagoniłam towarzystwo które spać powinno, a reszta sama sobie poradziła jak kaczora nie było w wejściu...
-
heh, chyba nie mam innego wyjścia jak cierpliwie czekać w końcu nie mogę do niej pójść i zmusić ją żeby jajka zaczęła nieść
-
Robercie, witaj no to fajnie że kaczki zaczęły się nieść wprawdzie jeszcze nie w porę tak jak byś chciał, ale fajnie że sie niosą ciekawe kiedy moja zacznie?
-
Ogrodzenie dla kur - jaka wysokośc?
ania1983 replied to student18's topic in BUDOWNICTWO I OBEJŚCIA GOSPODARSKIE
To moim zdaniem za niskie ogrodzenie planujesz, no chyba ze będzie siatka rozłożona nad ogrodzeniem to inna sprawa -
Ogrodzenie dla kur - jaka wysokośc?
ania1983 replied to student18's topic in BUDOWNICTWO I OBEJŚCIA GOSPODARSKIE
1,20m, to zdecydowanie za mało tak jak napisał Marcin. ja mam teraz 1,60m a i tak skubane potrafią mi przez to przelecieć co niektóre, na wiosnę zakładamy nową siatkę o wysokości 2m. z mojego doświadczenia nawet jak kurze podetniesz lotki to po kilku dniach nauczy się już fruwać na podciętych ale sa to tylko obserwacje moich kur ale tak jak napisał Marcin, zależy jakie kurki będziesz trzymał. -
witam co do braku prądu i włączonego inku, w tamtym roku jak miałam jajka w inku był taki dzień że ''bawili'' sie prądem, burze były i tak było przez kilka godzin że chwile był prąd a zaraz nie było...jako że bałam się jajka schładzać, to przykrywałam kocem, ale samym kocem, bez wody ciepłej. zresztą jak nie ma prądu nie mam wody między czasem kiedy nie było prądu i inku był przykryty kocem, a czasem kiedy prąd był inku utrzymał temp. ale tak jak pisze Grzegorz, można jajka schłodzic, z tym że tak jak piszę, ja sie bałam, wybrałam koc. paskudna pogoda, w nocy lało :/ ale zwierzakom to pasuje bo dżdżownice się pokazały a, jeszcze napiszę o tej listwy, raz miałam podłączony inku bezpośrednio do prądu, bo miałam przy inku gniazdko, a innym razem miałam przez przedłużacz [nie listwę] bo gniazdko było dalej. ale w razie co listwę wolną mam, wiec nie będzie problemu podłączenie przez nią
-
Tofik, z tą lodówką to prawda, ja w tamtym roku dostałam od szwagierki 6 jaj prosto z lodówki, szczerze to nie spotkałam sie z czymś takim, ale z ciekawości włozyłam i 5 kurczaków mi wyszło, bo jedno jajo było nie zalężone ale to prawda, wszędzie pisze, ze im dłużej sie jaja przechowuje tym niższa temperatura
-
Robercie, to jak nie będziesz inkubował to po co przekręcasz? nie wiem jaką masz temperaturę w domu i co znaczy nie za gorąco, dla mnie nie za gorąco, czyli w sam raz to jest temperatura 22-24 stopni, więc ciężko mi powiedziec. w tamtym roku też trzymałam jaja w kuchni, ale to był okres późnej wiosny i w piecu jedynie się wieczorem przepalalo na ciepłą wodę.
-
ja moje trzymam w spiżarce, poskładane w wytłaczanki
-
witam Marcinie jeśli chodzi o dobranie się w gęsi w pary tak jak pisałes, to od początku miałam na to nadzieję, ale do tej pory nie było takiej sytuacji jak dzisiaj, zeby gąska nie dopuściła gąsiora do siebie. od jakiegoś czasu obserwuję, ze gąski rzeczywiście coraz częściej chodzą w parach, już nawet umiem rozróżnić gąski i chodzą zawsze te same gąski z tymi samymi gąsiorami. więc mam nadzieję, że naprawde dobrały się w pary na dobre Robercie, no to masz naprawdę wesoło pod tymi drzwiami u mnie coraz częściej młoda kaczka/a moze kaczor? piżmowy pokazuje że potrafi latać, śmieszy mnie to szczególnie teraz kiedy gęsi są z kaczkami na nie ogrodzonym ogrodzie, bo jak młoda kaczka leci, gęsi od razu też rozkładają skrzydła i lecą za nią kaczki staropolskie na szczęście nie są lotne, przynajmniej moje, ale u gąsek to fajnie wygląda ale dobrze, że latają tylko jak sa na wolności a nie jak są w zagrodzie. co do jajek, to ja już mam full jajek do inku, teraz tylko dla Grzegorza zbieram Robercie, no to widzę, ze kaczor ładnie musiał Cię wkurzyć skoro immunitet mu zabrałeś ale rosołek będzie na pewno pyszny akurat idzie niedziela ostatnio zastanawiałam się nad hodowlą przepiórek, ale jak poczytałam jakie mają wymagania to nie dam rady, no i cały czas trzymac je w klatce...szkoda by mi ich było, a jeszcze jak zaczęłam się zastanawiać jak takie maleństwa zabić to juz w ogóle na razie mi przeszło, ale jeszcze nie do końca bo jednak mięsko z przepiórki pyszne jest
-
ogladałam te Wasze kózki z linków, bardzo ładne ale i cena piękna no i przede wszystkim ja nie chcę kózek miniaturek, chcę takie normalne a te kaczki niby staropolskie to jakies mieszańce, na pewno nie są czyste rasowo, przynajmniej na moje oko. dzisiaj zauważyłam dziwną rzecz, gęsi były w stawie i biały gąsior dobierał sie do gąski a ta go do siebie nie dopuściła, szarego tak, ale białego nie...dziwne