Jump to content

ania1983

Użytkownik
  • Posts

    3198
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ania1983

  1. ale śliczne te kaczusie małe takie żółte małe puszki
  2. sąsiadki córka ma na kilku arach truskawki, trochę pomidorów, papryki, mówi ze to są najbardziej dochodowe owoce i warzywa. no ale wiadomo, jak jest rok dobry i masz sporo owoców to jest niska cena, a jak rok do bani a Tobie akurat się uda to masz sporą kasę.
  3. Marcinie, ale tu sie nie ma co dziwić, najlepsze forum to i ludzi coraz więcej ;D no, nie pisałam o kolorze folii bo wstawiłam zdjęcia a jak by takiego gołoszyjca skrócić o głowę to wiele mniej skubania nie ma
  4. o matko! ale paskuda noralnie jak by ktos zaczął go skubać i ktoś mu przerwał Tofik, a czemu biała folia? czemu nie zielona? czemu tak byś wybrał?
  5. dzięki Chłopaki mąż przyjechał i wybór padł na ten z łukiem juz kupiony, teraz kasy nie mamy na większy, na razie nam starczy, przez 2 lata miałam o połowe mniejszy i dałam radę to teraz tym bardziej a za rok planujemy kupić drugi tunel aha, kupiliśmy z ciemną folią. co do kaczuszek...no tak, szkoda ale zobaczymy, teraz śpią juz sobie w pudełku, przestały sie pluskać, poszły spać, to nie będę ich w wannie trzymała, wsadziłam do pudełka i siedzą sobie w ciepłej łazience. czarna jutro wróci do kurnika tak jak pisałam, a ta jedna zostanie jeszcze na dzień w domu, zobaczę czy coś się poprawi...
  6. Tofik, ale mi bardziej chodziło o poradę który będzie lepszy stelaż, stalowy czy czy metalowy? bo ja sie nie znam nie wiem co jest wytrzymałe a co byle jakie? a moze jedno i drugie dobre? co do łuku czy też jego braku, to na mnie nie robi wrazenia, jeden jak i drugi maja taką samą wysokość
  7. piekna pogoda dzisiaj była u nas nadal jest ale juz sie chłodno robi... 2 małe kaczki trafiły dzisiaj do domu, jeszcze rano nie dawałam im szans na przeżycie, po tym jak je zabrałam do domu i dokładnie obejrzałam to 1 nie daję duzych szans, tak więc czarna jutro wraca do kurnika, a ta jedna jeszcze zostanie w domu. niby sie robi coraz cieplej a z tą kaczką jest coraz gorzej. wsadziłam je do wanny coby mi nie nabrudziły, w łazience jest cieplutko, w części wanny mają szmatę coby mogły sie położyć, a na nieokrytej części wodę i jedzonko. ja już nie wiem co jeszcze mogę z tą kaczuszką zrobić, jak jej pomóc, chyba wszytsko co możliwe zrobiłam, przynajmniej tak mi się wydaje... dzisiaj pierwszy raz pozwolę gąskom spać z kaczkami i kurami, do tej pory spały w przedsionku, jak juz kury były zamknięte to otwierałam drzwi do stajni która jest za przedsionkiem, stawiałam kostki słomy coby po całej stajni nie chodziły i tak sobie spały, dzisiaj w ciągu dnia widziałam jak gęsi weszły do kurnika i jadły z jednego pojemnika z kurami, nic im nie robiły, więc myślę że moga spać raze, oczywiście drzwi do przedsionka zostaną otwarte na noc w razie co, zobaczę jak to się sprawdzi. Panowie, mam do Was pytanie, męża jeszcze nie ma, będzie koło 19, a ja chcę juz miec jakies pojecie, nie mam sie kogo doradzić, no a Wy na pewno sie co nieco znacie chcę zamówić tunel foliowy i tu mam 2 typy, róznica w metrach ogromna a w cenie żadna http://allegro.pl/tunel-foliowy-szklarnia-6x3x1-95-uv4-metal-trwaly-i3924301065.html http://allegro.pl/tunel-ogrodowy-foliowy-ogrodniczy-szklarnia-3x4-5m-i3922619268.html jak myślicie? który lepszy? bo jak dla mnie ten wiekszy ale własnie, co znaczy rurki metalowe a rurki stalowe? które lepsze? czy jest jakaś róznica? jesli tak to czy spora? to tak niby poza tematem, ale nie do konca, w końcu tu bedą w zimie rosły warzywka zielone dla drobiu
  8. witam Chłopaki Robercie, gratuluję [brawo] szczerze to miałam wielką nadzieję że Voytek wybierze właśnie Ciebie u nas pogoda piękna, jak szłam spać o 10 było -3 stopnie jak wstałam o 5 przeżyłam szok, było -13 stopni od rana pięknie słoneczko świeci teraz jest już +5 stopni zwierzyniec na polu, oczywiście poza małymi kaczkami te ciągle siedzą w kurniku i bardzo sie z tego ciesze
  9. o matko! jaki okropnie paskudny ten bojowiec, normalnie szok
  10. a moje widać sa dobrze zahartowane ja jakoś na nie specjalnie zimą nie chuchałam, nie to zeby zaniedbać, ale zawsze miały i mają możliwość wyjścia na pole, no chyba ze strasznie śniegu nasypie wtedy nie, u mnie jest o tyle dobrze że jak kurnik uchylę to zanim na pole wyjdą mają jeszcze przedsionek i kurnik sie na pewno nie wychładza aż tak, jak by miał drzwi prosto na pole
  11. oj, to mamy naprawdę rózne kurki ja jak tylko otwieram kurnik to już ich w tym momencie nie ma w kurniku a jeszcze jak tak "ciepło" jak dzisiaj to nawet stare siedzą na polu a króliczki jak sie szczęśliwie wychowają to będzie pasztecik na pewno, ale i nie tylko
  12. jakie zanudzał? Marcinie pisz, co tam wyczytałeś
  13. o, Robercie a cóż to Cię skłoniło do przeproszenia sie z garami fajnie, ze się interesujesz co do zup, to ja mało ich gotuję bo mąż nie lubi wiekszości, ja tylko pomidorowa, rosół, jarzynowa, grochowa i fasolowa. prawie zawsze zupy gotuję na rosole, jak nie mam to na podsmażonych warzywach, nie używam ani kostek ani weget ani nic podobnego. dajmy na to pomidorowa, jak mam rosół, to do niego wlewam przecier czy pomidory w sosie własnym co tam z piwnicy mi się przyniesie, wlewam do rosołu, wrzucam nieco ryżu i na małym ogniu gotuję aż się ugotuje ryż. wrzucam zeszkloną cebulkę, zabielam śmietaną. posypuję koperkiem czy pietruszką co akurat mam, wsypuje troche majeranku i oregano, gotowe jeśli nie mam rosołu, w garnku rozgrzewam olej lub oliwę, wrzucam cabule posiekaną, tartą na grubych oczkach marchew, pietruszke i posiekany por, to cały czas mieszając smażę na sporym ogniu, jak jest fajny zapach i kolor zalewam wodą, wrzucam liść laurowy, ziele angielskie, owoc jałowca, pieprz ziarnisty czarny lub kolorowy, wlewam koncentrat czy pomidory ze słoika, wrzucam nieco ryżu i przykrywam, doprawiam, majerankiem oregano, pieprzem mielonym i jak trzeba to solą. zabielam śmietaną i wrzucam zieleninę jak mam w domu serek topiony to lubię czasem do pomidorowej taką kostkę wrzucić, zupełnie inny smak tylko trzeba go mieszać trzepaczką coby się ładnie roztopił podał pomidorową bo tą najczęściej robię. daj znać jakie masz ulubione zupy a na pewno zasypiemy Cię tu swoimi przepisami bo każdy ma swój ulubiony :
  14. Marcinie, witaj 'ja już tez po porannych obrządkach ptaszyska na polu, poza małymi kaczkami na szczęście, tych nie ciągnie na polu ciepło, przyjemnie bez wiatru dzisiaj sie pochwalę bo wczoraj nie chciałam, wczoraj dostaliśmy od męża brata 5 króliczków na wychowanie po pierwszej nocy w nowym miejscu nic im nie jest więc mam nadzieję ze będzie dobrze
  15. no ładnie, w nocy dobiliście do 100 strony Zonk, chłopaki mają rację my nasze kury karminy naturalnie, bez pasz, a kurki też powinny mieć czas na odpoczynek, nikt z nas nie trzyma kury jak na fermie, że ma być codziennie jajo. każdy chowa kury tak jak mu pasuje. Tofik ma rację, jak byśmy mieli karmić kury paszą to po co w ogóle je trzymać skoro lepiej w sklepie kupić gotowe? u mnie paszę na start dostają tylko małe kurczaczki, ale to niewiele tej paszy i bynajmniej nie z oszczędności, zwyczajnie nie chcę ich do niej uczyć, od małego dostają 1/3 porcji paszy, a reszta to mielone zboża, kukurydza, płatki owsiane, kawa inka surowa, no i zielonka. po skończeniu 3-4 tygodni paszy nie dostają już. ja nie mam nic oczywiście do ludzi którzy trzymaja zwierzaki na paszy, każdy ma swoją wizję karmienia zwierzaków Robercie, a nie myślałeś zeby w kurniku zrobić stryszek? położyć deski na wysokości powiedzmy 2m? kurom by tak ciepło nie uciekało, a im nie potrzeba wysokiego sufitu na 4m. no i wtedy można ocieplić tylko do tej wysokości. my tak właśnie będziemy ocieplać. u nas też kurnik jest wysoki na kilka metrów, ale my od razu zrobiliśmy właśnie stryszek, położyliśmy deski więc kurom tak ciepło z kurnika nie ucieka, a dodatkowo na stryszku składowane jest siano, wiec to też w jakiś sposób zatrzymuje ciepło. no i jak będziemy teraz ocieplać styropianem kurnik to tylko na wysokość do stryszku, nie cały... co do styropianu to nie tylko kury go lubią ale i kaczki, w tym roku, a w zasadzie to juz w tamtym mąż ocieplał strych i jak kaczki przeganialiśmy do stawu to się zabić chciały tak leciały prosto do styropianu, wtedy mąż zawsze musiał mi pomagać zeby go nie żarły, bo na pewno na zdrowie by im nie wyszło, ale coś zawsze chapnęły...nie wiem czego tak drób lubi styropian... Robert, rozwaliłeś mnie tym tekstem "Właśnie o to chodzi że by jeść w miarę zdrową żywność;] ale jeden lubi rybki? drugi akwarium? a trzeci wodę z akwarium;] " normalnie płakałam ze śmiechu nigdy nie słyszałam o tej wodzie, rybki i akwarium tak, ale woda...
  16. no, ja tam na moje kurki nie narzekam nawet na te co sie teraz nie niosą, bardzo długo dawały mi jajka codziennie, całą ubiegłą zimę sie niosły, nie było dnia zeby od każdej kurki nie było jajka, więc one też mają prawo odpocząć
  17. no, właśnie przeglądałam prognozę pogody na 2 tygodnie i ma być już ciepło, w dzień od 2-9 stopni a w nocy do -3, tak więc już wiosny wypatruję lubię zimę ale w tym roku śpieszy mi sie do wiosny bo chcę żeby kacznik jak najszybciej stanął i wybiegi chce porobić, tak więc śpieszy mi sie do wiosny
  18. Tofik, moje 4 starsze kurki odpoczywają, 2 się jeszcze pierzą a 2 niosą sie co kilka dni, natomiast ja mam 3 młode kurki z konca wrzesnia i one mi sie niosą, dopiero zaczęły
  19. hej Chłopaki a ja tylko czytam co piszecie, bo na tych kurkach o których piszecie się nie znam u mnie dzisiaj nic nowego, z kurnika przyniosłam 4 jaja, dość ciepło dzisiaj bylo, teraz jest tylko -4 wiec idzie ku lepszemu
  20. a ja własnie wróciłam z porannego obrządku przy zwierzyńcu mrozik jest delikatny, ale nie ma wiatru więc fajnie kaczor mnie zaskoczył dzisiaj, bo tak się za kaczke wziął jak je tylko wypuściłam, że nawet nie straszny mu brak stawu i jakoś na kaczce sie utrzymał kury zadowolone bo dostały popiół i teraz na zmianę w nim siedzą
  21. haha Robercie, dzięki :* nigdy nie wpadłam na to, a już mi sie tyle razy zdarzyło pisać tekst od nowa, a to takie proste dzięki :* co do kaczki, to nie wiem czy ma kuper niżej, muszę dzisiaj zerknąć ale nie wiem czy ja to zauważę dobra idę wypuścić zwierzyniec, na polu -6 i bez wiatru a one już szaleją w sumie jak zwykle najbardziej gęsi domagają się wyjścia
  22. Robercie, witaj te kaczki to jak wiecie dostałam, nie mam ze swoich lęgów, moje zdanie jest takie że to ze zostały zabrane od razu od kaczki po wykluciu i zostawione same sobie w zimnym nieogrzewanym domu na całą noc i cały dzień mogło jakoś zaważyć, zostały wychłodzone w pierwszej dobie życia, 5 przeżyło i dostałam je a 5 zdechło z wychłodzenia, oczywiście o tym dowiedziałam się niedawno. na ten temat już nawet nie chce mi sie wypowiadac... a takie moze głupie pytanie, jak poznać że kaczka z=niedługo zacznie sie nieść? no bo kurki zanim zaczną sie nieść to wcześniej juz przesiadują w gnieździe i mimo że jajka nie ma to "ćwiczą" jak to jest u kaczek? od 2 dni moja kaczka jak je wypuszczam usadawia się u gąsek tam gdzie jest siano i tak sobie siedzi a kaczor przy niej,i tak kilka podejść, nie wiem czy to miejsce jej pasuje czy to znak że jajka sie zbliżają? w kurniku dałam też do jednego kąta siano bo jakoś słoma jej nie odpowiada i zobaczymy, ale mąż mówi że kaczki nie zmuszę do siedzenia na gnieździe jeśli to o niesienie chodzi bo kaczka sama sobie gniazdo zrobi, nie tak jak kura ze gdzie jej dam tam będzie. czy to prawda? no i jak poznać ten moment ze to już sie zbliża niesienie jaj? jej, moze głupie pytanie ale to moje pierwsze kaczuszki
  23. tofik, nie chodzi o to, że to nie kurki do gara, bo to widać, zwyczajnie nie widzę ich u siebie na wybiegu ciekawe są ale u kogoś pooglądać, a nie u siebie ciekawe jaki dzisiaj będzie dzień, oby tak ładny jak wczoraj, wprawdzie od 16 już mróz konkretny był, ale za dnia fajnie, ciepło
  24. ciekawe te kurki ale u siebie nie chciała bym takich
  25. Marcinie, zgadzam sie z Tobą z tym ze nierównomiernie rosną kaczuszki, za duza róznica między nimi, od początku mi sie to nie podobało i dlatego juz dawno powiedziałam, ze jesli te cherlawe do wiosny przeżyją to jak tylko jako tako podrosną idą na rosół, kaczorek zostaje i dlatego własnie byłam załatwiać kacze jaja bo liczę na kaczuszki i wtedy miał by partnerki co do polubień to nie mam pojęcia... Tofik, masz rację, teraz nie dośc że krótkie dni to jeszcze zimne...
×
×
  • Create New...