Jump to content

massay1

Użytkownik
  • Posts

    1348
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    19

Everything posted by massay1

  1. Orlik to nazwa starego pługa dwuskibowego. Następca "Orła" tego z pokrętłami w wieżyczce. Polski jak najbardziej ale w życiu na grudziąckich starych odkładniach. Tylko i wyłącznie na tych wzorowanych na kvernelanda.
  2. Kalkulację że ta pompa wytrzyma więcej można przyjąć dla nowego ciągnika a nie dla maszyny za 20 koła. Przy takim zakupie trzeba założyć że już pompy nie będzie. Tak samo jak może nie być hamulcy, sprzęgła i całej masy innych detali. Spytał bym raczej czy kolegę stać na ewentualny remont sięgający nawet połowę wartości ciągnika. Jeśli nie to szukaj zetora.
  3. Oj jest odczuwalne. Dyfer w 60-ce potrafi silnik zagłuszyć. Tyle że zetorowski jest drogi i jeśli nie gania się specjalnie po drogach nie ma sensu za bardzo w niego inwestować.
  4. Jeśli podnosi tylko na napędzie pompy zależnym a na niezależnym nie to winy szukaj w napędzie samej pompy. Odkręć talerz i sprawdź mechanizm.
  5. Zdejmij pokrywę i poszarp wałkami dolnym i górnym czy nie ma luzu także wzdłużnego. bardzo możliwe że to wina dyferencjału. faktycznie zwolnice nie wyją. Charakterystyczny gwizd skrzyń 60-tek to robota koła ataku i talerzowego.
  6. Jak na biegach bezwładnych? Chodzi ci o napęd pompy zależny od biegów?
  7. Od siebie mogę dodać że z najbardziej znanych przykładów dwudrążkowego układu kierowniczego jest c-330 i c-4011. W pierwszym przekładnia zębata z kołom stożkowym zębatym i dwoma wycinkami koła zębatego talerzowego a druga to przekładnia śruba nakrętka. https://www.google.pl/search?q=uk%C5%82ad+kierowniczy+dwudr%C4%85%C5%BCkowy&espv=210&es_sm=122&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=4oI-U7KhOMrcsgbr8ICYBg&ved=0CHMQsAQ&biw=1280&bih=845#q=c-330+uk%C5%82ad+kierowniczy&tbm=isch&facrc=_&imgdii=_&imgrc=hpdphYF_VSA6TM%253A%3BNBTMNKVFQHscHM%3Bhttp%253A%252F%252Fadrianolek.com%252Fnaukajazdy%252Fpliki%252Fmaszyny%252Fpraca%252Fukl.%252520kier%252520C%252520330.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fadrianolek.com%252Fnaukajazdy%252Fpliki%252Fmaszyny%252Fpraca%252FKciagniki.html%3B867%3B650
  8. Dokładnie. Cofanie nic nie pomoże. Sprawdź czy wróciła do położenia "wyłączone" rolka. Od biedy awaryjnie możesz odłączyć przewód przy blokadzie i zakorkować go.
  9. Pompa 60-ki ma wydatek rzędu 20-parę litrów (nie będę szczegółowy do litra bo nie o to chodzi) "wzmocniona około 30. Najczęściej zakładają ruskie pompy NSZ-32 które pracują w zakresie obrotów jakie ma silnik a max wydatek jest coś ponad 50 litrów na minute. Napęd to kardan z ostrówka a są dwa rodzaje. Jeden kosmicznie drogi i lichy i drugi tańszy i mocniejszy na ruskich zresztą krzyżakach z kardana przedniego napędu mtz-ta 82. http://www.okazje.info.pl/bf/biuro-i-firma/wal-kardana-pompy-wspomagania-c-360.html http://allegro.pl/nowy-wal-walek-napedu-pompy-ostrowek-k162-i4074896733.html Największy problem jest z tym że w ostrówku wał korbowy jest zakończony wieloklinem i na niego nachodzi koło pasowe a w 60-ce jest na klinie. Do tego koło pasowe na klinie ma cienką ściankę. Co do wpięcia w talerz da się tylko trzeba by to widzieć i pokombinować.
  10. Zamontuj pompę pod filtrem powietrza, połącz z wałem silnika kardanem i tyle o samej pompie. Pozostanie wywalic pompę z tależa i wpiąć się w kanał olejowy idący do rozdzielacza.
  11. Najtańszy pewnie rozdrabniacz sadowniczy http://allegro.pl/kosiarko-rozdrabniacz-sadowniczy-nie-bijakowa-i4082376250.html Bo bijakowa już droga i ma dość spore zapotrzebowanie na moc.
  12. Kombinuj. Sprawdź pod jakim katem wchodzą w ziemie szpice tego ustrojstwa co robi rowek i obsypoków. Podpatrz ze zdjęciami na necie czy jest tak samo. Można skręcić bardziej na łączniku i dopiero wtedy dostosować głębokość żeby szły pod większym kątem. Ostatecznie żeby mieć spokój na wieki zrobić spulchniacz zapinany do ciągnika na tuz a dopiero do niego sadzarkę. Coś by działało jak spulchniacz śladu w siewniku. Sąsiad miał takie ustrojstwo zrobione bo kultywatora nie miał a lubił być samowystarczalny. radził sobie jak mógł najlepiej.
  13. Miałem ponad 10 lat taka sadzarkę i nie zauważyłem żeby miała problem z zagłębieniem w ziemie. Jeśli u ciebie nie wchodzi sprawdź pod jakim kątem są ustawione obsypoki (ich szpice). Poza tym nie rozumiem jak twardo.... u nas sadzarka wchodziła w pole zawsze po kultywatorze. Obsypnik Jeszcze mi się wala gdzieś w stodole. Nie jest zły ale też szału nie robi. Pazury to dosłownie płaskowniczki i męcząca jest regulacja. Miałem wcześniej stary samoróbkę z centralną regulacją. Był o wiele lepszy. W każdym razie robotę zrobi.
  14. Ja wiem czy każdy? Patrząc na ogłoszenia producentów to w ofercie jest masa bez przedniego wału tylko z kołami podporowymi. Zazwyczaj lżejsze konstrukcje. A czy jest dobry, trwały i dobrze robotę robi to już inna sprawa.
  15. Sprawdź ciśnienie na wyjściu zewnętrznym. Jak jest wszystko nowe to powinno osiągnąć maksymalne już na wolnych obrotach. Jeśli nie będzie to jest wyciek pomiędzy pompa a rozdzielaczem. Trzeba szukać.
  16. 10 litrów 330 a coś koło 15-tu 60-ka.
  17. Rurowy nie jestem przekonany. Jak nie trafisz w pogodę i obeschnie za bardzo może nie zgnieść a strunowy w miarę ciężki prędzej pokroi. Brona zamiast kultywatora tez kiepski pomysł bo oprawia głównie po wierzchu. A pod nią zostaje twardo jak diabli po dwóch czy trzech przejazdach. To zresztą fajnie widać jak idą redlice siewnika po polu uprawionym tylko brona a jak po polu zrobionym sprężynami. Dla mnie uprawa tylko kultywator i brona lub wały za nim ale nigdy osobno i siewnik z zagarniaczami z tyłu i spulchniaczem śladu. Ugnieciona ziemia i przejazdy ograniczone do minimum.
  18. Rafaello sam widzisz ziemia ziemi nie równa. Jak mówisz po prostu trzeba kombinować a wiesz że czasem jest ciężko. Luk ten zestaw to mi się kompletnie nie podoba. może gdzieś na kruchej piaszczystej ziemi. Na moje oko to przede wszystkim lichy i za lekki. Osobiście uderzył bym w wały cięższe może coś w tym stylu http://allegro.pl/wal-strunowy-podwojny-heros-nowosc-i4040397766.html Wygląda przynajmniej solidnie i wały poruszają się niezależnie od kultywatora. Można obciążyć bez obawy że się rozleci. Sam kultywator trudno mi powiedzieć ale już stary UG jest bardzo solidny.
  19. No widzisz a u nas w zależności od miejsca nie. A różnica po siewie jest duża. Tam gdzie ziemia uprawiła się na drobno zborze wschodzi szybciej i gęściej. tam gdzie są bryły wschodzi później i mniej nasion wybija się nad ziemię. A nie da się tak jeździć żeby te gorsze miejsca poprawić bo zaś mąkę zrobisz tam gdzie lepiej się uprawia. Rozmawiałem ze znajomym w robocie to z pakerem też jest różnie. Ma tendencje do zaklejania się.
  20. W sklepie masz możliwość oglądnięcia towaru. Sprawdzasz czy jest to to co chcesz, czy jest dobrze wykonane nie wspominając o fakcie że sprzedawca nie da ci tańszego zamiennika do ręki mówiąc że to oryginał(przykładowo) bo dostał by tym w pysk. Chodzi mi głównie o sprzedaż interenetową. Dla przykładu zamawiałem szekle do napinacza bocznego podnośnika. Miały być oryginalne ruskie a przyszło jakieś chude badziewie. Tłumik tak samo. Odsyłasz i masz to w nosie ale to znów czas. A przykładów znam więcej. Po prostu sprzedawcy są nieuczciwi i kombinują kosztem klienta. Jeśli chodzin o wycene remontu to fakt same części nie ma problemu. Nie uważam że pomysł jest zły. Trzeba wywalic wszystkie za i przeciw i i jakoś to poukładać.
  21. Rafaello jak masz 20 arów do uprawy to wstrzelisz z wilgotnością ziemi tak żeby robiło sie dobrze. Ale jak jest więcej? Jak są w polu różnice tym bardziej u nas na górkach gdzie w jednym miejscy juz sucho a w drugie nie wjedziesz. Nie wspominając o tym że sama glina czy sucha czy mokra jest bronami nie do uprawienia a przynajmniej ciężko. Sucha kula się jak kamien a mokra jak ciasto. Więc kompletnie nie rozumiem twojej aluzji. Też uprawiam kultywator plus brona i ciężko to tym idzie przynamniej ta ziemia co jest u nas. Przede wszystkim zabiera dużo paliwa bo brona stawia o wiele wiekszy opór niż wały strunowe a wcale lepiej nie robi. Trzy przejazdy kompletnie nie załatwiaja sprawy. A druga sprawa nie rozbija wszystkiego i to bez względu kolego Rafaello na wilgotnośc ziemi. Nie jest to złe ale szału nie ma.
  22. Na moje oko ciężka sprawa. Dziś nawet 15 latek jest oblatany z komputerem i spokojnie może sobie samemu zrobić wycenę potrzebnych części. Do tego usługa której ceny wahają się niemożliwie np. regeneracje podzespołów, toczenie, szlifowanie itp. Widełki są tak wielkie że rozwalą wycenę remontu w momencie. Co do wyceny części i ewentualne wskazanie najtańszej.... kupuje masę i powiem ci że trzeba niesamowicie uważać. nie zawsze towar odpowiada do końca temu co jest na foto a opisy są takie by nie było się czego przyczepić. Jeśli facet nie będzie zadowolony z twojej propozycji to obrzuci cię kamieniami. A prawdopodobieństwo jest duże. Trzeba to dokładnie przemyśleć.
  23. Ja ciągam za kultywatorem 3 metry brony i u nas to do bani jest. Nie dość że ciężko idzie jak diabli to bieda bryły skruszyć. Kulają się pomiędzy zębami a uprawione jest tylko tam gdzie przejechało koło ciągnika. Sąsiad swojego czasu miał agregat z wałem strunowym na przodzie i musiał go wykręcić. Na pierwszym przejeździe po orance bryły wbijały się w niego i robił się walec. Nic nie pomagał. najlepiej na naszej ziemi kultywator z strunowymi podwójnymi. Brył nie da się w tradycyjny sposób rozwalić jedynie pokroić wałami. Ogólnie nie ma nikt w okolicy ale z racji tego że najszybciej jest uprawione za kołami możliwe że lepiej spisał by się wał uprawowy pakera.
  24. Ja wszystko co mam od nastu lat zalewam petrygo. Nigdy nie miałem z nim problemu a w naszych stronach jest dostępny dosłownie w każdym miejscy. Odpada mi w razie czego problem typu mieszać czy nie.
×
×
  • Create New...