Jump to content

ania1983

Użytkownik
  • Posts

    3198
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ania1983

  1. bo ja tak sobie pomyślałam ostatnio, wiem że mówiłam, ze nigdy więcej, ale kobieta zmienną jest coby na wiosnę kupić ze 20 kur opasowych i trzymać je w starym kurniku, teraz stoi pusty. kawałek ogrodzić im, coby miały niewielki wybieg, ot, tylko tyle coby mogły wyjśc jak je najdzie ochota i wit.D ze słoneczka złapały a miesko z takiego bojlera na pewno szybciej zjem, nawet jak pasz nie bedę dawała niż miesko z koguta czy kury nioski . bo niosek szkoda, a koguty muszą urosnąć. no i też z mulardami może spróbuję w następnym sezonie, ale to nie ma co myśleć i planować, bo wszystko sie jeszcze moze 100 razy zmienić
  2. jestem, jestem dopiero wróciłam, z wieczornych obrządków. nakarmić kozy, przynieść im świeżej wody, zrobić kurakom na noc otręby moczone z dodatkiem witamin, króliki nakarmić i wymienić im wodę, no i 1 samiczka się okociła, więc sprawdziłam czy maluszki są w gnieździe, ale jutro dopiero policzę, wiec dodatkowa robota, bo musiałam się do domu wrócić i przynieść buraczki ćwikłowe, na lepszą mleczność mimo, że od tygodnia na noc samiczki kotne dostają otręby moczone. no i tak dzisiaj mi w stajni zeszło prawie godzinę. co do tego koguta z ogłoszenia, to faktycznie gośc pisze, ze jest w trakcie pierzenia, ale mi osobiście nie podoba się jego dzwonek, taki klapnięty jak u starej kury. a kogut powinien miec piękny, czerwony i na baczność dzwonek przynajmniej tak mi się wydaje... Robercie, no to sporo Ci jeszcze kaczek zostało, ale ja Ci ich zazdroszcze...kaczusię to ja bym do piekarnika przeznaczyła, a na rosołek to tylko porcyjka a co do imprezy...ja nie imprezuję, jakoś mnie to nie kręci, a nawet nalewki nie skosztowałam a tak z ciekawości, bo gdzieś pewnie kiedyś już padła odpowiedź, no ale moja skleroza...poza tym, juz w takim wieku jestem, ze mam prawo nie pamiętać ile waży taka kaczka mulard po zabiciu? nie muszę wiedzieć dokładnie, ale tak pić razy drzwi no i chodzi mi o wagę takiej kaczki jak u Roberta, a nie pasionej na paszy podoba mi się to ogłoszenie http://olx.pl/oferta/kogut-leghorn-CID757-ID86Kbt.html#bb0e564ffc nic mu nie brakuje
  3. bo to jest chyba tak, przynajmniej tak mi się wydaje jak kura nauczona od zawsze jeść ziemniaki, to nic się nie dzieje, a jak tak jak u mnie było, kury od zawsze na pszenicy, owsie, kukurydzy, otrębach i nagle im zaczęłam dawać codziennie ziemniaki, to efekt był jaki był. cały czas jednak powtarzam, że są to moje osobiste obserwacje z którymi nikt nie musi się zgadzać, ale tak jak napisałam Mirek, każdy zna swoje kurki, a wiadomo że nie każda jest taka sama a tak w ogóle, witam kolege Mirka i mam nadzieję, ze częściej będzie do nas zaglądał
  4. Robercie, ale rok temu nie miałam takiego problemu z jajkami. poza tym jak odstawiłam im ziemniaki, to po ok. tygodniu może więcej nieśność wróciła do normy. teraz mam 14-16 jaj dziennie. nieść zaczęły się zielone, czy 3 jaja więcej, ale 2 kury mi się pierzą. więc wynik i tak jest niezły, bo na 18 niosek minus 2 pierzące, czyli na 16 niosek mam ostatnimi dniami 14-16 jaj. dlatego ja nie w temperaturze, a w ziemiakach widze problem. ale tak jak napisałam, to jest moje zdanie i nikt nie musi się z tym zgadzać
  5. Panowie, dziękuję za życzenia co do ziemniaków i braku nieśności, to Sławku nie musisz się z tym zgadzać, ale to sa moje osobiste spostrzeżenia. może Twoje sa nauczone na ziemniaki i tak nie reagują, ale moje nigdy ich nie dostawały wczesniej, a już na pewno nie codziennie. raz na tydzień i to nie zawsze
  6. witam policzyłam dzisiaj raz jeszcze moje perliczki, znaczy się kogutki i kurki potwierdziłam to co wcześniej pisałam, mam 2 kogutki lawendowe i 2 kurki lawendowe i 3 kurki białe, czy tam perłowe w kaczniku rano codziennie znajduję zielone jajko kacze kury znowu zaczynają się porządnie nieść i jestem pewna,ze wtedy co miały przerwę, to przezte ziemniaki. niby dużo nie dostawały, bo niespełna 8 litrów na 65 ptaków, ale widać to wystarczy. nie wiem, co mi do głowy w tym roku z tymi ziemniakami strzeliło, nigdy nie dawałam ich kurom, a jak już to bardzo okazjonalnie.
  7. witam Robercie, a co Ci nie pasowało w tych świniakach? u nas dzisiaj ciepło, kury wyjątkowo lataja od 7 rano, w kaczniku znalazłam kolejne zielone jajko od kaczki
  8. jak będzie się niosła w godzinach kiedy urzęduję w kurniku, kaczniku, koźlarni czy stodole, to jest szansa inaczej nie ma takiej opcji dobtra, zmykam bo padnięta jestem. dobranoc
  9. Robercie, może być, bo moja dzika kaczka [staropolska] takie zielone niosła. piżmowa pierwsze jajka miała zielonkawe, ale nie zielone, a to było normalnie zielone jak od dzikiej. no a butelki mam w barwie dzikiej
  10. witam Marcinie, knur z linka miał zwyczajnie dużo świnek do "obskoczenia" to i chudzinka z niego, weź sobie jedną żonę, to pół portfela mnie, a jak byś miał kilka...to byś goły chodził to co ma taki knurek powiedzieć z ciekawości pytałam ostatnio znajomej po ile sprzedają świniaki i u nas cena 5.50 to jest tanio. ja dzisiaj znalazłam w kaczniku kacze jajko tylko nie mam pojecia od jakiej kaczki, na pewno od takiej co dopiero zaczęła się nieść, bo było małe i zieloniutkie może to bieguska??? Sławek, ale bym zjadła kaczusie...smaka mi narobiłeś tylko. w przyszłym sezonie musze mieć koniecznie dużo kaczek
  11. Jotes, niestety nie mam pojęcia, bo ja mieszkam 40 km. od tej wioski, a tam nikt nie szczepi, bo po co? u mnie zarazy nie było i oby tak zostało, ale króliki też mało kto trzyma. wiem o jednej osobie i ta osoba szczepi...
  12. ło matko!! chwilę mnie nie było i tyle do czytania co do rozdzielania kurek i kogutów rasami, to 2 tygodnie to zdecydowanie za krótko. nasienie koguta w kurze pozostaje do miesiąca, więc 4 tygodnie to jest minimum ale to tylko moje zdanie gęsi z kaczkami chętnie się zabawiają, to prawda. ale co do przeganiania kur przez kaczki... u mnie to perliczki całe towarzystwo które im nie pasuje przeganiają czyli szczególnie kaczorowi i kaczkom się obrywa, ale i biegusy czasami po głowie dostaną. koguty wszystkie bez wyjątku obrywają, a kury tylko brązowe i czarne sa bezpieczne białe też są lana. jednym słowem, perliczki sieją terror na wybiegu, ale już w kurniku jest spokój i tam jakoś się wszystkie dogadują Marcinie co do raz kur...to ja mogła bym jedynie zielone i sussexy rozdzielić, bo inne to mam albo same kogutki, albo same kurki aha, mam jeszcze bielefendzkie.
  13. szczepić to trzeba wszystkie króliki, nie ważne czy ma się rasowce czy mieszańce. my mamy mieszańce i szczepimy, męża brat króliki chował 7 czy 8 lat, nie szczepił bo nic się nie działo, a w tym roku w jedną noc stracił całe stado, prawie 50 sztuk, taczkami wywoził pomór był na całej ich wsi, więc każdy kto miał nie szczepione stracił króliki. my mamy mieszańce i te właśnie króliki polecała bym na początek.
  14. to chyba tylko moje takie wariatki i siedzą prawie cały dzień na polu Tobiasz, planujesz lęgi na święta? ja teraz nie dałam kurom siedzieć, a w sumie to 3 mi kwoczyły, za późno i nie wyobrażam sobie w zimie takich malot wychowywać, tym bardziej, ze zima dopiero przed nami. pierwsze lęgi planuję na luty/marzec w zależności od pogody...
  15. z jednymi się zgodzę, z innymi się nie zgodzę, ale pytanie było o ostatnie 10 lat, więc z tego co mi wiadomo komuny nie było 10 lat temu dlatego nic o niej nie napiszę. 10 lat temu byłam panną, więc nie mam porównania we dwoje żyje się inaczej...
  16. Robercie, nie dużo, 2metry tej qq kupiłam. Tomku, jak tylko na plecach łysa, to nie koniecznie pierzenie, a bardziej obstawiała bym koguta mam jedną taką łysą kurę na plecach, moja najstarsza, 2,5 letnia.
  17. witam do mnie wczoraj dojechała kukurydza i to bardzo się zdziwiłam, bo bardzo tanio, za metr płaciłam 55 zł. tak więc kury już zadowolone, mają zapasy na zimę takie pytanko, jak wygląda kura która się pierzy? jedna moja kura, jest prawie cała łysa, tzn. ma pióra, ale widać że mało, ale co mnie dziwi, to na jednej łapie nie ma ich prawie wcale. czy to pierzenie? czy coś jej może dolegać? kura zachowuje się normalnie, tyle, że z racji braku piór siedzi prawie cały czas na polu...
  18. witam no ja przez kilka dni narzekałam na jaja, ale teraz znowu od jakiegoś czasu mam 10-15 jaj dziennie. zaraz idę wypuścić zwierzyniec, ale dzisiaj znowu wiatr widzę przez okno
  19. nie wiem jak inni ale ja nie dogrzewam. mam tylko ocieplone styropianem. najważniejsze to żeby nie było przeciągów w stajence i najlepiej to żeby w ogóle wiatr im tam nie hulał...
  20. witam u nas też zimno, niby "tylko" -4, ale temperatura odczuwalna przez wiatr jest sporo niższa. kurom to jednak nie przeszkadza i cały dzień siedzą na wybiegu, nawet mały kurczak w stajni nie usiedzi...
  21. Marcinie, przepiękne stadko, a indyki...marzenie cudowne są a te perlicze stadko wspaniałe
  22. witam Marcin, od Zaprzyjaźnionego Kolegi wiem, ze głowa na zdjęciu z Twojego linka to alpaka ja sama bym na to nie wpadła Marcin, chciała bym żeby tak moje kury w stajence siedziały, a one cały dzień na polu... co do bólu zęba, następnym razem weź goździka, taka przyprawę, tylko całego nie mielonego, przyłóż do bolącego zęba i rozgryź i żuj na tym zębie. sprawdzone i naprawdę pomaga smak nie szczególny, bo ostry, ale liczy się efekt ;D u mnie wszystko ok. w stajence chociaż ja bym powiedziała, ze to daniel, bo na innym ogłoszeniu gość ma daniele
  23. witam jedna z moich zielononóżek zaczęła się nieść dzisiaj przyłapałam ją na gnieździe, a jak zeszła to jajko było kaczka dalej uparcie się niesie, biegusy dalej uparcie się deptają, ale jaj jeszcze nie niosą. kury dzisiaj już wszystkie same wróciły do kacznika spać dostały nową grzędę taką przez całą szerokość kacznika, czyli teraz mają takie 2, zobaczymy czy im sie spodobają
  24. witam na forum
  25. witam dzień uważam za dość udany, wprawdzie kury dalej strajkują z jajkami mimo, ze to młode kury, tylko 6 jaj, ale znalazłam sposób jak je "zmusic" coby wszystkie spały w kaczniku po pierwsze zamknęłam kurnik włącznie z przedsionkiem, po drugie zagrodziłam im całkowicie wejście do kurnika, tak że nawet na schodki wejść nie mogły, więc siłą rzeczy musiały zajarzyć, ze tu sie spać nie da jedynie kwoka z młodym nie zajarzyła i 2 młode kogutki, ale to juz nie problem teraz wszystko siedzi razem, plus taki, ze w zimie będzie cieplej, no i zaczęłam im doświetlać, do ok. 22 mają włączone swiatło. łatwiej i taniej oświetlać jedno pomieszczenie, niz kilka. mąż zrobił klatki dla samiczek kotnych jutro tylko drzwiczki ma jeszcze zrobić, dnia mu brakło tak więc jutro mam nadzieję królice się przeprowadzą do nowych klatek z wykotnikami, a klatki są w przedsionku kurnika. poza tym wszystko dobrze Marcin, widzę ze na poważnie myślisz o śwince ozdobnej Robercie, życzę Ci aby wypaliły Ci te "duże" ptaki Tobiasz, zagadaj do zmotoryzowanego sąsiada zawsze możesz się do paliwa dorzucić. przecież paszę też jakoś dostarczasz królikom ze sklepu a z ciekawości zapytam co to za powitanie Tobiaszu :D teraz pytanie do kogo... jeszcze jedno byłam zamówić dzisiaj 3m pszenicy, gość jak mi qq przywiezie to od razu i pszenicę weźmie. wcześniej nie miał jak po qq pojechac, bo wiadomo jak to na wsi, ciągle coś wypada. Robercie, wiadomość od Grzegorza nt. inkubacji strusich jaj "Witam! Tyle znalazłem o inkubacji strusi: SPECYFIKA CHOWU, UŻYTKOWANIE I PIELĘGNACJA STRUSI AFRYKAŃSKICH (STRUTHIO CAMELUS) Prof. dr hab. Jarosław Olav Horbańczuk "... Ważne jest, by właściwa inkubacja jaj była poprzedzona inkubacją wstępną zwykle przez 12 godz. w temp. 25oC. Lęgi są wtedy bardziej wyrównane i mniej rozciągnięte w czasie (inkubacja trwa 41–44 dni). Jaja strusie powinno się inkubować w temperaturze 36–36,4°C. Po przeniesieniu jaj do klujnika, co następuje z zasady w 39. dniu inkubacji, temperaturę obniża się tam o 0,5°C. Wilgotność względna stosowana podczas inkubacji jaj strusi jest znacznie niższa aniżeli jaj innych gatunków drobiu i wynosi 20–30%, natomiast w klujniku 55–65%. Jaja strusie najlepiej inkubować zupełnie pionowo. W komorze lęgowej jaja strusie należy obracać co godzinę aż do czasu przeniesienia ich do komory klujnikowej. W związku z intensywnie zachodzącymi procesami przemiany materii i oddychaniem trzeba zarodkom zapewnić dostęp bogatego w tlen powietrza, a usuwać wydzielany dwutlenek węgla i inne gazy. Skład powietrza w aparacie wylęgowym powinien być zbliżony do atmosferycznego. ..." Pozdrawiam!"
×
×
  • Create New...