Jump to content

Brumbram

Użytkownik
  • Posts

    983
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Brumbram

  1. Ojeju no szkoda indusia, ja też się wściekam jak kura zadepcze malucha, a zdażało się sporo w tamtym roku. Ja tak kurczątka oddaje w dobre ręce, bo ciasno zrobiło się, a na nowe kaczuchy trzeba miejsca trochę.
  2. Aniu dzięki, dają radę jakoś, no mam tak 4 mniejsze sztuki.
  3. Wykluł się kurczak nie wiem skąd, a perliczka jeszcze nie, co więcej to jakaś druga chce też wyjść. Cuda jakieś...
  4. Cześć, macie jakieś wskazówki jak można rozpoznać płeć gąsek?
  5. To chyba na lince taki kołowrotek mały i że to tłucze, też słyszałam takie opinie, ale mój dawny sąsiad ma do dziś psa na takim ustrojstwie i pies słyszy ok, więc może nie prawda?
  6. A no to fajnie że coś jednak uratowało się. U mnie jedna kluje się i będzie sama, bo ta druga partia jaj też była czysta niestety.
  7. A moja znajoma też miała lisa bardzo długo, aż ktoś jej doradził i zrobiła specjalne danie dla niego, mielone plus pasta jakaś na szczury, po tygodniu lis przekręcił się. Ale ukradł prawie wszystki drób. Tego jeszcze nie próbowałam, ale jak będę zmuszona to spróbuję.
  8. Uuuuu to trzeba będzie czekać do wiosny. A czy jak ona zacznie nieść się na wiosnę, to normalnie jajka jej zostawiać trzeba, nie zabierać, żeby np zechciała wysiadywać? Niedługo muszę odebrać kaczki dworki i staropolskie, a także dokupić siatki i odgrodzić im osobno lokum.
  9. Tak zastanawiam się, czy kaczka piżmowa, która ma teraz ok 4 miesiące, czy ona będzie niosła się w tym roku jeszcze, czy dopiero na wiosnę? Nie wiem, więc pytam.
  10. Robercie, no ja to albo w sklepie zamawiam sobie i czekam na telefon, lub dzwonię po ogłoszeniach, zamawiam auto i jadę oglądać, jak jest ok to kupuję, a ptaka oglądam dokładnie żeby niespodzianki nie było żadnej. Moja znajoma kupiła kury z busa, zadzwoniła przywieźli i w ciągu tygodnia nie dość że one zdechły, to i jej 50 kur padło, jedna po drugiej. Mówiła że ciało pod piórami sine miały, a ciepłe jeszcze były.
  11. Mam nadzieję że uchowają się, na razie nie chcą wyjść z kurnika. Wreszcie dotarł lek na kokcydiozę, jeden indyk też o nią podejrzany jest.
  12. O masz ci los, no czepiła się franca i będzie wynosić po kolei, jaki plan?
  13. A ja byłam na zakupach kaczych, poprawić sobie humor. Zawstydzone są chyba, bo co chciałam zrobić zdjęcie, to odwracały się.
  14. No z tymi indykami nie ciekawa sprawa, moje w środę będą miały 5 tygodni i martwię się co mnie czeka z nimi. Już słyszałam opinie że zdechną mi wszystkie, że źle dbam o nie, że powinny być w chłodzie aby odporności nabrały. Moje zdanie jest takie, że każdy ma prawo odchowywać po swojemu. Takie rady, a zdechło jej 80 sztuk małych indyków, jedne to nawet utopiły się w naczyniach na wodę. A z lisami to i u mnie problem. Dwa psy pilnują a one i tak próbują ukraść.
  15. Robercie, urocze giganty, no ja bym się bała że mnie dziubnie. Zastraszona jestem troche, do kacznika wejść się boję, bo mnie piżmak jeden dziad atakuje ostro po nogach, zwariował chyba. Ojej, Aniu no szkoda straszna, nikt nie cierpi jak coś zdycha. U mnie nadal kokcydia a lek dopiero jutro będzie niestety, bo zabrakło.
  16. O szkoda kurcze gąski. Indyki poszły do kurczaków w swoim wieku i je sprały, matko jakie zadziory, jak one je biły, szok. Na szczęście do wieczora ucichło wszystko. Perliczki prawie 7 tygodniowe przeniosły się do dużych perliczek, tam jest spokój, biegają za dużymi. Czekam na młode perły, tylko 4 sztuki mają być, bo reszta jaj była czysta wtedy, no ale dziś jest 26 dzień wysiadywania i nic nie wychodzi.
  17. Co jak co, ale każdy będzie miał co włożyć do gara. No ja jestem początkująca w drobiu wodnym ale mi się spodobało. Jestem ciekawa, może ktoś wie, czy warto zostawić parkę lęgową gęsi białych Kołudzkich owsianych? Bo mnie aż korci a nie wiem czy młode były by z tego wogóle.
  18. No to ładny apetyt mają, trzymam kciuki za indyczkę, oby pomógł lek.
  19. Spokojnie, ja swoje powoli zjem, to nie będzie ich tyle. Nie masz wcale tak mało, a i gąski masz, a i kurki u ciebie siedzą. Dostałam jaj perliczych, jak kwokę wygoniłam, a teraz przydała by się, a tu ni ma.
  20. Ło matko Robercie, świetne liczby. Jutro znów skubanie hihihi, bo perliki ubite dziś i kura, a jutro biorę się za kaczkę pekin.
  21. Aniu jaki lek indyczka dostała? Robercie też ładną gromadkę będziesz miał. Zamówiłam następne kaczki, na razie odchowają mi je i odsprzedadzą w wieku 2 tygodni.
  22. Nie, nie, nie, znowu akcja z drobiem, kurczaki miesięczne robią kupy krwiste, tzn jeden z nich. Wet naszykował lek, trzeba jechać, nim epidemia wybuchnie całkiem...
  23. Aniu, a ile te indyki mają już? Tak szybko dojrzewają? Ja nie wiem co z moimi zrobić, opierzają się powoli, a mają miesiąc, nie wiem kiedy przenieść mogę je pod lampę do odchowalnika, boję się o nie. Szkoda kochina, to bardzo ładne kuraki.
  24. Wow Marcinie jaka gromada maluszków, śliczności. Oksytetracykline to mam i 2 inne antybiotyki plus leków na robale, bo mi pozostawało po tamtych kuracjach. Troche zaopatrzona jestem w te leki. Po zakupie indyki dostały przez 3 dni Levamol do picia, a za 2 tygodnie mam to powtórzyć, bo u mnie jest duże ryzyko z tym robactwem. Moich 26 kurcząt jedzie do nowego domu także, bo ja już nie mam gdzie pomieścić tego.
  25. Gospodyni, śliczne kwoczki i maluszki i oby więcej było. Konsumowałam ostatnio pierwszą kaczkę, no i fura skubania była ale warto było, pszepyszna wyszła.
×
×
  • Create New...