Jump to content

ania1983

Użytkownik
  • Posts

    3198
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ania1983

  1. ania1983

    kurka

    Tofik, to jak najbardziej suseks wiem, bo na własnym podwórku napatrzyłam się przez 2 lata na te gadziny, to musi być suseks
  2. Dominika, tutaj masz galerię http://www.rolnik-forum.pl/ezgallery.php
  3. Patrycjo, witam i zapraszam do udzielania się na forum
  4. Dominiko, super zdjęcia a kogutek rewelacja śliczny jest po prostu
  5. ania1983

    Nowy nabytek

    bidulki wyskubane, ale u Ciebie dojdą szybko do siebie i będą pięknie wyglądały
  6. ania1983

    nowa lokatorka podwórka

    piękna jest a jaka czyściutka i zadbana urocza pannica
  7. Gegus, nie pomogę bo moje kurki mają normalny wybieg, no ale ja nie mam białych ozdobnych kurek chociaż nie wiem czy się nie skuszę na kilka sułtanów, moja siostra ma i coraz większą ochotę na nie nabieram
  8. heh, Tofik ma rację, drób wciąga to prawdziwy nałóg, chcesz więcej i więcej
  9. Dominiko, witaj u mnie niestety nie ma puki co żadnej kwoczki gdyby nie to, ze rok temu zakupiłam inkubator, nie miałą bym jeszcze ani jednego malucha spokojnie, kogutek się oswoi z nowym stadem i pokaże na co go stać Tofik, u mnie na wybiegu kurzym też nie bardzo jest co wygrzebać, ale ja moim kurkom co jakiś czas przekopuję czy to sztychówką czy to motyką po kawałku wybiegu i na głębokości kopania znajdują się wspaniałe okazy, czasami bardzo soczyste i smakowite dla kurek oczywiście co by nie było podejrzeń Dominiko, no to jeszcze trochę poczekasz na malutkie
  10. Marcinie, może i chce, ale aż mi się nie chce wierzyć, ze taka młoda kurka siadła by mi na jajkach, no bo co ona ma? ledwo 7 miesięcy. nic, zobaczymy co będzie się działo dalej. zresztą jak rok temu brązowa mi siadała, to wszystkie kury chętnie do gniazda wpuszczała i każdą ilość jajek chciała wysiadywać Tofik, no to widzę że Twoje kurki zareagowały jak moje na maluchy. ale spróbuj raz jeszcze, moje pierwszym razem się rzuciły na młodą, ale na drugi dzień juz im nic nie robiły.
  11. Marcinie, jakie nie nadają sie zdjęcie, chociaż by telefonem zrób i pochwal się tymi ślicznotkami co do gęsi...nie wiem, zobaczę co będzie dalej, czy będzie siadała czy nie. przerwę w nieśności to u mnie ma teraz kaczka, zniosła do gniazda 12 jaj i koniec. od prawie tygodnia cisza... za to młoda kurka z końca września wariuje, jak wczoraj siedziała na gnieździe, nawet jej nie widziałam bo ona czarna, do tego się skuli...przyszłam do królików, a ta cholera siedziała w gnieździe i myślałam że mi oczy wydrapie. innych kur do gniazda też nie wpuszcza. dzisiaj to samo, ale to taki dźwięk przy tym wydaje, ze aż strach się bać
  12. Marcinie, moje gąski zniosły razem coś koło 20 jajek, czyli wychodzi po 10 na łepka. jedna nie niesie się juz od dawna, a ta druga już chwilę. na gniazdo wchodzi i siedzi, ale jajka nie zostawia. noce wieczory i ranki spędza na jajach. co do gąsiora, to zobaczymy co będzie, na razie gąski są wystraszone. ale dziwi mnie to, ze jak na wybieg dałam gąski to gąsiory tak sie na nie rzuciły, a tu taka zmiana...żeby posunąć się do tego zeby z odhowalnika wyjąć młode i sobie przysposobić no nic, mam nadzieję, ze on chce je rzeczywiście przygarnąć a nie np. zrobić im krzywdę, ale gdyby chciał to już dawno by to zrobił. więc na to wychodzi, że nie ma złych zamiarów no to lęgi u Ciebie udane jak się maluszki wszystkie wyklują koniecznie wstaw zdjęcie my sadzenie ziemniaków na jutro planujemy o ile będzie pogoda, były by już posadzone, no ale gość z którym załatwiałam wstępnie sadzenie, jak sadził nie dał znać, a miał się odezwać. zadziwiają mnie czasem tutejsi ludzie, zupełnie jak by za darmo robili i człowiek im nie płacił za to co mu zrobią, ech...szkoda gadać. oby jutro pogoda była
  13. ania1983

    :-)

    piękny ten konik
  14. Viktoria, jak masz możliwość, to kup wszystkiego po trochu, a jak nie to chociaż pszenica i kukurydza a u mnie rzecz niezwykłą sie stała, szok totalny! juz wiem o co chodziło gąsiorowi białemu rano, swoją drogą ze gąska siedzi na jajach, gąsior wyciągnął sobie gąski te co kupiliśmy czyli już prawie miesięczne, zabrał je w kąt i pilnuje. zwyczajnie zapragną je adoptować, z tym ze nie chcąc czekać na biurokrację, zwyczajnie gąski porwał i przysposobił na razie siedzi z nimi w kącie i nie można się zbliżyć, czyści je i pilnuje. naprawdę w szoku jestem! bo żeby w gąsiorze odezwał się taki instynkt ojcowski, żeby był gotowy porwać gąski i się nimi opiekować ale cieszę się bardzo, bo wiem, że jak gąsior z nimi wyjdzie to nic im nie grozi ze strony gęsi, no i szybciej wyjdą do stawu niż jak bym ja je wypuszczała i w nocy na pewno będzie im cieplej. normalnie same plusy naprawdę, w szoku jestem ogromnym wiem, ze się powtarzam ale w życiu się nie spotkałam z taką sytuacją, nie słyszałam o niczym takim, a doświadczyłam na własnym przykładzie a ja chciałam białego do gara przeznaczyć, zwracam mu honor i do żadnego gara nie trafi, przynajmniej nie w najbliższej ani nie w dalszej przyszłości
  15. Viktoria, na start to musisz kupić kurkom paszę tą którą dostawały do tej pory, w wylęgarni w której kupisz kurki będą mieli. ja moim na początku dawałam pasza i pszenica ześrutowana. 2/3 paszy 1/3 pszenicy. kurki nauczone jeść paszę muszą się przyzwyczaić do pobierania innego pokarmu. potem stopniowo im zmniejszaj proporcję paszy do swojego jedzonka. no i na początku jeśli to będą kurki z wylęgarni, mogą mieć problem z wychodzeniem na pole z kurnika, ja moje siłą wyganiałam przez kilka dni, potem się nauczyły, że polu jest też dobre jedzonko a do jedzenia kurom to na początek ześrutowana kukurydza, pszenica, owies, otręby pszenne. potem stopniowo dodawaj im pszenicę całą, zeby nauczyły się ją jeść w całości a tak w ogóle to kurki są wszystko zerne i co im dasz to zjedzą to takie mniejsze świniaki no i oczywiście trawka, duzo trawki dla kurek ale na pewno będą miały jakiś wybieg, więc dopuki wszystkiego nie wyskubią trawka będzie potem trzeba im nosić no chyba że będą miały podwórko bez ograniczeń do dyspozycji
  16. Robercie, taki właśnie mam zamiar będą na jednym wybiegu, o ile uda mi sie z tymi kaczkami francuskimi w tym roku i o ile uda mi się z pekinkami. za rok się dowiem czy to możliwe w naturalny sposób doczekać się swoich mulardów nie spróbuję nie będę wiedziała co do maluchów, to od 6 urzędują na polu, większość na wybiegu kurzym szybko mi masy nabiorą na tym wybiegu, bo tu i trawki pod dostatkiem a i białka sporo Robercie, trzymasz je osobno w oborze, ale przecież na pole chyba wychodzą? i co robisz w razie deszczu? a, nie doczytałam to Viktoria czeka na kurki a nie na maluchy a na duze te kurki czekasz? i przyłącze sie do pytania Roberta, ile tych kurek planujesz? i jakie te kurki? pisz nam wszystko bo my drobiowi zapaleńcy i lubimy tak samo pisać jak i czytać o nich przynajmniej ja tak mam
  17. a tak przy okazji zapytam o kurczaki z ADHD, czy Wy swoje kurczaki zabieracie do stajni jak kropi czy leje? czy same idą? bo ja to moje wyłapuję, boję się żeby nie zamokły, bo wydaje mi się że są jeszcze za małe na to, zeby mogły moknąć na deszczu
  18. Viktoria, witaj no to jeszcze trochę nerwów przed Toba wiem jak bardzo czeka się na małe, a na pierwsze to już w ogóle na pewno dasz sobie radę i małe wychowasz na zdrowe i piękne kurki
  19. witam Robercie, no to gratuluję kaczek u nas mulardy 2-tygodniowe na rynku były po 8-9 zł. a te gąski to widzę tańsze jak u nas, tylko jeszcze zależy w jakim wieku. niech Ci sie kaczuszki zdrowo chowają a co do pekinek, to w jakiej były cenie? ja czekam bo u nas na razie tylko mulardy, a tych nie chcę, bynajmniej na razie jak wszystko pójdzie po mojej myśli, za rok będę miała swoje mulardy u mnie u gęsi na stówę coś się kroi, rano z kacznika nie wyszedł biały gąsior, jak weszłam do kacznika to cholera syczał na mnie i gdyby nie mąż który przyszedł mi z pomocą, dziobną by mnie w zadek tak więc gęś na bank siedzi, albo będzie siadała.ale do gniazda nie zdążyłam zaglądać, zresztą zasłaniał sobą gniazdo, a to naprawdę potężny gąsior
  20. po pierwsze, kury przestawiłes na swoją mieszankę z dnia na dzień? czy pomału je przyzwyczajałeś do nowego jedzenia? po drugie, bojler na swojej paszy nigdy nie urośnie tak jak na paszy kupionej w sklepie. 2 lata temu kiedy zaczynałam przygodę z kurami, kupiłam też 10 bojlerów, karmiłam je tym, co kury nioski, na początku oczywiście mieszanka mojego jedzenia z paszą. kury po zabiciu miały 2 kg. maksymalnie. natomiast sąsiadka która karmiła bojlery tylko paszą ze sklepu plus ziemniaki ze śrutą, po zabiciu i wypatroszeniu miała kury warzące 5 kg! tak więc jak widzisz, różnica jest spora
  21. a tak z ciekawości zapytam, po ile płacicie za kilo kukurydzy? ja wiem, ze pewnie inna cena jest jak sie kupuje na kg, a inna jak się kupuje sporo, ale ciekawośc. ja ostatnio kupiłam kilo kukurydzy zaprawianej za prawie 18 złotych i byłam w szoku, no ale co miałam zrobić? siać miałam w tym tygodniu, no ale ciągle deszcz, więc pewnie dopiero w następnym zasieję.
  22. witam Robercie, dzięki no chłopaki, mam nadzieję, ze i mi się uda mieć bieguski i bedę się miała czym pochwalić
  23. ja normalnie też dyniowate prosto do gruntu wysiewam w połowie maja, ale w tym roku mam zamiar trochę z rozsady zrobić
  24. ja dynie jutro wysiewam jak znajdę czas tak samo jak cukinię i ogórki, ale do doniczek i na razie w tunelu sobie posiedzą, tak do 15 maja, potem w pole Marcinie, no to niech maluchy zdrowo się lęgną
  25. Marcinie, a ile masz tych kaczych jaj? a co do rodzynka, to on już spory chyba jest? ile on ma?
×
×
  • Create New...