Jump to content

Brumbram

Użytkownik
  • Posts

    983
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Brumbram

  1. Wszystko przeczytałam. Dziękuje wszystkim za zaangażowanie.
  2. Dominiko, orientujesz się może, po ilu dniach byłoby widać poprawę u kur i kurcząt, przy stosowaniu tego antybiotyku Doksy RW? Podaje go od czwartku.
  3. Zrozumiale napisane,dziękuje. Zaraz bedę szykować dania. Widzę,że mam kwokę. Kurki leczą się,to lepiej żadnej nie nasadzać,ani nic nie dokupować.
  4. Aniu,pomożesz z tymi proporcjami dla kurcząt,jak znajdziesz chwilkę? Pasze dla kurcząt mam kurczak 1 starter,śrut z owsa i płatki są,śrut z pszenicy jest,jajeczko,twarożek z pokrzywką,marchew tarta skropiona olejem,witaminy do picia mam dawać jak wypiją antybiotyk-pół litra,miejsca mają dużo,ciepło,światło ok,już nie wiem co im dać. Stosuje się do waszych porad. A one dziubią się po oczach nawet. Kogucika rannego odizolowałam. Nawet na sklep dzwoniłam i pani mówiła że pasza im ma wystarczyć,prawie mnie wyśmiała,niedowierzała,głupie uczucie. Doktorowa chora jest i guzik,zostałam z problemem,a kurcząt jest tylko 11.
  5. Moje kurczaki rzuciły sie na kogucika brahmy, który wolno sie opierza, ma łyse miejsca i po plecach go podziobały. Oddzieliłam bidaka.
  6. A jaki to antybiotyk? Doktorowa nie odbiera, a kurczęta od nowa jazda z dziobaniem.
  7. Dobrze już rozumiem.
  8. Witam. Chciałabym żeby ktoś mi wyliczył dzienna porcję owsa dla kur. Nie wiem ile mogę podawać i czy codzień. Łącznie mam kurek 41, 3 koguty i 5 perlików. Kulurydzy obliczono mi,że mam podawać codzień 800 g.
  9. Jednak koniec ze skorupkami jaj. Więcej ryzykować nie będę. Kury mają kredę to im styknie. Tym bardziej,że rzucali kurkom skorupki jaj z różnych źródeł. Kurczaki i kurki pięknie wypiły całe lekarstwo. Nie dość że kurki chore,to jeszcze jelitówka się przypałętała do wsi.
  10. Jeszcze jedno pytanie mam. Skoro choroba przenosi sie też przez jajo, to czy takie wyschnięte pokruszone skorupy jaj, które dawano moim kurom, mogły też wzbudzić takową chorobę???
  11. No tak, gdyby indyk wiedział o niedzieli. Teraz już wiem.
  12. U mnie w tamtym roku pisklaki miały tyłki zalepione na biało. I też miałam wtedy kury i z fermy i z auta. Co rok kupowałam takie, też padały ale no objawów nie miały jak tym razem.
  13. Kochani, ja nawet kurom do dziobów zaglądałam czy nie mają tam jakiś zmian. Zamęcze Was. Ile kukurydzy podać dla łacznie 41 kurek i co jaki czas?
  14. Dziękuję za szybki odzew. Uff, ja to już taka zestrachana jestem, że szok.
  15. Jest tu ktoś? Mam pytanie, bo dla mlodych kurek mam dać łyżeczkę czubatą leku na 2 litry wody. Ale one tego nie wypiją aż tyle widzę. A jutro mam znów podać tyle samo. To co jutro wylać mam to z dzisiaj co nie wypiją, tak?
  16. Vademecum,ja też bym chciała się dowiedzieć. Poczekam aż ktoś odpowie kto wie. Doktorowa zabroniła dawać pić na podwórzu, bo różne wróble, cukrówki przylatują też i mogą roznosić choroby. Poszłam i wszystkie wodopoje z dworu usunęłam. Jak na złość dziś 12 jaj.
  17. Oooo,trzymam kciuki!
  18. Zachodzę do kurnika,a jedna z młodych niesie się poraz pierwszy. Ulga,ale jajka i tak musze wyrzucać. Tych młodych przed niesieniem pozostało 11 sztuk. Doktorowa mówiła że antybiotyk jest bdb. Mam nadzieję. Po każdym zakupie jakichkolwiek kurek mam ją wolać. Mówiła,że od razu da na odrobaczenie. Kur z busa mam broń Boże nie kupować. Matko,może powoli nauczę się wszystkiego. Aniu,a radę z tym owsem pochwaliła. Tylko zapomniałam zapytać po ilu dniach będzie widać poprawę po lekach.
  19. Dominiko,i tak zrobię. Tylko po jajka będę musiała jechać do innej wsi,bo tu zdrowych kur nie mają. Mam nadzieję,że te lekarstwa dadzą radę. Doktorowa zabroniła dawać pić kurom na dworze,jak już to tylko w kurniku. Żeby inne ptactwo nie piło z tego samego np wróble,bo mogą choroby też dostarczać.
  20. Aniu,a mi jak przykro. Czasem myśle,że jestem nieudacznikiem jakimś. Nic nie wychodzi.
  21. Cioteczka też dostała to samo,lecz u niej część kur jest do wyeliminowania. Doktorowa poradziła żeby zabić i spalić,że nie ma wyjścia. Miłośnicy drobiu,piszcie proszę,na co zwracać uwagę przy zakupie jak i piskląt,tak i kur. Nie chcę już więcej czegoś takiego przeżywać i nikomu nie życzę.
  22. Już po wszystkim. Pani doktor była. Warunki w kurniku bdb,a chorobę przeniosły kury fermowe. Mam dla kurcząt i kur antybiotyk DOKSY RW. Po nim witaminy METAVIT STANDARD. I na odkażanie proszek do roztworu ECOCID S. Wapnem też nie zaszkodzi. Kur w kurniku przy odkażaniu nie może być. Po zakończeniu leczenia odczekać trzeba,bo będzie kolejna wizyta na odrobaczanie. Leki wyniosły 41 zł. Odżywianie kur jest ok. Karencja na jaja 2 tygodnie.
  23. Witam na smutno. Czekam na panią doktor z niecierpliwością. Zostało mi tylko 11 kurcząt. Padły. Z nozdrzy szły im bańki. Połowa moich kur ma to samo. Smutne są,wycierają dzioby w piórka. Nic tylko głową w mur. U ciotki to samo. Kurczaki trzepią łebkami. Jedzą ale lekkie się wydają jak i kury.
  24. Tak Aniu pisałaś mi wcześniej. W jakim wieku najlepiej odrobaczać??
  25. Teściowa swoim podawała.Tyle mogę dodać.
×
×
  • Create New...