Jest też i 4x40. A szczególnie klony produkowane na bazie grudziądza jak np. staltech o podobne. Ja już sobie wyobrażam jak wygląda jazda 902 bez napędu. Kopanie, podnośnik bo nie idzie, znów kawałek i tak w kółko. Jak jest ciężko. A skoro u ciebie udzie to nie masz tak źle. W każdym razie ten ciągnik bez napędu nadaje się tylko z przyczepą w lecie po asfalcie jeździć. I to też średnio bo wolny. Przedniego napędu nic nie zastąpi. Feler tych ciągników to że straszne muły. Z przednim napędem zachowuje się jak mucha w smole. Swojego czasy jeździłem 385, 385A i 914. Dwa pierwsze to stary klasyk. Fajnie chodziły i nawet tak nie żarły. A 914 poza tym że ładniejszy to zachowywał się jak zamulona wersja 385. Więcej palił, bardziej mulił i więcej się psuł.