-
Posts
3198 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by ania1983
-
haha, Tofik to ładnie się Twój zwierzyniec bawi a u mnie jutro malutkie cipciaki i gąski trafią do odhowalnika, a gąski te co kupiliśmy trafią już normalnie do kacznika, z tym że zrobię im coś w rodzaju boksu coby je od reszty stada oddzielić, bo one jeszcze za małe na walki z gąsiorem
-
Marcinie, to pożycz tej jednej indyczki, akurat by mi jajka kacze wysiedziała oj, mam nadzieję, że doczekam się indyczek i nie będzie problemu z wysiadywaniem jaj
-
witam Tofik, moje też lotne i to bardzo ale mi to nie przeszkadza dopóki ogrodzenia nie przelatują puki co przechodzą pod ogrodzeniem do kaczek, bo tam zielony wybieg więc i jest co skubać, no i jest co wygrzebać, bo kaczki nie grzebiące, więc mięska masa o dziwo ani kaczki ani gęsi nic nie robią kurczakom, natomiast jak gęsi dałam na wybieg to gąsior wręcz oszalał... do mnie dzisiaj dzwoniła babka u której zamawiałam jajka od kaczek francuskich, no ale teraz mam inny wkład i nie ma szans na jaja kacze mam nadzieję, ze za miesiąc będą się jej jeszcze niosły...
-
heh, no to zostaje Ci załadowanie jaj do inku i wtedy na pewno doczekasz się kaczuszek jesli chodzi o lęgi perliczek, to wiem że w trakcie inkubacji może mi już coś odpaść jajek, dlatego wolę załozyć że wyjdzie mi mniej i się pozytywnie zdziwić, niż zszokować się na minus dobra, czas do łóżka, bo mam nadzieję że jutro będzie pogoda, a mam roboty w polu co nie miara...dobranoc
-
Robercie, indycze dostałam gratis, tylko 2 mam wiec mam nadzieję, że coś wyjdzie z tego ale na perliczek liczę przynajmniej 12-13 a może uda się więcej zobaczymy jak będą się kluły Tofik, no to rzeczywiscie leniwe kaczki w tym roku
-
Tofik, witaj no, super to stadko takie słodkie... a Ty nie płącz że siedzi Ci tylko jedna kaczka bo to aż jedna u mnie moja jedyna nie siedzi i co mam zrobić? Ty masz chociaż tę jedna ;D a inku to u mnie będzie na ful
-
witam Marcinie, perlicze jaja dzisiaj byłam odebrać kupiłam 20 a w bonusie dostałam 5 perliczych i 2 indycze ale chłopak u którego brałam, piękne ma te perliczki, a indor jaki cudowny! czarny i spokojny. indyczek nie widziałam bo wszystkie na jajach siedziały. no i chyba trochę mąż się z tymi perliczkami uspokoił, bo było u chłopaka kilka perliczek ale ani razu ich nie słyszeliśmy przez ten czas co byliśmy, a pewnie z pół godziny oglądałam wszystko za to indora było słychać cały czas, pewnie nawoływał swoje kobitki, a one jajami zainteresowane ogólnie to jestem zachwycona zwierzyńcem u tego młodego u mnie gąski chyba naprawdę szykują się do wysiadywania i to jednych jaj w jednym gnieździe. gąsiory oba syczą, podejść nie dadzą, a nawet do kacznika jak się wchodzi po małe gąski to zaraz staja przy drzwiach i syczą. gąski siedzą na jajach na zmianę, ale puki co tylko wieczorami i rano. w ciągu dnia prawie cały czas widziałam je na polu. nic, mam nadzieję że jednak porządnie siądzie któraś z nich, w razie co zabrałam jaja z kaczki gniazda i dałam do gęsiego. kaczka zapomniała całkiem o gnieździe, więc może gąska coś wysiedzi?
-
witam na tym forum każdemu jest dobrze, kto jest miły
-
Dominiko, no to super wiadomość z rana cieszę się, że kogutek się znalazł. a za panienki się weźmie tylko trochę pewniej sie poczuje
-
Dominiko, no to oby kogutek się znalazł... a co do mojego stadka, to do lipca mam zamiar jeszcze je powiększać
-
Dominiko, to fajnie że kogutek ma się lepiej Marcinie, widać indyczka nie chce mieć dużej gromadki do wykarmienia, tak zwana odpowiedzialna matka a ja nie wiem czy mi gąska na jajka nie siądzie, wczoraj jak zamykałam gęsi jedna siedziała na gnieździe, dzisiaj nie było nowego jajka. jak tylko ktoś wszedł do kacznika, zaraz pojawiał się biały gąsior i syczał, pilnował gniazda. teraz jak zamykałam kacznik gąska już siedziała na gnieździe. chyba jutro jak zejdzie w razie co podrzucę jej kilka jaj z kaczego gniazda. bo kaczka raczej nie siądzie, od 3 dni się nie niesie i siedzenie jej nie w głowie. nie wiem czy te jej jajka jeszcze się nadają, ale w sumie jak dam je gąsce to nic nie stracę, a jak by mi siadła to mogę tylko zyskać
-
Paweł, a może warto odkurzyć swój wątek sprzed 2 miesięcy o tej samej tematyce, a nie zakładać nowy i zaśmiecać forum? o ile dobrze widzę, a z tym problemu nie mam, tamten temat nie został zamknięty. pozdrawiam
-
witam nie jadłam ani przepiórczych, ani bażancich jaj, ale uważam że każde jajko od własnego ptaka chowanego na dobrym jedzeniu, a nie na paszy jest zdrowe
-
Dominiko, witaj oby kogutek do rana wydobrzał i mam nadzieję że będzie w porządku z nim. moje kurczaki dzisiaj pierwszą noc śpią w kurniku z kurami, zostawiałm im lampkę bo nowe miejsce, ale biedne takie wystraszone, ze nawet na swoją grzędę nie poszły, tylko wszystkie do jednego gniazda weszły, a jako że ono małe, to dałam im duze pudełko wyścielone siankiem, włożyłam wszystkie do niego i nawet z góry troche siankiem przykryłam, coś w rodzaju gniazda jakie ma kwoka żadne małe nie protestowało. no ale 2-3 noce i się przyzwyczaja, nie mają wyjścia w sumie. gąsek mam w sumie 4, 1 nie nadkluła się w ogóle mimo że była w pełni rozwinięta, a ta co się nadkluła padła. ale w sumie i tak wynik uważam za bardzo dobry, jak na pierwsze lęgi gesi 4 na 6 wyszło. w sumie to jedno zdechlo trochę z mojego powodu
-
witam pogoda piękna, kurczaki z ADHD trafiły do dużej zagrody z kurami, dzisiaj kury maja je gdzieś a małe szaleją małe gąski i kurczaczki na polu w małej zagrodzie, jest gorąco więc niech jak najwięcej wit.D łapią puki jest okazja też szaleją, szczególnie małe mój dobytek zwiększył się po wizycie na rynku o cztery 3-tygodniowe gąski ale w porównaniu do ubiegłego roku bardzo drogie, bo aż 25 złotych. kaczek pekinek niestety nie było, chociaż gość jak usłyszał że szukam pekinek próbował mi mulardy wcisnąć jako pekinki ale w tym roku jestem na tyle douczona, że bez problemu je odróżnię i nie dam się już w bambuko zrobić gość który miał gąski, dał mi wizytówkę, mam dzwonić bo w maju maja być indyki, ale mówił że nie tylko bojlery, ale i zwykłe czarne i te zwykłe będzie można kupić 1-dniówki może jak następnym razem pojedziemy na rynek, ktoś będzie miał kaczki pekinki?
-
fajne kurki kolorowe ale na takie ozdobne to trzeba by mieć woliery albo osobne wybiegi. a ja cos takiego znalazłam ale cena powala http://olx.pl/oferta/gesior-bernikla-rdzawoszyja-CID757-ID5Gbaf.html#d1225bd1b9
-
Marcinie, no to ładny wynik gęsich jaj Robercie, szkoda że z kwokami się nie udało ale może jeszcze siądą. jutro wtorek, wybieramy się do nas na rynek, może będę gąski i kaczki indyków u nas na pewno nie będzie, co najwyżej bojlery, no ale może mnie mile ktoś zaskoczy
-
Robercie, no to zazdroszczę kwok, u mnie cisza, a miała bym co pod nie wkładać gdyby były chętne. na świecie są juz 4 gąski teraz czekam aż ostatnie 2 się nadklują
-
u nas wczoraaj do południa było wręcz zimno, potem się pokazało słoneczko i po południe było piękne i ciepłe a dzisiaj od rana bardzo cieplutko, słoneczko świeci i jest naprawdę przyjemnie
-
no dobra, wymiękłam kurczaki trafiły ostatecznie do małej zagrody przy zagrodzie kurzej dawno tam nie były, wypuściłam najbardziej oswojonego kurczaka, czyli zielonego i jak zobaczyłam co kury próbują zrobić, nie odważyłam sie wypuścić reszty. na razie niech kilka dni posiedzą w małej zagrodzie, to przez siatkę będą miały okazję się przyzwyczaić
-
a, ok. dzięki w takim razie na razie nic nie robię dobra, zmykam moje małe wypuścić do kur, zobaczę jak je przyjmą, tylko przeraża mnie jak potem w razie co połapać te małe szalone 18 pisklaków na takim dużym wybiegu malutkie właśnei dostały pierwszą w swoim życiu kaszę parzona i widać bardzo im smakuje miłego i mokrego poniedziałku życzę, a ja uciekam byle nie mokrego od deszczu
-
Marcinie, ale tę wodę to im dać w inkubatorze gdzieś w pojemniczku? czy dopiero jak wyschną i je wyjmę? moze głupie pytania, ale nie mam pojecia jak z gąskami się obchodzić.
-
oj tak słodkie i dumna jestem z siebie, ze od jajka udało mi się doczekać gąsiątek tylko teraz pytanie, Marcinie czy małym gąskom tak jak kurczakom wystarcza na razie wchłonięte żółtko? bo jak byłam jajka pławić, to one tak jak by szukały wody, a może mi się wydawało? a co do biegusów, to po opisach i ja chcę je mieć i dlatego nawet już poprosiłam Grzegorza o kilka jajeczek od butelek tak więc może i ja się kilku doczekam fajnych pupili
-
a, czyli zorro to sebrytka? a ja obstawiałam tego małego rudego Marcinie, a ile tych kaczuszek klujesz?
-
byłam te 2 jajka spławić, 2 gąski już na swiecie :D 2 niedługo też wyjdą. jajka pięknie pływają, no i przypomniało mi się, ze 1 jajko było kładzione 2 dni później do inku, tylko teraz nie pamiętam które z tych 2, bo nie podpisałam:( ale jakie śliczne te małe jak zaczną szalec po inku, to powinny tamte 2 pogonić do przyjścia na świat