Jump to content

massay1

Użytkownik
  • Posts

    1348
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    19

Everything posted by massay1

  1. Po zewnątrz? Mam mtz-ta 82 z założona turbiną i ma po zewnątrz 220 cm. Chcesz żeby był wąski czy szeroki?
  2. A dobrze podałeś numer? Bo mi pokazuje taki LUCAS CAV BDLL150S6435 i zamiennik bosch 0433271214. https://www.google.pl/webhp?sourceid=chrome-instant&ion=1&espv=2&es_th=1&ie=UTF-8#q=BDLL150S6435
  3. He he ponad 20 lat takim burzyłem. Z 13 tonami na haku dyfer dopiero gwiżdże.
  4. Chciał bym zobaczyć tego twojego t-25 w kółku. Jak myślisz ile by wytrzymał tydzień? Może dłużej bo po godzinie jazdy juz nikt by do niego nie chciał wsiąść. Szkoda gadać fanatyka nie przekona. Bruś sobie tym wynalazkiem dalej. My wracamy do tematu ty zajmij się bajkami. Bo to wychodzi ci bardzo dobrze. Masz już jakiś ciągnik na oku?
  5. Powiem to drugi raz... co ty sobie jaja robisz? To ciągnik ogrodniczy. Nadaje się do porzeczki, ziemniaka czy marchewki. Jeździłem t-25 i daleko mu do 330 o 60-ce nie będę wspominał. Daruj swoje uwagi bo są śmieszne. Do pracy w lesie bez skrętu i masy na przodzie? Ze swoją masą? Jakie konie? Jak masy nie ma ani na tyle ani na przodzie, tylne koła to jedynie do truskawki pompa wtryskowa to taki syf że nie pozwala na żaden szał jeśli chodzi o moc bo jej trwałość kończy się po 500 mth. 20 lat miałem 330 i w życiu nie zamienił bym na gumowatego t-25. To syf totalny imitacja ciągnika rolniczego. Na rolniczy się nie nadaje nawet na ogrodniczy ciężko mu znaleźć zastosowanie z samymi wadami jakie posiada. I nie mów mi czym jeździłem. tym wynalazkiem się poruszałem i przyjemnie to nie było. Jesteś fanatykiem T-25 to sobie bądź ale ludziom ciemnoty nie wciskaj. Nie czepiając się szczegółów już sama cena mówi za siebie. Za dobrą 330 trzeba dac dwa razy tyle co za dobrego T-25. jeszcze jakieś wątpliwości? Czyżby cały świat się mylił?
  6. A no co ty. Pompa niecałe 80 zeta. I jest nic nie warta. Mocniejsza trochę droższa ale dalej licha. Zębatki, ośki osadzone w aluminiowym korpusie. Trwałość znikoma. Zestaw naprawczy do rozdzielacza około 8 zeta a sam rozdzielacz niecałe 350. Przeokropnie toporny w użyciu i niezbyt trwały jeśli chodzi o uszczelnienia. Hydraulika to słaba strona wszystkich ruskich ciągników z tamtego okresu. Mam mtz-ta znam ja doskonale.
  7. Znam ruska i będę się udzielał. A szczególnie w kwestii wypisywania bzdur. Jeśli dla ciebie 60-ka jest skomplikowanym ciągnikiem to proponuje przesiąść się na konia... nawet jak nawali to pociągnie robotę. A mały rusek to tania imitacja ciągnika już ci pisałem. W nim dosłownie wszystko jest liche. Zobacz sobie jak przy nim wygląda 30-ka o 60-ce nie wspominając. Na każdego z nich zużyto dwa razy tyle stali co na t-25. Jakie maja przebiegi te dwa ursusy, jaką hydraulikę. W t-25 nawet hamulca porządnego nie ma, pompa 10 litrów na minute to jakiś śmiech, skręt pożal się borze, do tura ciągnik porażka, sprzęgło jednostopniowe do szału doprowadza w zimie wcale nie jest tak słodko z odpalaniem, w lecie silnik ma niestabilna temperaturę przegrzać go to żaden problem. I ty twierdzisz że to wytrzymała maszyna? Jaja sobie robisz. Ma dosłownie dwie zalety. Przeokropnie tanie części i prostacką budowę. Opinii na jego temat czytać nie muszę bo tym jeździłem.
  8. Żaden t-25 nie jest trwalszy od 60-ki bez względu na rocznik. Ani hydraulika kiepska pod każdym względem, ani silnik chłodzony powietrzem z totalnie niestabilną temperatura i okropnie kiepska pompa wtryskową. jedna 60-ka przeskoczy kilka małych rusków bez większego problemu. Nawet te najbardziej wychuchane.
  9. Ustaw zawory, sprawdź kąt wtrysku (to nie jego wina ale powinieneś profilaktycznie) potem kompresję i doprowadzenie powietrza. Jeśli układ wtryskowy jest pewny to na 90% silnik jest już po prostu zużyty.
  10. No właśnie. chce 4011 na jeden hektar. Nie ma na tym polu co robić od rana do wieczora. Nic mu nie będzie. Jak się spodoba albo dorwie więcej roboty.... będzie myślał dalej.
  11. Jak by się uparł to coś się znajdzie. Zasuwa, lepsze zamki burt, otwieranie dolne, nadstawki.
  12. Patrząc na nowy tym to tego nie widzę bez rozpoławiania. Łapy schowane pod dociskiem.
  13. W starego tupu docisku przesrane. Ciężko wsunąć bolec jednocześnie naciągając sprężynę. http://allegro.pl/docisk-sprzegla-mtz-belarus-stary-typ-i4353994301.html
  14. To topornie działający kompletnie nietrwały okład śruba-nakrętka.
  15. Znalazłem dane trochę nowszego http://www.zpcz.pl/maszyny-rolnicze/rozrzutnik-obornika-t-088/dane-techniczne
  16. Bez dwóch zdań. Szukaj czterech garów. łatwy w obsłudze, olejem nie nleje, normalna pompa wtryskowa i zasilająca, ciągnik z tym silnikiem jest przyjemniejszy w prowadzeniu i sprawia o wiele mniej problemów.
  17. Widzisz w nim kwadratowe wcięcie pomiędzy zatrzaskiem a sprężyna od góry? Pod paka musi być element np. profil kwadratowy który wejdzie w to wycięcie i spawasz.
  18. Mechanizm spawasz pod pakę, do niego musisz dorobić układ dwóch dźwigni też zamocowany do paki. Do ramy zderzak. Nie mogę znaleźć nigdzie żadnej fotki. Osobiście wolał bym ten zamek http://motoart.slask.pl/index.php/do-burt/zamkniecia-burtowe-1/zamki-do-burt-dolnego-otwierania-3-elem-dolny-prosty-odkuwka.html Spawasz dwa na tylną burtę, łączysz zatrzaski pod paka drążkiem i w dowolnym miejscu mechanizm otwierania.
  19. Wspomniałem o tym w 14-tym poście. Pomału skompletuje sobie orbitrol, pompkę, siłownik i wywali ten układ.
  20. W ogóle ciebie nie rozumiem. Co chcesz wozić przyczepą? Po co ci otwierać z ciągnika tylna burtę od dołu skoro i tak nic ci to nie da nie mówiąc o tym że ręcznie jej do góry nie podniesiesz. Jeżeli będziesz woził większe gabaryty jak je wykiprujesz do tyłu kiedy burta otwiera się tylko z dołu? Na moje oko to prosty patent chcesz przekombinować tylko po to żeby było. Zrób normalnie jak jest w każdej innej na półksiężycu z możliwością otwarcia ręcznego. Gwarantuje ci će wystarczy.
  21. Przecież nie jesteś wstanie manipulować rozmiarem koła w ciągniku o połowę jego średnicy. Ciągniki stoją na różnie skonfigurowanym ogumieniu ( dotyczy 4x4) i różnice średnic nie sięgają nawet 10%.Dla tego napisałem że zwiększanie średnicy koła nie jest aż tak efektywne nie mówiąc o tym że gdzieś się kończy. Za to zmiana szerokości jest już o wiele większa nie wspominając o zakładaniu bliźniaków. Choć to akurat nie po to by zwiększyć uciąg. Bo żeby efektywnie wykorzystać bliźniaki trzeba je dociążyć, wbić w ziemię. Jeśli tego nie zrobisz będą tylko głaskały powierzchni. Jak myślisz czemu największe woły robocze mają szerokie koła, balast zakładany na żądanie? Żeby opona jak największą powierzchnią leżała na ziemi, bieżnik się w nią wbijał i zapierał o grunt. A co zrobisz zakładając mniejsze koła i zmniejszając ciężar bo po co taki duży skoro mniejsza guma i tak ugryzie ziemię? Nic prócz wykopanej za ciągnikiem dziury. Brak powierzchni która by ciągła. Ogólnie jedno musi iść w rozsądnych proporcjach z drugim. Jak przecholujesz z szerokością opony efekt będzie odwrotny, jak z ciężarem pewnie i też. Bo braknie znów powierzchni zaparcia.
  22. No więc nie ma mowy by ciągnik o takiej samej mocy i tonę lżejszy pociągnął więcej. Na szybszym biegu zamieli kołami i stanie. Druga sprawa to przy prędkości 6 na godzinę przy której wyliczają siłę uciągu (lub wyliczali bo nie wiem czy to aktualne) to ani 80-ka ani zetor 8145 nie za stęka.
  23. http://allegro.pl/listing/listing.php?order=p&string=zgrabiarka&search_scope=wszystkie+dzia%C5%82y&city=kielce&postcode_enabled=2 Szukaj.
×
×
  • Create New...