Robercie, no ja to albo w sklepie zamawiam sobie i czekam na telefon, lub dzwonię po ogłoszeniach, zamawiam auto i jadę oglądać, jak jest ok to kupuję, a ptaka oglądam dokładnie żeby niespodzianki nie było żadnej. Moja znajoma kupiła kury z busa, zadzwoniła przywieźli i w ciągu tygodnia nie dość że one zdechły, to i jej 50 kur padło, jedna po drugiej. Mówiła że ciało pod piórami sine miały, a ciepłe jeszcze były.