-
Posts
983 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by Brumbram
-
Chociaż staram się zapewnić tym kurczakom to co najlepsze, paszę, śrut, resztki ze stołu, odpady z warzywniaka itp, żeby nie były skrzatami, to i tak ryją się do kaczek na te gotowane obierki, kartofle. Ciężko je później przepędzić. A te kaczki, to są wiecznie mokre, utaplane, brudne, no nie sposób na nie, chociaż staram się żeby miały codzień suchą ściółkę, to i tak na rano jest to samo.
-
-
Dajcie znać, czy te linki działają: http://www.garnek.pl/brumbra/30805610 http://www.garnek.pl/brumbra/30805622 http://www.garnek.pl/brumbra/30805626 http://www.garnek.pl/brumbra/30805630
-
Hej, kacze podrostki wreszcie łupią gotowane ziemniory ze śrutem i paszą i to jak. A już się martwiłam, że guzik z tego będzie. Na śniadanie niosę im tego żarła wiaderko pięciolitrowe i migiem znika. Dzioby i nogi im żółkną. Pod kwoką same straty, guzik nie lęg będzie. Jajko silcze zgniotła małpa jedna, a piór z brzucha na targała jak kaczka jakaś.
-
Zauważyłam że jedna gęś, ta co niosła, ma na szyi z tyłu poszarpane pióra, może wreszcie gąsior bierze się do "roboty" no ale i tak nic z tego, bo ona teraz nie niesie.
-
Nom, gąsior w sierpniu też nieźle najadł się, w żołądku miał wbitą tą gwiazdkę z drutu kolczastego i kawałek szmaty. Nie ukrywam, że strasznie szkoda mi tej kaczki, bo to lęgowa była. Rozdzieliłam perliczki, parka niebieskich jest osobno, bo zależy mi na ich rozmnożeniu.
-
-
-
Hej, strzyżenie araukan zakończone, matko ile one tych piór miały, szok. No i muszę kolejne nożyczki kupić... Wybieram się po paszę dla tych kaczych brojlerów. Klamka zapadła, całkowicie rezygnuję z piżmowych, wole te kaczki do tuczu, szybciej rosną, opierzają się itp. No jak dla mnie to dobre rozwiązanie.
-
Nom, fajne stado. Część kaczusi już w kurniku, jedzą, brudzą, ciapią i rosną. Kolejna araukana rozniosła się i bdb, o to chodzi. Mam podrostka araukany 3 miesięcznego, jak myślicie kura czy kogut?
-
Te jedne kurczaki 5 szt mają skończone 3 miesiące, są to mieszańce silki z araukanem i jeden czysty araukan. Jak myślicie, kiedy można by je puścić na dwór? Czy jeszcze z miesiąc poczekać? No faktycznie, może kakom nie smakują jeszcze ziemniaki, wstrzymam się najwyżej z tym pasieniem.
-
Druga araukana kupiona pocztexem zaczęła się nieść właśnie. No to jeszcze 6 szt w kolejce, do kwietnia mają czas. Muszę im fryzjera zrobić, żeby kogut "lepiej trafiał", bardzo szybko im tylki zarastają. I wyszło na to, że muszę zamówić w sklepie lampę kwokę czerwoną z grubego szkła, bo ta biała zwykła jakby nie dawała ciepła tylko samo światło. No ale jak już kupię tą lepszą, to posłuży trochę.
-
U mnie na obecnie 25 niosek to tak 9, 15, 8, 13 jaj i takie skoki i upadki. No ale nie brakuje mi, nawet nie przejadam, nadmiar ciotka zaczęła wozić mi na targ, a dochód przeznaczę tym razem na paszę dla kaczek, bo nie spodziewałam się, że aż tyle jej pochłoną. Muszę wkroczyć ze śrutem. Z tego co zauważyłam to młode uwielbiają makaron ale ziemniaków gotowanych nie bardzo i nie wiem czemu, a mieszam im paszy do tego i powstaje kruszonka. Może coś źle robię? Duże kaczki nie gardzą ziemniakami nawet samymi. Myślę, że jutro kaczki pójdą już "na swoje", bo zapachy są niesamowite!
-
Wykluło się piąte i ostatnie piżmowe kaczątko. No to spokój. Następny wylęg ma być na koniec stycznia.
-
Oby tylko tego kanibalizmu później nie było, bo mnie trafi chyba. Rzuciłam pod silkę kilka jaj perliczych, tak na próbę czy coś będzie zalężone. Nie wiecie czy perliki deptają zimą, czy raczej odpoczywają?
-
Hej, byłam kwoki puścić a tam czwarte kaczątko już wyszło. Piąte piszczy w jajku, dziurka duża, może do wieczora wyjdzie.
-
-
Nom, nauczyłam się "wykręcać", to nie jest trudne, raczej kwestia czy obrzydza. Jeszcze trochę i u tych starszych kak będę sprawdzać płeć, choć po głosie to wygląda że to same kaczory i ze 4 może 5 kaczek. Nadmiar kaczorów wiadomo, do gara. Nawet mam taką fotkę, jak to wygląda, ciotkę uczyłam.
-
Właśnie, może za dużo samców i jeden drugiego zganiał? Też miałam takiego jakby obojniaka. Zostawiłam sobie 3 gąski i gąsiora w październiku, płeć wcześniej sprawdzałam w sierpniu chyba i było ok, ja ci patrzę a ta jedna gęś coś nie taka, więc sprawdziłam płeć znów i wyszło że z gąski zrobił się nagle gąsior z małym....wiadomo. Ale jakież było moje zdziwienie! Jak to tak mogło nagle płeć zmienić? Zbędnego gąsiora oddałam za stówę obcej babce. Dlatego mam teraz 2 panie i pana.
-
Ok, no to poczekam jeszcze do wiosny, jak tylko puszczą jajka, to odpalę inku na próbę i zobaczę czy on wogóle depta cosik. Oj, lepiej żeby to nie był jakiś lewus.
-
Ooooo, no to rosół. Mam pytanie-w jakim wieku gąsior depta skutecznie gąski? Wie ktoś? Mam gęsi białe Kołudzkie, napewno są 2 gąski i gąsior z kwietnia. Z tego grona jedna gąska niosła pierwsze jajka jakoś w listopadzie raczej, jajka dałam do inku i były puste. Ta gąska chodzi osobno, natomiast gąsior chodzi z tą drugą grubszą gęsią, która jeszcze wcale nie zniosła się ani razu, nie wiem czemu, może zapasiona? Czy jest to możliwe aby on deptał tylko jedną gąskę, tą grubaskę, skoro chodzi tylko z nią? Miesiąc temu gęsi odrobaczyłam, jak i resztę drobiu z resztą, nie wiem czemu gąska nie puszcza jajek, jest wielka, ciężka, wygląda na zdrową. Czy może jest jakiś kruczek w rozmnażaniu tych białych gęsi? I co mam zrobić z tą co chodzi samotnie, gar?
-
Hej, pod kwoką pęknięte są oba ostatnie jajka piżmówki, maluchy piszczą. Mam rebus mały, bo ta kaczuszka wykluła się z jajka czekoladowej piżmówki ale ona ma kreski na oczach jakby u staropolskich. W stadzie wszystkie piżmowe, pekiny i staropolskie są razem trzymane. Czy to może być mix staropolskiego z piżmówką, romans??? A jeżeli tak, to czy będzie płodna wogóle?
-
No i fajnie też zaczęły jeść kurde. Te z inku już wcinały kartofle tłuczone i makaron i szczypią mnie po palcach, a jak mnie zobaczą to jeden wielki KWAK.
-
Witam, rano przywitało mnie trzecie kaczątko pod kwoką. Jeszcze zostały 2 całe jajka, na razie stukają.
-