Jump to content

Brumbram

Użytkownik
  • Posts

    983
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Brumbram

  1. Biała biegunka? Dupka zalepiona? Ja bym do weta się zgłosiła i oddzieliła chorą kurkę|kogutka od reszty. A oprócz tej biegunki ma jakieś inne objawy?
  2. Marcin dzięki za zaproszenie. Jajka kurze i perlicze z dwóch różnych miejsc kupiłam przez znajomych po ich znajomości niestety. Aniu piękne ptasie zoo u Ciebie. Robercie no wiadomo, szkoda ptaka każdego. Jestem poprostu wściekła i nic mi już dziś się nie chce, humor do bani mam...
  3. Tak ja, nie ma sprawy. Normalnie wiara w ludzi mi przechodzi...a tak się cieszyłam, na te kurki bezogoniaste.
  4. Hej, polubiłam sprawdzcie czy dobrze. Marcin masz rację, bo wśród jajek co kura 4 dni siedzi były 2 zbuki. Ludzie jak można być taką francą ja się pytam? Jest mi bardzo przykro...
  5. Hej, gotowe, polubiłam. Jestem w szoku, ponieważ na 20 jaj Arakuany pod kwoką są tylko 3 jajka zalężone. Cena jaj to 50 zł. Kwoka siedzi 4 dzień. Jaja perlicze 60 zł i na razie nie widać dobrze i też 4 dzień wysiadywania. Aż się boje co to będzie...
  6. Dokładnie tak Marcinie ale zgłosiłam tamten post do usunięcia, gapa ze mnie. Dzięki za wyjaśnienie. Ładna ta Twoja gromadka.
  7. Hej, skoro kulą się do siebie, to ja bym na noc promiennik im włączyła. Moje Zielone kupowałam 2 tygodniowe w lutym i grzałam im do 8 tygodnia bo temp w wychowalni była poniżej 10 st, a później przyszło ocieplenie 18 st było, to już nie grzałam im nic.
  8. Witam, u mnie po staremu. Indyk zdycha i nie może. Raz wygląda jakby już po nim było, a innym razem je i pije i ucieka. Lek podaje i czekam co to będzie z tego. No i mam aż 15 kogutów i 8 kurek. Udało mi się wydać ostatnio 3 kogutki ale te 15 na razie jeszcze mam. W tygodniu mam zamiar dokupić koguta ale dla zielononóżek specjalnie.
  9. Ale cudne maluszki Gospodyni. Robercie mówisz że można choroby się nabawić? No ja to już jestem kłębkiem nerwów. Nie ma tygodnia normalnie żeby nic się nie wydarzyło, a czasem sił już brakuje do tego. No ale jak jest szansa, to lecze na upartego.
  10. Czerwony, a nie czarny? Bo moje mają korale czerwone i troche na głowie i już stracha mam.
  11. To kupię od gospodarza i będzie. Litr mleka po 1.50 zł sprzedają. Aniu ale jak łebki czarnieją? Zauważę to, jak moje mają czarne pióra na głowie, tzn meszek?
  12. No tak Aniu, drogo, no i nie był szczęśliwy że do domu mu pojechałam. Odpowiadał na pytania ale tak jakby od niechcenia. Jak jemu praca nie podoba się, to chętnie mogę go zastąpić. Drugi wet na urlopie jakimś, to wyboru nie miałam zbyt dużego. Nagrałam się na pocztę ale zero odzewu. No cóż... Jak na razie to lek podaje i tak przez tydzień mają brać, a potem flore bakteryjną lub zsiadłe mleko. No tylko trzeba zakupić, bo nie mam.
  13. Ło matko, ile młodzieży u Was się szykuje, super. Byłam wieczorem u weta w domu z rozprutym indykiem. Wizyta 30 zł. I tak, diagnoza to włókniaki u indyków, lek nowe opakowanie Doksy w dawce łyżeczka płaska na 2 litry wody. Pytałam znowu o ten Trichonidazol, jednak jest nagle dostępny, bardzo to dziwne...3 zł saszetka. Mam się nie przejmować aż tak bardzo, no ciekawe kto by się nie przejmował? Trichonidazolu nie dostałam, mam się zgłosić po niego dopiero, jak zauważę zmianę koloru korali u indyków ale czy wtedy nie będzie już za późno? No i jeszcze wet uznał że jestem strasznie dociekliwa i mnóstwo pytań zadaje, chyba chciał powiedzieć natrętna ale ładniej to ubrał w słowa.
  14. A ja musiałam, ludzie jade do wet, cholera nie chcą mi nic dać dla indyków dalej, szlag mnie już trafia. I napewno nie będę płaciła nikomu za sekcje, bo mam na tacy narządy indyka, wszystko widać gołym okiem.
  15. Zapomniałam dodać że pokroiłam indusia. W wątrobie są jakieś zgrubienia dziwne inne niż u kur widziałam. A całe jelito ślepe było napchane nie kupką, tylko czymś twardym, gorącym ja nie wiem co to było, bo takie duże i wogóle nigdy czegoś takiego nie widziałam np u żadnej kury w jelitach.
  16. Robercie a te jajka to do inku, czy pod kwokę? Indyk dobity, niestety. Ale to nie koniec, bo drugi już zaczyna chwiać się jakby pijany był. Czuję że one mi zdechną jeden po drugim...szkoda, bo bardzo chciałam żeby chociaż parka była, oko cieszyła.
  17. Fajnie że się Wam klują maluchy, oby tak dalej. Niestety indyk bankowo zdechnie, a do wieczora to już napewno. I teraz tak, szkoda bidaka ale patrzeć nie mogę dłużej i widzę jedno wyjście tylko, napewno wiecie jakie. Pomimo że dostawał antybiotyk do dzioba on jedyny, to nic się nie poprawiło, a gorzej jest. I teraz pytanie mam takie-czy on mógł się zatkać np trawą zbyt długą? Czy jest taka opcja?
  18. Każdy drób jest fajny, byleby zdrowo chował się. Gospodyni oby więcej było.
  19. Gospodyni, no to fajnie że udało się. Zaraz wybieram się po jajka Arakuan i kolorowych perlic. Są 2 kwoki wolne więc na pusto nie będą siedziały, a nóż coś wysiedzą.
  20. Myślę, mam opakowanie całe Doksy, odseparuję go i dostanie. Tego leku, co pisaliście tutaj, moi wet mi nie dali ostatnio, chociaż nazwę im podałam na tacy, powiedzieli że nie ma, że zakazany, wycofane. Zero pomocy kurde.
  21. Ło matko, no on to koraliki ma blade, oj nie wiem jak mu pomóc, aż człowiekowi przykro patrzeć tak, muszę coś szybko wymyślić, on jest lżejszy od pozostałych. Codziennie oglądam pod lampą wieczorem każdego mojego ptaka, bo u mnie jest duże zagrożenie chorobami i wczoraj był ok, a dziś już coś go wzięło od południa. Przy oglądaniu ptaków to tak do godziny mi schodzi. A tu masz znów coś się przypałętało...sucho mają tam, nie dopuszczam żeby był gnój, odkażałam też, kupowałam Ecocid potem wapno, karmnik i poidło myte też.
  22. Pieprzu wszystkie dostały i cebulę też. Stoi bidak taki osowiały, a skrzydła do ziemi opadają mu, a on próbuje je co chwilę podciągać. Wole puste, a jak dotknę to mu tam bulgota i wtedy otwiera dziób szeroko. Ja nie wiem czy on się zadławił, czy co? Żarówkę mają na noc białą energooszczędną. Reszta indyków jest na polu i śpią z głową pod skrzydłami. A ten jeden nie wychodzi już. Tam mam temp 25 st teraz.
  23. Zaraz jajko zniosę, indyk mi zdycha już, a ja nie mam dostępu do weta. Jeden na urlopie, a druga po pracy już, strasznie to przykre, leki mam i nie wiem co mu podać.
  24. Oj, to szkoda. Martwić się zaczynam, bo 3 indyki jakieś takie markotne są, smutne, nie biegną do jedzonka, stoją takie garbate. No nie wiem co im dolega, wole puste, kupki niby ok. Skrzydeł nie mają opuszczonych ani nastroszonych. Stoją w bezruchu i dosłownie śpią. Czy to może ze zmęczenia? Żarówka pali się całą noc u nich. Niedawno skończyły kurację 5 dniową lekiem Oksy.
  25. Aj, edytować nie mogę. 13 pereł bo 3 są starsze z lęgu innego nieudanego. Teraz jestem w trakcie załatwiania jaj perliczych, co mają w 13 odmianach barwnych. Fajnie, kolorowo było by.
×
×
  • Create New...