-
Posts
983 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by Brumbram
-
Kiedy wróciłam z miasta mój wilczur biegał luzem, pasek nie wytrzymał i łupnął. Skutkiem tego była ostatnia gęś kołudzka uduszona i jedna kura ledwo zipiąca, a więc gajor skończył na pniaku.
-
Na ubój poszła jedna gęś, w sumie dobrze, bo miała jakiegoś krwiaka w jelitach a żołądek przebity drutem oraz wątrobę w kamieniach, po pewnym czasie pewnie by zdechła. Niedługo powinnam mieć gęsie jaja do inkubacji, wszystko się przeciąga bo gąski przerwę sobie zrobiły u właściciela.
-
Ojej Robercie straszna strata... U drobiu po staremu, raz więcej jaj, raz mniej ale wystarcza. Kaczuchy rosną i lepiej wyglądają: http://www.garnek.pl/brumbra/30892368 http://www.garnek.pl/brumbra/30892370 http://www.garnek.pl/brumbra/30892374
-
W tygodniu hartowałam kaczęta. Najpierw przeniosłam je do nieogrzewanego pomieszczenia w kurniku i zaglądałam do nich co trochę. Później puszczałam je na dwór po pół godzinki i też obserwowałam. Wszystko było dobrze, to biegają już po dworze od rana do wieczora, na szczęście mrozów nie ma.
-
No to będzie mięcha i fura skubania. Od dwóch dni perliczki zaprzestały niesienie, chyba przerwa.
-
Tak sobie myślę, że jak już zacznę nastawiać inku z jajami gęsi to dorzuce do nich jajka pekinki jeżeli będzie niosła się jeszcze, bo ta kaczka jest " nie do zdarcia". Miała przerwę tak krótką w niesieniu ok 1.5 tygodnia. Chciałabym, żeby udał się taki wsad, bo w razie czego, gęsi były by od małego chowane z kaczkami i może później nie było by takich "zgrzytów" między nimi, jak to w zagrodzie bywało i to ostro. Starcia gęsi z kaczkami i kurami były masakryczne dosłownie, a górą były zawsze gęsi. Długo to trwało i źle wspominam.
-
No u mnie nie zakwacze, bo piżmówek już nie mam prócz tej z sierpnia i 3 maluszków spod kwoki. A pekinka nie zakwoczy napewno.
-
Tylko 15 jaj i dziś dzwoniłam żeby potwierdzić to. Nie mam żadnej kwoczącej kaczki. Sierpniówka zbyt młoda, nie niosła jeszcze wcale.
-
Ano i możesz mieć rację z tym styropianem. Inku w czasie wsadu kaczych jaj stał na podłodze z braku podstawki i nawet czasem były wahania temp od 37.4-37.9st ale przeważnie to było 37.6-37.8st. Przy lęgach gęsi podłożę pod spód kawał stropianu lub przywiozę stołek pod inku. Jeszcze ostatnio pytałam w Darewicie czy by po bokach nie obłożyć inku styropianem, to mi pan odradził, bo się grzałka spali ponoć, a gdzieś już widziałam taki ocieplony styropianem z kurzymi jajami wewnątrz.
-
Nie było jak wczoraj odpisać bo "radar ściągał". A więc przy lęgach kaczych najpierw zalane były oba kanały wodą w trakcie obumarło 3 jaja, a w fazie klucia oba kanały i dno i padły 2 jaja. Znów eksperyment robiłam. Podłączyłam inku bez taśmy tego ubytku zalałam 2 kanały i było 65% wilgotności. Ubrałam wody i było 2 razy po pół kanałów i pokazało 70%. Zalałam dno i 2 razy po pół obu kanałów i pokazuje ok 73%. Zalałam dno i całe oba kanały i pokazuje 70%. Oszaleje zaraz i tyle. Trzeba będzie chyba robić tak jak z kaczymi jajkami i tyle i nie przejmować się tym higro. A w ulotce też piszą nie jasno, że mają być 2 kanały i dno wody, a obok w tabeli pisze dla gęsi wilg 85% i bądź tu mądry.
-
No to teraz tak, higro mam przyklejony na super glue do ścianki inku, bo odpadł wcześniej. Owinęłam go jak mogłam mocno nawilżoną szmatką i pokazało po pewnym czasie 65%, a było 20%.
-
Robiłam eksperyment, wyciągnęłam inkubator nalałam wody jak do klucia, 2 kanały i na dno ok 0.5 cm. Na początku higro pokazał 40% wilgotności. Pochodził ok 10 minut i uzyskał tą temp jaką ustawiłam pilotem 37.7 st na kaczki i wilgotność 68%. W pomieszczeniu jest sucho i dość ciepło 25 st teraz. Następnie przekroiłam gąbkę na pół i włożyłam na dno inku do tej wody. Gąbka nasiąknięta była cała wodą. Odczekałam i efekt zaskoczył mnie, pokazalo 75% wilgoci temp nadal 37.7 st i tak się utrzymywało. I co myślicie??? Aha, bo na początku zapomniałam dodać, że zauważyłam braku kawałka plastiku przy inku, a dokładnie tam go brakuje gdzie wkłada się ten kluczyk do przekręcania koszyków i kluczyk mi tam już nie wejdzie wcale bo wypada, gdyż nie ma punktu zaczepienia ale z drugiej strony jest ok. Więc ten mały ubytek podkleiłam taśmą przed podłączeniem inku. Czy tą powiększoną dziurą poprzez brak tego kawałka plastiku mogła nadmiernie uciekać wilgotność???
-
W połowie lutego, pocztą będą szły. Pan w ogłoszeniu ma już je po 12 zł za sztukę ale mi powiedział że policzy po dychu.
-
Aha, dobra teraz nie będę suszyć wam głowy. Zanim będę miała te jajka gęsie, to podłącze inku wcześniej i ponalewam wody jak do klucia i zobaczymy ile wtedy higro będzie pokazywał i będziemy wtedy naradzać się, żeby lęg i kasa nie poszły na marne.
-
No właśnie miałam przy kluciu kak zalane oba kanały i całe dno i higro pokazywał 65% wilgotności. Czy to zbyt mało było? "Wkładają gąbkę" czyli do tej wody na dnie tą gąbke wkładać?
-
Ta pseudo araukana dziś też zniosła białe jajko, no trudno. Jeszcze mam pytanie, jak podnosicie wilgotność w inkubatorze w fazie klucia? Czy ktoś z was daje na dno inku jakieś pojemniczki lub tacki z dodatkową wodą może? Jeśli tak, to z jakiego tworzywa? Czy to może być plastik, tacka do grilla czy też szklany podstawek lub plastikowy?
-
Zgulgociłam się jak indor! Araukana zaczęła nieść właśnie i wyszło że niesie zwykłe białe jajka! Gość zarobił na mnie 40zł plus wysyłka. I co, będę musiała jajko pomalować na zielono na Wielkanoc. Taż to zwykła nioska tyle że z brodą! No nie tego oczekiwałam!
-
Nie będę kombinować. Wcześniejsze kaczki ukończyły miesiąc. Tutaj są te perliczki co chcę rozmnożyć później: http://www.garnek.pl/brumbra/30839432 http://www.garnek.pl/brumbra/30777038 A tu macie coś słodkiego do kawusi: http://www.garnek.pl/brumbra/30845402
-
Aniu zapomniałam że masz inku ustawiony fabrycznie. Ja mam pilota do swojego ale jak podłączam inku bez pstrykania pilotem to i tak temp fabryczna wyskakuje 37.8 st. No to jak dotrą jaja gęsie, to zrobię tak jak przy lęgach kaczych i powinno być ok. Tak sobie myślę, że jedną piżmówkę młodą zostawię raczej na nasiadkę na jajka pekinów lub gęsi. Może sprawdzi się ta kaczucha, zobaczymy.
-
Hej, a więc zamówiłam jajka z tego linku. Pan był bardzo uprzejmy i bez problemu odpowiadał na zadawane pytania, wyjaśniał, dało się pogadać. Otórz gąski mu już niosą jajka ale nie sprzedaje teraz tych pierwszych nikomu. Dla mnie będą w połowie lutego. Także jest szansa na gęsiaki. I teraz tak, mam ten inku: http://allegro.pl/wylegarka-jaj-inkubator-klujnik-higro-gratisy-i5942744493.html Gęsi jeszcze w nim nigdy nie klułam. W ulotce pisze że temp do inkubacji gęsi ma być 37.5-37.6 st czy to jest odpowiednia temp? Nie za niska waszym zdaniem? Pekina inkubowałam w 37.7-37.8 st i dało radę. Czekam na wasze spostrzeżenia, może jakieś dobre rady co i jak. I jeszcze pisze że 3 dni przed kluciem jajek nie obracać i nie schładzać, a pekina schładzałam.
-
Hmmm, ciężka sprawa, bo u mnie nie dostanę nigdzie tych pisklaków landejskich. Chyba że ktoś tu z forum posiadał będzie podchowane lub jajka pewniaki??? Czekam na odp bo ta znajoma od piżmówki czarnej będzie miała może na handel nadwyżkę jaj po swoich gąskach z domieszką krwi kubana, ma tylko 1 czysto rasową landeskę i ma u niej dożywocie. A no i moja gąska biała niesie nadal ale dziś brakuje jej piór na piersi, jakby wyrwane były, a ta druga ma brudne plecy.
-
A co myślicie o tym: http://olx.pl/oferta/jaja-legowe-gesi-landes-czysto-rasowych-ges-jajka-CID757-IDdDBJd.html Jest szansa nabycia gąski z sierpnia landes z domieszką krwi kubańskiej i nie wiem, zastanawiam się bo nie daleko w sumie. Korci mnie trochę na te jajca ale jakby miały być czyste, to by mnie trafiło na mniejscu chyba.
-
Młoda silka zniosła kilka jaj i ani myśli siadać, myślałam że każda silka siada. Tutaj są te ciapy http://www.garnek.pl/brumbra/30824594
-
Kacze jajko nie dało rady, pisklak nie zdołał przebić skorupki. Pod kwoką jajka pereł czyste, lipa. Gęsie jajka też czyste, podwójna lipa.
-