Jump to content

massay1

Użytkownik
  • Posts

    1348
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    19

Everything posted by massay1

  1. Maska w 4011 opiera się na samym zgrzewie zbiornika paliwa. A en kokpit na pewno trzeba dopasować bo od strony silnika ma małą pionową ściankę. Przypuszczalnie albo już ma kształt maski lub zbiornika albo trzeba ja dopracować. Tak czy inaczej to laminat więc problemu nie ma.
  2. Macie dostęp kolego. Jest pięć identycznych zatrzasków. Pomijając katalog a sugerując się doświadczeniem również jest pięć jednakowych. Taki sam kompletny a każdy z nich ma identyczną obudowę, sprężynę, śrubkę, zatrzask.
  3. Powiem ci że tyle się 60-tek naoglądałem ale wszystkie miały 5 jednakowych zatrzasków. Moja 4011 też.
  4. To raczej kokpit trzeba przyciąć i dopasować. Obcinanie maski nic nie da bo pod nią jest zbiornik. Kokpit od strony silnika ma niewielką pionową ścianę. To ja trzeba wyciąć i dopasować.
  5. Wal musi wyjść. Możliwe że zapiekł się w wieloklinie w tulei do której jest włożony. Ogólnie wystarczy tylko wyjąć seger z lewej strony i wybić.
  6. Raczej zakładam że zatrzaski są kombinowane np. popodkładane lub zmienione sprężyny. I jedno z drugim nie współgra.
  7. Witam. A co masz dokładnie na myśli? Bo ogólnie samej pompy ie da się wyregulować.
  8. Podałem w sumie przypadkowy przykład. Droższa ale wygląda na solidniejszą.
  9. Osobiście zamiast wyginać drążek w dziwny sposób wolał bym zainwestować kilkadziesiąt złotych w to http://www.sklepy24.pl/sklep/sklep_mizar_com_pl/produkt/tablica-rozdzielcza-mf-1677823m92/9043 I umilić sobie zdecydowanie wysiadanie z ciągnika. Co do samej dźwigni możliwe że to samo. Patrząc na zdjęcia chociaż jest kiepskiej jakości to wygląda jak by ta do 60-ki miała na końcu pełną kulkę a z 330 zeszlifowaną po bokach. Ale możliwe że się mylę.
  10. http://sklep.techrol.com/catalog/skrzynia-przekladniowa-1169.html? Prawdopodobnie sama dźwignia toi nie jest do końca c-330.
  11. Chyba najbardziej efektywny sposób. Możliwe że mniej spali. Silnik ma większy moment i pompa z regulatorem pod obciążeniem nie usiłuje za wszelką cenę utrzymać zadane obroty zwiększając dawkę paliwa.
  12. Ja mam starego jak świat gras rola. O ile od nawozów specjalnie nie skorodował to dobił go trzeci sezon solenia dróg. A i tak w sumie nie kupił bym z plastikowym lejkiem bo po jednym sezonie wytarło by w nim dziurę. Blaszany jest w pełni naprawialny.
  13. Jak nie to zrób na powietrze. Proste, tanie a sam siłownik będzie działał jak zabezpieczenie sprężynowe. Zmniejszone ryzyko urwania lub skrzywienia konstrukcji bo hydraulika ma jednak siłę. Żeby ja ograniczyć trzeba kombinować i wbijać się w dodatkowe koszty. Trzeba by tylko przejrzeć rynek z siłownikami dwustronnego działania pneumatycznymi.
  14. He he. No widzisz z głupoty mi się trafiło. Takie rozwiązanie było w koparce ruskiej
  15. *http://www.lw.cad.pl/jedn/jedn_sila.htm Proszę wspomagacz.
  16. Możesz zrobić składanie przez dźwignie lub np. łańcuch i zębatka na osi obrotu. Tutaj ogranicza jedynie wyobraźnia.
  17. No właśnie. A dokładnie chodzi o kanały smarujące łożyskowanie. I często wyciskanie uszczelnień jest oznaką złego kierunku obrotów . Bo nadmierne ciśnienie powinno pompę rozerwać a nie wyciskać uszczelniacze. Wyjątkiem są pompy zużyte, wyrobione na łożyskowaniu. Ale ta akurat jest nowa.
  18. Podaj oznaczenie pompy i napisz w jakim kierunku kręci się w przystawce. Może uda się określić czy ma dobre obroty.
  19. Może wąska nie jest lepsza ale na pewno radialna. Diagonalna opona jest dobra ale do ciężkiego ciągnika.
  20. Raczej zakładam że pompa powinna mieć przeciwne obroty. Wywala zimering kanałem który doprowadza olej do łożysk czy tulejek i jest od strony ssącej. Gdy pompa pracuje w drugą stronę ciśnie nim ciśnienie i temu wyciska uszczelniacz. Podłącz zasilanie i wylot odwrotnie i włącz wom przez wsteczny. Pewnie będzie chodzić tyle że wolno. To będzie znaczyło że jest jak wspomniałem. Niektóre pompy można przekręcić na inne obrotu obracając jej bebechy. A i możliwe że jest coś zatkane.
  21. To szersza alternatywa dla 14,9 i 16,9 opon nie felg. Bliźniaka można zdemontować ale to kłopotliwe. Wąska opona to raczej wada nie zaleta pomijając pracę w miedzyrzędziach. Ogólnie samo założenie opony 16,9 już robi wielką różnicę. Jest szersza i wyższa powierzchnia przylegania do podłoża zwiększa się dużo. Sama opona pasuje na felgę, do szerszych trzeba inne felgi lub poszerzać obecne.
  22. Całą stronę zrób tylko odchylaną do tyłu. Jeśli chodzi o wymijanie słupów to wystarczy. Znajomy swojego czasu na lancach zrobił ślizgi i patent ze sprężynami. Dojeżdżał do słupa a lanca się po nim ślizgała. Jak przeskoczyła słup cofnął do niego i rura dalej. Działało fajnie do czasu aż połamał cofając i olał to. Kupił składane hydraulicznie.
  23. 420/70R28 i 480/65R28 to odpowiednik pod względem średnicy opony 14,9R28. 420/85R28 to opona 19,9R28 i jej szersze odpowiedniki 480/70R28 i 540/65R28. Osobiście wolał bym szersze ogumienie. Bliźniaki są trochę kłopotliwe.
  24. Zrób widełki, przewierć otwór na bolec, przyspawaj do oryginalnego cięgna lub zrób nowe rzymską śrubą i połącz w ciągniku bolcami. Będzie służyło dożywotnio.
  25. Sprawdź sobie rynek używanych i nowych części do forszaja i porównaj to z mtz-tem, ursusem czy zetorem. Jeśli chcesz się pobawić na półtora hektara to forszaj jest za wielki, za ciężki i kompletnie pozbawiony zwrotności. Ciągnik fajny ale na lotnisko. Osobiście Fortschritta bym nie kupował.
×
×
  • Create New...