-
Posts
3198 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by ania1983
-
no, jeszcze będę próbowała za kilka minut, a potem około 16 i jak nie będzie dalej włączony tel. to chyba dam se spokój z telefonami tylko napiszę do niego
-
o, to pogoda prawie jak u mnie, tyle że u mnie nie dość że deszcz to jeszcze wiatr co głowe chce urwać :/ zdjęcia kaczuszkom zrobię jak będzie ku temu okazja, bo dzisiaj z kurami siedzą, no chyba ze jakieś znajdę odpowiednie do gościa od tych gęsi próbuję się od rana dodzwonić, ale ma ciągle wyłączony telefon i tylko pocztami się włącza. Gęsi z ogłoszenia przepiękne co do tego, że kaczorki są ciche a kaczki nie koniecznie, to ja jeszcze tego nie zauważam, a moze zwyczajnie nie zwróciłam wczesniej uwagi bo byłam przekonana że wszytskie 4 to kaczorki i dopiero jakoś od 2 dni zaczęłam się zastanawiać że moze jednak nie
-
uff...znowu się spisaliście w nocy no ale poczytałam i wiem co się u Was dzieje a Gucia na obiad to szkoda, taki śliczny jest Tofik, to masz o tyle łatwiej, ze masz gdzie jajka białych gąsek załatwić, a tu u nas tylko na rynku można kupić, nawet gdyby te garbonose były rzeczywiście w takiej cenie i byśmy kupili, to i tak będę chciała jeszcze białe gęsi. swoja drogą nie rozumiem, dlaczego w wylęgarniach nie lęgną gąsek ? u nas dzisiaj pada deszcz, i to konkretnie zacina, dlatego jak nie przestanie to kaczki muszą zostać dzisiaj w zagrodzie kur, bo małe kaczuszki nie są jeszcze do końca opierzone i boję się je tak na deszcz puszczać, niby na wybiegu im zrobiłam takie niby 2 daszki, ale one w ogóle z nich nie korzystają, tylko mokną na deszczu :/ jeszcze jak jest taki delikatny to ok. ale dzisiaj jest okropnie! a co do moim małych kaczuszek, to nie wiem czy wspominałam że mam 4 kaczorki, w tym jeden bardzo duży, a te 3 mimo że z jednego dnia są o połowe mniejsze, no i teraz sie zaczęłam zastanawiać, czy to naprawdę kaczorki takie cherlawe, czy to moze jednak są 3 kaczuszki??
-
e tam, bajki opowiadasz o tych kaczorkach, czemu to podłe dziady? sympatyczne kaczorki a co do biegusów to ja nie mam więc nie pomogę, w sumie to jakiś czas myślałam o nich ale jakoś mi przeszło zobaczymy, moze jak bym gdzieś na rynku spotkała to kupiła bym ze 2-3 kaczusie
-
heh, u mnie tylko jeden kogut i jako ze on nie wyżyty seksualnie to nie patrzy która kura w gnieździe tylko która jest na ziemi i którą moze dopaść jeszcze ze 2 miesiące i łeb mu spadnie z pieńka, bo takiego harpagana co męczy wszytsko co się rusza mi nie potrzebny haha, dla jaj? staropolskie sa piękne...polecam i są bardzo rozmowne jak do nich przychodzę z mężem tak nie gadają
-
Marcinie, gdyby cena była taka jak w ogłoszeniu to kupiła bym 2-3 gąski, ale gąsiora kupiła bym u kogoś innego coby gąski nie były spokrewnione no chyba że gęsi ma z rynku, a nie z własnych lęgów...
-
Marcinie, ja tam po obcych nie lubię dzwonić po 18 jeśli to nic pilnego:p jak jutro zadzwonię to się dowiem tego samego co bym dowiedziała sie dzisiaj, a może gośc ma w domu małe dziecko i je obudze? a może chodzi spać z kurami? mi samej nieraz zdarza się iść spać przed 19 tak więc spokojnie do jutra trzeba wytrzymac z telefonem Robercie, no to zazdroszczę takiego równego terenu, górki są fajne, ale nie jak się ma na nich pole uprawne :/
-
Marcinie, no nie wiem, ale strasznie tanio mi sie to wydaje...za roczną gąskę tylko 3 razy więcej jak za taką małą 2-tygodniową, a przecież trzeba było tę gąske przez rok wychować...ech, jutro będę dzwoniła bo mi spokoju nie da
-
widziałam, widziałam Gucio śliczny a kochinki bardzo ładne a swoją drogą fajny masz kawałek ziemi, taki równiutki...u mnie same górki i pagórki, równego terenu mam kawałeczek koło domu, ale to dosłownie kilka metrów
-
no, się zobaczy... bo jak by rzeczywiście miał gąski w takiej cenie za sztukę, to męża od ręki zabieram i niech jedzie po gąski ze mną ale raczej nastawiam się na to, że gość ma za kg. bo skoro ma 30 gęsi to na pewno na zarobek konkretny kupił...
-
indyk piękny ale za daleko ode mnie nie wiem co z tą ceną, mi też się wydaje podejrzana, a moze to jest cena za kilogram gąski? no bo roczna gęś była by tylko 3 razy droższa od takiej małej? ech, chyba jutro zadzwonię do gościa z ciekawości
-
o kurka! radymno, to jakieś 60 km. ode mnie, ale te gąski tanie
-
heh, Robercie, nawet przez chwilę chciałam nagrać filmik, ale przypomniałam sobie że telefonem to tylko 30 sekund, a po aparat nie chciałam iść bo nie wiedziałam czy zdążę wrócić no i przez ogrodzenie by nie było widać więc musiała bym wejść do środka Robercie, a co do drobiu, to ja podobie, pierwsze kurki kupiliśmy w maju 2012roku rok temu na kaczki mnie naszło, no i ta jedna gąska co się wychowała, w tym roku plany na gęsi i indyki ale jeszcze gdzieś musze te jaja perliczek zdobyc
-
heh, Tofik, no widzę że nie tylko u mnie kury mają upatrzone tylko jedno gniazdo, i chociaż miały by 3 siąść, to żadna nie pójdzie do innego no ale koguta w gnieździe jeszcze nie miałam codo jaj, to masz rację, u nas jesli chodzi o kaczki tak większą ilość to tylko 2 babki trzyma, jedna to ta co pisałam ze mięsa z kaczek nie jedzą, ale jaj czy kaczek nie sprzeda, a druga ta u której byłam. mówiła mi ze rok temu kaczki jej sie tak niosły, że po sąsiadach jaja rozdawała a i kilka wiader wywaliła do gnoju, bo nie dała wszystkim kaczkom siedzieć bo kto by to wychował? no ale rok temu to ja nie wiedziałam
-
Robercie, nauczona doświadczeniem z ubiegłego roku, ale i Waszymi cennymi radami wykorzystam tę wiedzę jeszcze przed wiosną i mam nadzieję ze doczekam się swoich kaczuszek ale dzisiaj wieczorem miałam ubaw, kaczki już zagoniłam do zagrody kurzej, kaczka weszła do wody, do takiej jak by miski, inaczej nie wytłumaczę ale płytkie to, i kaczki sie w tym myją wieczorem zawsze. tak do kaczora kwakała i zadek wystawiała kaczor kilka razy próbował do niej wejśc, ale za mało miejsca no więc kaczka wychodziła, przechodziła koło kaczora, jak ten chciał się brać do rzeczy, to ona znowu do tej wody i tak kilka razy widać kaczka koniecznie chciała w wodzie, a kaczor nie mógł akurat w tej ubaw miałam po pachy ale mam nadzieję, ze kaczor jutro kaczke porządnie wykorzysta w stawiku
-
hoho Tofik, 2 kury a nawet 3 w jednym gnieździe to częsty u mnie widok, ale kogut? tego nie widziałam szkoda tylko, ze siedziały i nic nie wysiedziały wczoraj byłam na wsi u babki pytać o te jajka od kaczek francuskich, jak tylko zaczną się nieść ma mi dać znać i jak będą jajka to mam załatwione czyli kaczki załatwione, teraz jeszcze tylko gdzieś za indykami i gąskami się pomału rozglądać bo niby dopiero styczeń, ale jak rok temu pamiętam w maju chciałam coś załatwić to juz wsyztsko było pozamawiane wiec lepiej wcześniej i mieć pewność, że się dostanie to czego się chce za kilka dni ma przyjść podobno zima, mam nadzieję, bo przydała by sie prawdziwa zima,a nie wiosna zimą
-
witam i ja na super forum
-
e tam, u mnie jajka nieraz i miesiąc leżą, nie sądzę aby im coś było bo nigdy się nie potruliśmy poza tym myślisz że w sklepach to jajka ile leżą? i ludzie je kupują wiem bo pracowałam w sklepie i przy wykładaniu jaj też... http://www.yaacool-eko.pl/index.php?article=3086 tu fajnie opisują ile jajko moze leżeć coby było jeszcze świeże ;P
-
haha, Robercie, to Ty nie dzieci a znajomych byś chciał z tymi jajkami to i ja tak robię, kiedyś koleżanka mi powiedziała ze dłuzej świeżość zachowują. poza tym to nawet jest wygodniejsze bo jak masz jajka w wytłaczankach to łatwiej je wyjąć jak są szeroką stroną do góry
-
Tofik, ja mam też zamrażalkę na dole, a jaja trzymam jak mam w nadmiarze na dole na górze tylko te na drzwiach. Robercie, ale chyba lepiej dwoje na raz pilnować w tym samym wieku, niż za rok czy dwa pilnować niemowlaka i kilku latka na raz wiem, gdybac sobie mozna, a nikt nie ma wpływu na to
-
oj, błyszczy im się ale to chyba nie tylko od jajek bo jeden psiak nie jada jajek a tez mu sie błyszczy więc to raczej karma, czesanie i odpowiedni szampon Robercie, a co jest złego w bliźniakach? fajnie tak, dwoje za jednym zamachem a jajka też przechowuję w lodówce
-
haha, Tofik, no to jeszcze trochę Was potrzyma w niepewności ;D co do jajek, to u nas też pomału sie zbierają, ale wiem ze nawet jak przyjdzie zima, to młode kurki będą sie niosły, więc jajka od 3 kurek będą na pewno przynajmniej rok, no chyba ze im się zachce kwoczenia, ale raczej nie bo za młode sa
-
Robercie, witaj Marcienie i tak mnie tak szczodrze obdarowałeś nasionkami że nic nie muszę dokupować z nich juz w tym roku co do kurki, ja czasami też znajduje jajko pod grzędą, czasami kurka nie wytrzymuje aż ja przyjde bo u mnie kurki w kurniku tylko śpią, a gniazda są w przedsionku ale nigdy nie przyłapałam żadnej na "gorącym uczynku" co do ilości jaj to u mnie ostatnio 4-5 dziennie, wiec znowu jest ten czas, ze nie wyrabiamy z ilością jajek i 2 psiaki dostają znowu 2 razy w tygodniu jajka,a raz w tygodniu dostaje też kot
-
witam teraz tylko na chwilkę, Marcinie wielki buziak dla Ciebie co by nie dziękować za nasionka, matko ile ich jest! bardzo duzo mi tego wysłałeś listonosz właśnie mnie odwiedził ;D raz jeszcze buziak a tak przy okazji jak juz jestem, dzisiaj na łapkę nie złapało się nic, jedzonko królików które jest na klatce nie ruszone, więc to tylko mysza mi stajenkę nawiedziłą ale pułapkę będziemy co wieczór zostawiać
-
ja też zmykam do łóżka. Tofik, no to trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę dobranoc