-
Posts
3198 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by ania1983
-
dlatego właśnie napisałam, ze dni gąsiora sa policzone. już dawno chciałam go zabić, ja zaczął kaczki gnębić dorosłe i te 2 młode piżmowe, ale mąż nie bo szkoda, bo się dogadają. wyszło na to, że piżmowe śpią od miesiąca w stodole, a moje staropolskie boją się wracać do kacznika i jak już wejdą, to ten zawsze czeka na nie przy wejściu żeby zaatakować, biedne mają zrobiony kącik dla siebie na noc w kaczniku. inne gęsi są spokojne, tylko ten biały jakiś taki agresor. jak tylko mąż będzie miał wolne i ja bedę miała czas, to nie ma zlituj dla niego, na wybiegu i w kaczniku ma w końcu zapanować spokój i harmonia, a nie strach i przemoc.
-
Marcinie, kaczka z kaczuszkami już w odhowalniku w kurniku siedzą, tu im nic nie grozi, bo kury krzywdy im nie zrobią. małą kaczuszkę trzeba było niestety ale dobić, bo się męczyła, nawet juz nie piła. nie mogłam patrzeć na jej cierpienie i mąż skrócił jej mękę. a co do gąsiora, to wiem że na pewno nie zostanie w stadzie. jego dni są dosłownie policzone, nie dam mu więcej zabić żadnej kaczuszki, a wiadomo że niedługo zaczne je wypuszczać na wybieg, no i wiecznie nie mogą spać w odhowalniku.
-
jak mnie wkurzają takie wypowiedzi, "nie opłaca się" w tym kraju to nic się nie opłaca i gdyby człowiek nic nie robił bo się nie opłaca, to by z głodu zdechł. jakoś ludziom się opłaca cokolwiek, tylko tym co się robić nie chce, to nic się nie opłaca.
-
witam u mnie niestety po nocy 3 kaczuszki martwe i 1 zobaczymy co z niej będzie gąsior nie mam pojęcia jak, ale się wgramolił do kaczuszek dzisiaj kaczkę z małymi przenoszę do kurnika, a gąsiora to mam ochotę na pień przyłożyć! ratuje go tylko to, że małe gąski prowadzi, chociaż zbiera się mu i nie wiem czy w końcu mu się nie zbierze.
-
Robercie, gąski są cały czas w odhowalniku, na razie nie odważę się ich jeszcze puścić do gęsi i nawet wybieg mają ciągle osobny jak jest ciepło i wychodzą na pole. co do Twojej kaczuszki, to dobrze, że się bidulka już nie męczy. Tofik, szkoda, że taki kiepski wynik z kaczuszkami
-
Dominiko, gąski były takie jak te dwie, nie chudły, wręcz przeciwnie, zdrowo rosły. były czyste, bo codziennie im sprzątam odhowalnik, a kupy tez ładne tak jak poprzednia, ta dzień wcześniej też szalała, nie mam pojęcia co się dzieje. widzę że strasznie trudno gąski odchować...
-
witam u mnie w nocy znowu padła jedna mała świąteczna gąska nie mam pojecia co jest przyczyną, to juz druga gąska obie co padły to po białym gąsiorze, te po garbonosym na razie zyją, mam nadzieję że tak zostanie.
-
Tofik, u nas na rynku to tylko mulardy były i też po 8-9 złotych. innych kaczek niestety nie ma, a z tymi to chłop autem przyjechał i na aucie miał kartkę a u mnie dzisiaj biały gąsior nie wiem jak ale wszedł do odhowalnika kaczki z małymi i nie wiem czy przypadkiem czy specjalnie zabił kaczuszkę jedną ;( ale mąż mówi ze chyba przypadkiem, bo jak by specjalnie to by wiecej zabił, a nie tylko jedną. dzisiaj przyłapałam mojego białego gąsiora jak dobiera się do białej młodej kaczki piżmowej
-
za kaczuszki dałam niewiele, przynajmniej wg. mnie za małą kaczuszkę chciał 4 złote, a za wszystkie małe z matką zapłaciłąm 90 złotych, czyli za matkę wychodzi 14 złotych, naprawdę tanio. tak więc nie będę juz szła do baby ze wsi o jaja kaczek pytać jak mi się inku zwolni, bo dość mi będzie jeszcze myślę o tych indykach, niby mówiłam po zakupie kaczki z małymi, że to ostatni żywy zakup w tym roku i z indykami daję sobie spokój, ale jednak mnie ciągnie do tych indyków zobaczymy...na razie i tak chłop jeszcze nie miał tych czarnych, będę dzwoniła i pytała. dowiem się jaka cena, to będę się zastanawiała nad zakupem maluchów jeszcze tylko chciała bym kupic kilka kaczek pekin, ale u nas na rynku tylko mulardy, bo wylęgarnie mają tylko na to zapotrzebowanie, ludzie tylko o te pytają. a z pekinkami to mi się nie śpieszy, nie w tym to w następnym roku teraz jak kupiłam tak niespodziewanie kaczą rodzinkę już mi nie zależy jakoś szczególnie na powiększaniu stada, chciała bym, ale juz nie mam parcia, ze w tym roku musi być a tak z innej beczki, to szykuje mi się kolejna kwoczka też z młodych kurek, tylko ta z lipcowych Robercie, widać jakaś słaba ta kaczuszka, ale szkoda no ale na to nie zawsze mamy wpływ. lepiej żeby zdechła teraz niż za kilka tygodni, albo żeby Ci taka cherlawa się chowała. przynajmniej takie jest moje zdanie
-
Tofik, dzieki jak z pod kaczki nic Ci nie wyjdzie, to do inku włozysz jaja jak cipciaki się wyklują
-
no to będziesz miał czas, zeby zrobić wybieg dla strusia no chyba ze będziesz go trzymał z innymi ptakami, ale nie wiem czy to do końca bezpieczne... u mnie dzisiaj chłodny wiatr i młode świąteczne pisklaki w odhowalniku siedzą, kaczka z małego też została w odhowalniku jeszcze jej nie wypuszczałam...
-
o, to szkoda, czyli pewnie poczekasz sobie rok czasu, bo raczej na zimę nie będziesz kluł
-
Robercie, to ładne stadko będziesz miał kaczek swoich 14 i jeszcze Ci dojdzie 15, prawie 30
-
Viv, pawie śliczne ptaki a mąż niech się cieszy, ze mu nie wypaliłaś z jakimś strusiem tylko z pawiem ja to jeszcze indyki chcę ale teraz to juz nie wiem czy jeszcze w tym roku, na razie zobaczę czy mi coś z tych 2 jajek wyjdzie co są w inku. świąteczne pisklaki dostały właśnie nową małą zagrodę przy dużej kaczej, teraz miały przy kurzej. tutaj mają sporo trawki młodej zielonej no i może przez ten czas gęsi przyzwyczają sie do tych małych, na razie przez siatkę ale za 2 tygodnie chciała bym już je do gęsi i kaczek na wybieg wypuścić bo tam mają stawik. zdjęć narobiłam co niemiara więc potem coś na pewno wstawię a co do selekcji naturalnej, to masz rację, tylko wolę zeby to się działo do pierwszego tygodnia maluchów, potem ciężej to znoszę. http://www.rolnik-forum.pl/ezgallery.php?action=view&id=663 kaczusie
-
u mnie dobra i zła wiadomość dobra to taka, ze na rynku kupiłam, od chłopa 19 tygodniowych kaczuszek francuskich z kaczką a zła to taka, ze moja mała gąska jedna mi pała nie wiem co się stało, wczoraj wszystkie szalały, a dzisiaj poszłam do kacznika i mała była już martwa
-
witamy, witamy nowego Forumowicza i zapraszamy do udzielania się na forum
-
Vivine, bo ptaki wciągają i to bardzo ciekawa jestem kiedy zapragniesz mieć inne ptactwo niż tylko kury co do kawy, to może nie syp im osobno tylko wymieszaj z jedzeniem które teraz dostają, żeby też tej kawy za dużo nie zjadły. ale dobra wiadomość, że wszystkie mają się dobrze i niech tak zostanie Tofik, a kiedy będziesz prześwietlał kolejny raz dla pewności jaja? może akurat te 7 będą ok. już nie raz tak miałam, że jaja podejrzane były, a jak zostawiłam to po 2-3 dniach się okazało że wszystko ok. Robercie, masz rację, no ale wiadomo że zawsze lub prawie zawsze coś jaj odpadnie, wiadomo że im mniej tym lepiej, no ale na to dużego wpływu z naszymi inkubatorami nie mamy
-
witam Viv, widziałam Twojego ślicznego słodziaka niech się mały zdrowo chowa ja wczoraj z ciekawości prześwietliłam jaja pod moją kwoczką jak ją zsadziłam żeby zjadła i załatwiła potrzeby na razie wygląda wszystko w porządku...
-
sporo, sporo ale ja miałam 95 jaj w inku
-
jajka prześwietlone, 11 wywaliłam w tym 4 perlicze i 2 kaczek biegusów, reszta to kury
-
Robercie, maluszki są przesłodkie niech się zdrowo chowają i szybko rosną
-
witam nowego Kolegę i zapraszam do udzielania się na forum
-
witam nowego użytkownika
-