-
Posts
3198 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by ania1983
-
heh, Kolego Vademecum, bardzo dużo jeszcze nie wiem o pierzastych, ale wiedzę i doświadczenie o nich chłonę jak gąbka taż to moja miłość wielka dodam tylko, że jedynie mąż jest większą miłością Brum, tylko marchewkę jak będziesz podawała to skrop odrobiną oleju. inaczej witaminy nie będą przyswajalne. ja moim do marchewki tartej dodaję jeszcze zmielone suszone pokrzywy i krwawnik. ale pokazała sie juz młoda pokrzywka, tylko trzeba dobrze szukac i grube rękawiczki założyć
-
chłopaki prawdę mówią. moje mają dość miejsca, co zresztą widać na zdjęciu. mniej więcej wygląda to tak: 1/4 kwoka, 1/4 lampa kwoka czyli światło i ciepło i prawie połowa to nie oświetlone miejsce. jak są zmęczone to widzę jak jedne idą spać pod kwokę a inne właśnie tam gdzie nie oświetlone miejsce. małe brykają i próbują podfurkiwać. mają też mini grzedę plus kilka drewienek, na które mogą skakać i z nich zeskakiwać. mogą też na nich spać, co nieraz czynią na razie niestety ale żwirku nie mam, a piasek dopiero może dzisiaj mi sie uda coś wykopać i wyparzyć więc raz dziennie dostają nieco popiołu drzewnego. raz, ze mogą się w nim wykąpać, dwa to zjadają co im z niego pasuje. a piasek to tak jak Michałek pisał na suchej patelni, albo w piekarniku. ja zazwyczaj wykłądam na blaszkę i zostawiam w piekarniku na kilka godzin, co jakiś czas go mieszając. wiem, ze odchów młodych jest o tej porze roku trudny, ale jestem zdania, ze jak ktoś już się "uparł" na małe teraz to powinien im zapewnić jak najlepsze warunki i chodzi tu również o dość miejsca. no a grzędy przy wieku Twoich małych dla mnie to juz konieczność. ja swoim robiłam z gałązek wierzbowych. takie mini. jedna mini mi sie gdzieś zapodziała i dostały tą większą, ale dzisiaj im sklecę taką na 2-3 pięterka mam nadzieję, że jakoś dasz rade z małymi coby do wiosny dotrwały
-
przede wszystkim to te pokaleczone nie możesz teraz dać do reszty dopóki się nie zagoją im ranki. ja płatki kupuję zawsze na kilogramy. szczególnie w okresie wiosna/lato kiedy sa małe. zresztą, kurom też dość często idę na wybieg wysypać pół kilo, bo je uwielbiają samicom karmiącym też daję, bo są mlekopędne, kozom też czasami podaję, bo je uwielbiają. więc miesięcznie to mi czasami idzie płatków 10kg. jak nic chyba bardziej jak je kupować opłacało by się kupić młynek do robienia płatków koszt młynka ok. 600zł. licząc, ze miesięcznie wydaję na płatki 30zł. maszynka zwróciła by mi się po ok. półtora roku jak by nie patrzeć, jest to kwestia do przemyślenia
-
i jeszcze coś z książki: "przyczyny pterofagii podobnie jak i kanibalizmu: -błędy żywieniowe [niedobór witaminy K, -pasożyty zewnętrzne i choroby skóry, skłonności dziedziczne. Pterofagia często przeradza się w kanibalizm" "przyczyny kanibalizmu: -środowiskowe- wychów kurcząt w bateriach, zbyt duże zagęszczenie, przegrzewanie, mała wilgotność, intensywne oświetlenie [podrażnienie] -żywieniowe- niedobór białka, niedobór wit. B12, składników mineralnych, wapnia, błonnika, żywienie duzymi dawkami kukurydzy, pragnienie, pasza granulowana. " to jest czysta teoria, ja u siebie nigdy nie miałam takich zachowań...jak by co w książce jest jeszcze jak zapobiegać, ale to jak byś była zainteresowana to przepiszę.
-
Brum, nie wiem ile w tym prawdy, ale ostatnio w mojej książce przeczytałam coś takiego: "owies zawiera duże ilości włókna. łuski owsa przeciwdziałają KANIBALIZMOWI i PTEROFAGII. zwiera dużo kwasu linolowego i lecytyny oraz aweminę, która korzystnie wpływa na temperament ptaków i wylęgowość. dobrą paszą dla kurcząt sa płatki owsiaane" ja moim podaję prócz tego, że rozdrobnione płatki owsiane, to jeszcze zmielony owies. ale owies dostają osobno, taak im sypnę i zjadają co chcą z niego.
-
Brum i jak tam małe? u mnie w łazience temp. przez noc spadła do 22 stopni i o 5 jak wstałam wszystkie małe siedziały pod kwoką kurą, zaraz zapaliłam w piecu, grzejniki właczyłam i teraz szaleją dostały śniadanko czyli kaszę parzoną do tego zmielona suszona pokrzywa i krwawnik
-
Brum, oby tylko w nocy się bardzo nie ochłodziło.
-
no to dzisiaj zamówiłam w polecanym przez Ursusa sklepie paśniki i karmniki zasypowe. na razie tylko po 8, ale i tak teraz mam tylko zajęte 7 klatek. a jak młode za 3 tyg. od matki rozdzielę, to będzie akurat na styk teraz jeszcze poidełka pasuje kupić. ale ja myślałam o takich http://allegro.pl/poidlo-miska-poidla-dla-krolikow-miska-300-ml-h-i5043145298.html kropelkowych nie chcę, bo one są dobre, ale w ciepłe pory roku, a zimą jak w nich woda zamarznie, to masakra.
-
zrobisz jak zechcesz, ale ja bym jeszcze je w domu przetrzymała. w ciągu dnia jest już ciepło, ale noce sa jeszcze mroźne. poza tym, nie wiem jak dużą masz tę szafkę w której siedzą. ale lampę daj tak coby ogrzewała jedną połówkę, a drugą niech mają bez niej. będą mogły wybrać czy iśc pod lampę, czy dalej od lampy.
-
Brum, a po co szmatą z góry przykrywasz? zwyczajnie im powietrza na mój rozum brakuje. u mnie noce zimne okropnie, więc moje małe ciągle w łazience, jeszcze trochę posiedzą. ale nie ma zapaszku na szczęście. po kwoce od razu sprzątam na bieżąco, a tak w ogóle to codziennie. szmatę na nowa wymieniać, cerate przecieram szmatką i zero zapaszku
-
z tego co pytałam kiedyś naszego listonosza, to kury nadaje się do środy. w pudle z otworami, ale są poczty które wymagają specjalnych skrzynek z kłódka. o szczegóły musiała byś się pytać u siebie na poczcie, bo nic więcej nie wiem zresztą co kraj to obyczaj. niby jedna PP, a każdy robi co chce
-
Brum, szkoda ;( teraz obserwuj inne kurki. a ktoś w bliskiej okolicy ma perliczki?
-
przepiszę z książki co piszą: "Silne przekrwienie grzebienia obserwuje się najczęściej w ostrych postaciach chorób zakaźnych [pomór rzekomy, pastereloza]. Fioletowe zabarwienie występuje w chorobie niebieskiego grzebienia, zatruciu arsenem lub fluorkiem sodowym i przy odmrożeniach. Zasinienie jest oznaką niedoboru witaminy A, witaminy B1, skazy moczanowej, pasterelozy, zakaźnego zapalenia krtani i tchawicy, listeriozy. Bladość grzebienia obserwuje się w chorobach przewlekłych [choroby inwazyjne, gruźlica, białaczka, salmoneloza, kolibakterioza], natomiast zabarwienie żółtawe - w erytroblastozie, syndromie hemoragicznym."
-
Brum , jak chudy i głodny, to bym nie oddawała. widać za dobrze mu nie było tam gdzie był :/ Co do kury i grzebienia, to nie pomogę
-
Jotes, dobrze naliczyłeś 15 indycząt i 3 kurczaki
-
nie miał wyjścia sama wszystko zrobiłam, a mąż na gotowe przyszedł jak mu tłumaczyłam, to myslał, ze przejscie zatarasuje, zwyczajnie mnie nie zrozumiał teraz w łazience jest tyle samo miejsca zajętego, a małe mają więcej miejsca i ja mam łatwiej sprzątać
-
http://pics.tinypic.pl/i/00631/ofae4px2r6ge.jpg
-
tak teraz mają moje indyczęta z kwoką http://images.tinypic.pl/i/00631/s3qggedxgx1z.jpg
-
haha, moje dostały do skrzynki drewionka i tam siadają a nawet czasami śpią jak na niby grzędzie mi mąż nie zabronił jeszcze w łazience trzymać, ale na pomysł na więcej miejsca dla nich sie nie zgadza teraz jest skrzynka, a jak chcę na podłogę dać stary dywanik, na to ceratę i na to szmatę. odgrodzić im kawałek starymi drzwiami i raż że miały by więcej miejsca, dwa mi było by wygodniej sprzątać. bo teraz nie dość, ze skrzynka wysoko, to jeszcze wysoka. i muszę na stołku stać jak sprzątam...
-
u nas resztki śniegu błoto wszędzie, ale jak tam będzie ładnie, to szybko sie osuszy ja też kombinuję co z moimi zrobić, bo jeszcze parę dni i trzeba im więcej miejsca. jak by nie miały kwoki, to ok. ale kwoka sporo miejsca zajmuje. nie wiem co wymyśle...tzn. pomysł juz mam, ale mąż jak na razie kategoryczne NIE wyraził
-
Podzielcie się z nami zdjęciami waszych królików.
ania1983 replied to Mastif's topic in PRODUKCJA ZWIERZĘCA
Ursus, no to w jednym czasie nam sie samiczki mają kocić tylko moja to mieszaniec. Bartas, już wszystko mam upatrzone co mi potrzeba teraz tylko czekac na przypływ gotówki -
moje są w łazience ciągle w tej skrzynce, swoją drogą skrzynka zrobiona ze starego regału spód wyścielony ceratą, która na szczęście mam na metry i mogę co 2-3 dni nową zmienić, na to daję stare prześcieradło, kocyk czy ręcznik. zmieniam szmatę codziennie, do tego ceratę przecieram szmatką wilgotna. Brum, to dobrze, że pilnowałaś i zaraz zabrałas małe do domu, bo by biedne zamarzły u mnie dzisiaj kury mają swięto. piękna pogoda, śniegu prawie niet, to otworzyliśmy im zagrodę, chodzą gdzie chcą mam nadzieję, ze wszystko wieczorem będzie w stajence
-
Podzielcie się z nami zdjęciami waszych królików.
ania1983 replied to Mastif's topic in PRODUKCJA ZWIERZĘCA
Ursus właśnie w polecanym przez Ciebie sklepie sprawdzałam. na razie nie wyposażę klatek tak jak chcę, musi być tak jak jest ale z czasem... -
Robert, a może kury zwyczajnie się pierzą? Brum, oby tak dalej
-
Podzielcie się z nami zdjęciami waszych królików.
ania1983 replied to Mastif's topic in PRODUKCJA ZWIERZĘCA
Ursus, a czemu? to sa młode, sa z końca listopada. z tego co wiem, to wybarwiają sie nieco później. braliśmy je od znajomego i rękę sobie dam uciąć, że nie zrobił by nas w konia.