Jump to content

ania1983

Użytkownik
  • Posts

    3198
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ania1983

  1. witam, Grzegorz dzięki za informacje byliśmy na rynku w Dynowie i nic nie kupiliśmy chłop miał tylko młode kurki, miał też 2 piękne duże koguty brachmy, cudowne! złote ale nawet nie pytałam o cenę z ciekawości, bo znając mnie zaczęła bym namawiać męża na ich zakup, a nie chcę dorosłych kupować. ale były naprawdę piękne dostałam wizytówkę od gościa do wylęgarni bo po świętach mają być indyki i kaczki, więc się dowiem co i jak, ale podejrzewam ze indyki będą bojlery więc mnie nie interesują, no ale dowiem się jakie kaczki będą i czy gęsi będą mieli. potem zadzwonię. gąska zniosła dzisiaj jajko kilka dni się nie niosła, a dzisiaj taka niespodzianka oczywiście z gniazda jej nic nie ruszam, bo ciągle mam nadzieję że jednak siądzie, chcę jej dać szansę i wiedzieć na własnej skórze jak i czy siadają te gęsi. kaczka ma już 11 jaj ciepło dzisiaj i w końcu słoneczko więc kurczaczki za ok. godzinę w końcu wyjdą na pole
  2. aha, czyli warzywka podstawowe u mnie ostatnio ciągle pada, więc i posadzić nic nie można, to co wsadziłam na początku miesiąca jest, a z resztą czekam na pogodę
  3. witam i zapraszam do udzielania się na forum
  4. heh, czyli widzę ze nie tylko ja z grabkami po polu jadę Kwiato, a co dobrego Twoje kobitki Ci zasiały ?
  5. o, Marcinie a jakie kaczki? piżmowe? i dużo jaj podkładałeś. znalazłam ciekawe ogłoszenie na necie, a tym bardziej mi się podoba że to na mojej wsi http://olx.pl/oferta/sprzedam-pilnie-srutownik-okazja-CID757-ID5pXD1.html#2d3145c439 wydaje mi się, ze jest o tyle lepszy od tego co Grzegorz pokazywał nowego, ze ten jest obudowany, tylko silnik dokupić. jutro będę dzwoniła do gościa jak wrócimy z Dynowa, pojedziemy obejrzeć i na miejscu będziemy widzieli czy kupimy
  6. Kwiato, po takiej chemii to ja nie tylko dzieciom bym nie dała gdybym je miała, ale nawet nie dała bym zwierzakom bo bym się bała. zresztą my tu gadu gadu, a Karabusa nie ma i nie wiemy jaki kawałek tego pola i co w końcu postanowił...
  7. to prawda, do ciast są idealne w przepisie masz 2 jaja dajesz jedno gęsie kacze jaja też zjadamy, jakoś nie ma dla mnie większego znaczenia jakie jajo. jajko to jajko, jak robię jajecznicę, to mieszam z kurzymi. no ale co u mnie tych jaj od 2 gąsek i 1 kaczki? za rok będzie moze więcej zwierzyńca to i więcej jaj
  8. Marcinie, to ładny zapas u mnie psy dostają kurze jaja, a gęsie jak zabierałam to my zjadaliśmy ze smakiem szczególnie super do ciast
  9. witam Robercie, u mnie u gęsi też cisza od jakiegoś czasu. wyniosły się, ale żadna nawet siadać nie próbuje. jutro o ile będzie pogoda jedziemy do Dynowa na rynek. rozejrzymy się czy są już zwierzaczki. interesują nas, a raczej mnie indyki, białe gąski i kaczki pekin. jutro oblukamy czy coś już jest, w razie co popytamy...
  10. nie rozumiem, skoro pole na warzywka ma być małe to można sobie spokojnie poradzić bez pryskania świństwem w ziemię. Karabus, tak w ogóle napisz o jakim kawałku jest mowa? ile arów ma mieć ten ogródek? a wracając do polecanego randapu, ludzie zanim zaczniecie pisać jaki to "cudowny" środek, może najpierw trochę poczytacie jaki wpływ na środowisko i ludzi ma ten syf. kilka artykułów podesłał Grzegorz, proponuję zacząć od nich, a potem szukać i czytać. i zobaczymy czy Wam się świadomość zmieni czy dalej będziecie ślepo wierzyć w opis na opakowaniu.
  11. Marcinie, skoro Twoje były zapakowane w paczce do sadzenia, to na 100% są to dobre nasiona a ja szukam na Allegro nasion kukurydzy, w Rzeszowie już nie będę, a u nas nie wiem czy chłop będzie miał w ogrodniczym, w razie co muszę sprawdzić czy będę mogła kupić przez pocztę
  12. o, Robercie dzięki że piszesz o tym, w takim razie będzie trzeba kupić na siew kukurydzę nie miałam pojęcia że dla kur jest inna a do siania inna.
  13. no tak, tylko po takim randapie, to pole nie nadaje się pod sadzenie warzyw, co najwyżej czegoś ozdobnego
  14. haha, no to ładnie je wyszkoliłeś pewnie jeszcze masełkiem okraszone mają być te ziemniaczki i z mizerią podane
  15. Marcinie, to może poszukaj na ogłoszeniach ktoś może ma kukurydzę, a jak nie to wyślę Ci trochę tej co mam dla kur ja właśnie dostałam worek drobniutkich ziemniaków od znajomej dla zwierzyńca, jak zjedzą mam się zgłosić po więcej, ale w takim tempie to nie prędko kur zapaść nie chcę, więc im gotować nie będę, na jutro gotuję kilka ziemniaków kaczkom i gęsiom, może jak bym im zabrała jeden pojemnik z żarełkiem i zamiast niego wstawiła ziemniaki to się zainteresują? kurcze, a jak staropolskie były małe to o ziemniaki zabić się chciały jak niosłam
  16. Marcinie, Dominiko witajcie Marcinie, szkoda kogucika co do gąsek to ja nie wiem czym Ty je tak tuczysz moje o wodzie, trawie, pszenicy i otrębach a wyglądają tak jak wtedy jak je kupiliśmy, nie zauważylam żeby im coś gdzieś przybyło. czasem się zastanawiam czy moje ptaki nie głodują, ale korytka ciągle pełne, do tego stopnia że jak ostatnio im ugotowałam ziemniaki, to przez cały dzień nawet nie popatrzyły w ich stronę, ani kaczki ani gęsi, więc koniec końców żeby się nie zmarnowały dostały szczęśliwe kury które są wszystko żerne Marcinie, a co do kukurydzy to na rynku nie znajdziesz? u nas jest na rynku w Rzeszowie, wprawdzie bardzo drogo bo 3 złote za kilogram, ale jak sie kupuje 1-2 kg. to nei pieniądze. 2 lata temu kupowałam na rynku u chłopa i ładnie urosła dopuki dziki nei przyszły :/ w tym roku sieję tą co kury jedzą
  17. a, no to już teraz wszystko rozumiem Robercie. Grzegorz, jak widzisz nie każdy nadaje się do pracy ze zwierzaczkami, to trzeba lubić, na siłę nie można być ani dobrym weterynarzem ani lekarzem... Grzegorz, co do kur, to tak jak Ci napisałam jeśli to możliwe to po kilka jajeczek każdej rasy, a jak nie to jakie Ci będą zbywały. naprawdę nie mam parcia na żadną rasę w tym wypadku z dobrych wiadomości to taka, że mąż został poinformowany że w tym roku będą perliczki po świętach pewnie trzeba będzie się wybrać na rynek do Dynowa lub Rzeszowa w poszukiwaniu małych indyczków i chcę kupić kilka kaczek pekin.
  18. heh, Dominiko to gratulacje czyli być może Twój pierwszy cielak już jest w drodze Ty chcesz sussexy, a mnie oczy bolą od białego koloru ładne są, ale pod warunkiem, że w zagrodzie i kurniku nie razi po oczach dlatego mi się marzy kolorowe stadko i nie koniecznie rasowe, byle nie miniaturki Robercie, nie bardzo rozumiem, po co najpierw zrobić badanie kur skoro potem z góry masz zapowiedziane, że trzeba je zlikwidować. to nie po to się badanie robi, żeby wiedzieć jak leczyć? nie jarzę tego zupełnie
  19. Tofik, to ja tyle szybciej że wiadro z gotowym wapnem do malowania otwieram ale opryskiwacza nie mam a sposób rewelacyjny
  20. witaj Tofik fajnie, że już wszystko opanowałeś co do jaj to widzę, że masz takie wymagania jak ja, czyli co Grzegorz da to wezmę, nie mam spiny na konkretne rasy szkoda, że kaczce odechciało się siedzieć, no ale na pewno jeszcze nie jedna Ci siądzie
  21. Robercie, a na kiedy masz termin klucia kaczek i gęsi?
  22. Kuba, witam na forum i życzę powodzenia w dążeniu do celu wielkim sukcesem wg. mnie jest już to, że w tak młodym wieku wiesz co chcesz robić i nie jest to jakaś fanaberia, bo jak piszesz od lat w temacie działasz
  23. Grzegorzu, to dobrze że z pieskiem lepiej czyli coś w kurniku musiało mu szkodzić, ale co? co do Stefanów, to pamiętam imiona wszystkich z tym że nie pamiętałam płci kolega Tofik, to ma teraz pewnie urwanie głowy i brak czasu na wszystko, musi się nacieszyć małą istotką w domu Grzegorz, czyli możliwe jest że w tych jajkach od Ciebie były zielononóżki? no chyba ze inna kura jest tak podobna do zielonej tez jestem ciekawa ras jakie wybierze sobie Dominika a co do jajek, to dobrze, ze masz sporo jaj, w końcu nadchodzące święta bez jaj się nie obejdą
  24. witam Grzegorzu i jak piesek? Dominiko, a jakie rasy będziesz miała na swoim podwórku? dzisiaj przeglądałam zdjęcia małych kurczaków zielononóżek i jeden mój kurczak wygląda jak kopia zielonego. ale czy to możliwe skoro nie było zielonych jaj? wczoraj na godzinkę wyniosłam małe na pole i zrobiłam im imprezę nakopałam pół wiadra ziemi z ogromną ilością dżdżownic u kaczek. małe szalały jak im wywaliłam tyle chodzącego jedzonka kaczka w gnieździe ma już 7 jaj, bardzo jestem ciekawa czy siądzie jak nazbiera więcej jaj...
  25. poczytałam z ciekawości inne forum i ludzie piszą że im silki zaczynają się nieść między 6-12 miesiącem. stąd taka rozbieżność, ze różni ludzie piszą inaczej, z tym że tak jak pisali na tamtym forum, silek nie hodują na jajka, więc to jako ciekawostka bardziej. tak więc wygląda na to, ze z Twoimi kurkami wszystko w porządku
×
×
  • Create New...