Jump to content

Brumbram

Użytkownik
  • Posts

    983
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Brumbram

  1. Dziękuje, one szybko rosną, aż nadziwić się nie mogę. Oglądałam sobie w necie jak odróżnić płeć u piskląt po lotkach. Ciekawe to i spróbuje u moich, jak się wyklują. Jestem ciekawa czy sprawdzi się. Teraz perliczka niesie jajka, to zbieram jakby zechciała wysiadywać lub kwoka trafi się. Kurki młode dostają lek na kokcydiozę, ale nie chcą tego pić wcale. Chodzą o suchym dziobie, oj to musi fest im nie smakować...
  2. Wczoraj sprawdzałam jajka pod drugą kwoką, wychodzi na to że na 18 jaj dobrych jest 17. Wieczorem sprawdze pod trzecią kwoką.
  3. Iwciu, dzięki. Domówiłam kaczek razem 10 piżmowych na początek.
  4. U, to u nas na odwrót, najpierw mieli pekiny w sprzedaży, a mulardy dopiero jak gęsi brałam. Wołam do gęsi taś taś i od razu biegną do mnie. A tak dla porównania, sekcja ptaka u wet kosztuje 30 zł, a badanie kupy na miejscu z 4 próbek to 20 zł. U Was też takie ceny?
  5. No właśnie zauważyłam że dzioby im się nie zamykają
  6. Acha, dziękuje za informacje. Pekiny mają 5 tygodni i już prawie są całe opierzone, a ich pióra to mają kolor bardziej kremowy niż biały.
  7. Nie szkodzi, dworki mam tylko dwie. No ale jak będę miała francuzy i one skrzyżują się np z pekinką, to wyjdą mulardy. A w jakim wieku zaczyna nieść się indyczka? Tak w praktyce? Indyki mi odradzali, bo niby zdychają szybko, no a u Ciebie Aniu widzę, że wsio jest ok. Dałam się nabrać pewnie...
  8. Aniu, ja brałam kaczki pekin i dworki.
  9. Aniu, to masz sporo tego drobiu... Kupiłam te kaczki i gąski, bo chcę później na jajka sobie zostawić kilka. W następnym tygodniu przyjadą moje piżmówki 2 lub 3 tygodniowe. Ile kaczek musi przypadać na 1 kaczora, żeby było ok? I u gęsi też jak to będzie? Bo wiadomo reszta będzie na obiady.
  10. Ano już rozumiem Aniu. A te kury opasowe to brojlery?
  11. Aniu, no ja bym ciachła te kaczki jak się nie sprawdziły, młodych masz na tyle, odchowasz i będzie. Ale to moje zdanie, a zrobisz co uznasz za słuszne. W prawdzie to liczę na kwoke jeszcze jak mi perliczki jaj naniosą, może akurat trafi się wtedy jakaś chętna do wysiadywania.
  12. Oj, zazdroszczę Wam tych inkubatorów...nie kupiłam do tej pory. No bo walka o zdrowie kurek trwa i nie podoba im się pomysł żebym kluła, bo się boją że od razu wszystkie będą zarażone chorobą. No ale ja i tak jaj nakładłam pod kwoki, czas pokaże co będzie. I tak mam stały nadzór wet że tak powiem.
  13. Aniu, tak pamiętam że kwoka na perliczych jajach musi siedzieć 4 tyg. U mnie kiedyś myśleli że kwoka też 3 tyg wysiaduje perlicze, no i nic nie wychodziło w 22 dniu i powyrzucali jajka. A wyszło że we wszystkich były pisklaki...szkoda, oj niewiedza ludzka. Iwciu, u mnie też się dziubały ale kurczaki, no to czerwoną żarówkę dałam i diete urozmaiciłam im. Opisane wcześniej to jest, bo mi też doradzali tu na forum i pomogło. Gęsi schowałam o 19:00 godz do odchowalnika, gdzie wisi czerwona kwoka, to i tak nie chciały pod nią siedzieć, co mnie zdziwiło. A w dzień, bez żarówy temp w odchowalniku było 28 st, wtedy były na polu.
  14. Aniu, pod kwokę dałam jaja od kur plus to jedno perlicze. Wet był. Kokcydioza kurek odchowanych niestety. Lek 30 zł, podawać przez 3 dni łyżeczke na litr wody. Ja cię sunę, kumulacja chorób. Wyeliminować najciężej chore, bosz żal... A gęsi na polu pasą się.
  15. Czekam na wet, portfel coraz cieńszy... Aniu, kukurydza zatucza i np ziemniaki. U mnie też tak było, a więc problem mi znany...moje kury dostają tylko 4 kolby dziennie kukurydzy od miesiąca. Tłuszczyk kurom w zimie więcej potrzebny. Co ja wczoraj widziałam,szła rowem kura sąsiada i to takiego bogatszego. Ale ta kura się zataczała, sucha jak patyk, dzwonki i grzebień sine, ludzie śmierć w oczach normalnie. Jajko od perliczki pod kwoką nr 3 wylądowało.
  16. Nie no, to już jest przesada i ponad moje siły. Opuchlizna u kurek niby znika, nozdrzami maź wychodzi, tzn bardziej galaretka przeźroczysta, tylko że doszła wstrętna biegunka brązowa z domieszką śluzu i krwi cuchnąca. No ileż można? Wydaje mi się, że zabije je tymi lekami...wet od 10:00 dopiero. I wkółko to samo i znów odkażanie itd. Już nic mi się nie chce...
  17. Pierwsza perliczka zaczęła się nieść, no to jeszcze dwie zostały. O to fajnie Robercie.
  18. To ja sobie siateczke naszykuje i paliki. Gorzej będzie z kotami, bo też grasują.
  19. Aniu, zazdroszczę Tobie stawu... Pan, od którego braliśmy gęsi, mówi że jak jest taka pogoda jak dzisiaj słoneczna, to mam je na trawę wypuszczać. No nie wiem, boję się troche czy to nie za wcześnie. Kawałek zielonego dało by się odgrodzić, lecz czy to nie za szybko? Trzecia niby kwoka zdecydować się nie może czy zasiąść.
  20. Hmm, no to pasza do miesiąca będzie dla gąsek. Bo ja też bym chciała później tak naturalnie karmić je. No bo racja, można kupić gotowca paszowego w sklepie, bez wysiłku żadnego.
  21. Aniu, jeszcze jakieś może porady na temat odchowu i ogrzewania bym Cię prosiła bardzo. No tak, opasowe kury lepiej mniejsze brać. Rodzice kupili kiedyś takie kuraki większe właśnie, a po uboju one miały piersi w środku zielone. Trzeba uważać. Bo ja tak wypytuje, bo kurki mają już chyba 12 tyg, chcę je wreszcie wyleczyć, odrobaczyć i puścić do niosek. Najbardziej chore są dwie kurki, coś czuje że będę musiała je usunąć... A gąski też będą tak wodą ciapać?
  22. Aniu razem 15 szt. Przyznam że no tanio. Wyszło na to, że liczą po 7 zł za każdy tydzień gąski. Ale jak się bierze większą ilość to dają rabat, jak i na kaczki i kurki. Aniu, twoje indyki jedzą to samo, co reszta kur niosek w stajence?
  23. Aniu, no to fajnie. U mnie też pogoda dopisuje. Kokoszki lek piją, poszły na dwór. Przyjechały gęsi kołudzkie 2 tygodniowe 14zł/szt. No tak, najlepiej się weta poradzić w sprawie tych krwawiących zadków kur.
  24. Zadki kur jeżeli krwawią to może być np wywołane kokcydiozą lub wypadnięciem jajowodu, wtedy inne kury raz dwa biorą się do kanibalizmu, trochę o tym czytałam. A czy te kurki mają oblepione zadki kałem np z krwią? Czy mają piórka wokół tam czy może łyse miejsca? U mnie było kiedyś tak, że kura zniosła fest wielkie jajo całe we krwi, flak się nie wciągnął i od razu reszta kur zadziubała ją.
  25. Aniu gratuluje zakupów. Tak, znowu ten sam antybiotyk, co ostatnio, bo był skuteczny, no to co podałam. Ale braknie go, więc dokupić trzeba w piątek. A po leku muszę kupić flore bakteryjną i dać kokoszkom.
×
×
  • Create New...