Jump to content

Brumbram

Użytkownik
  • Posts

    983
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Brumbram

  1. Hej,hej. Taaaa ściemniała, a guzik, gościu na ściemniał ile wlezie. Ona nic nie rośnie i nogi ma jakby krzywe. Dzwoniłam do niego już z miesiąc temu, a on mi na to że mutacje barwne nie rosną tak fajnie jak np czarne indyki. I ot tyle się dowiedziałam i w końcu nie wiem w jakim wieku faktycznie ona jest.
  2. No tak, w sumie to na zabój będzie jeszcze 14 kaczek i gąsior zboczeniec, także mięska nie zabraknie. Ostatnie porządki i wapnowanie w kaczniku odbyły się, na jakiś czas będzie czysto. A te małe cipcioki to nie siedzą pod lampą tylko pod kwoką. Obserwowałam je dłuższą chwilę i słuchają się mamuśki. Zastanawiam się jak długo ona będzie opiekowała się nimi.
  3. No to strata Robercie, miałam nadmiar perliczek w kolorze standard i szek standard to podzieliłam się ze znajomą. Sobie zostawiłam kolorowe. Mam nadzieję że uda mi się je rozmnożyć na wiosnę. Indorowi lepiej, opuchlizna schodzi ale jeszcze jest markotny. Skubałam Dworkę, matko myślałam że się wścieknę, brzydko tuszka wyglądała. Zdecydowałam że do zimy wszystkie czarne kaczki pójdą na pniak. Jeszcze nie wiem jak będzie ze Staropolskimi ale raczej też zaliczą garnek. Piżmowe zostają wszystkie czekoladowe i niebieskie oraz pekiny w których się lubuję no i jeszcze gąski. Chyba wystarczy na rozmnożenie. A tak wogóle to fuj, gąsior Kubański deptał kaczkę Staropolską, że też się dała...jakieś zboczenie panuje czy co?
  4. Dzięki za odp. Widzę że indor ma opuchnięte oko i już siedzi markotny. Jak ja go jednego będę leczyć? Izolatkę kaczki zajęły i mam teraz rebus.
  5. I jeszcze pytanie czy dwie kwoki z małymi nie będą lać się w jednym odchowalniku. Nie mam miejsca na tą drugą silkę ze stodoły, jeżeli coś wysiedzi, chcę ją dać później do kwoki nr 1. Jakieś propozycje?
  6. Marcin, a o jakiej porze dnia niosą jajka twoje gąski? Czy ktoś praktykuje na zimę głębokie ściółkowanie? Czytałam artykuł taki, że powinno się tak robić. Jak u Was wyglądają właśnie te porządki w kurnikach zimową porą? U mnie był taki problem tydzień temu, że za mało słomy na ścieliłam chyba kurom i nie mogłam gnoju od posadzki oderwać, to była męczarnia. Temu pytam o te głębokie ściółkowanie, czy ktoś widzi zalety tego?
  7. Taaaa młode pokolenie, to jeszcze nie koniec...od paru dni jednej silki mi brakowało, odnalazła się teraz w stodole w słomie i ma jajka zalężone, nawet duże zarodki w środku widać, a na kiedy to nie wiem. Powariowały te kury. Jak postępujecie kiedy kaczka siądzie na jajka lub gęś? Nakrywacie pudłem czy skrzynką, czy jak? Opisujcie wszystko, bo nie chcę powtórki z pierwszego nieudanego lęgu piżmówki. Obecnie odrosły jej te pióra co na gniazdo przeznaczyła. Długo potrwa zanim znów będzie niosła? W tygodniu jadę po trzy araucany, kurki koloru niebieskiego i kuropatwianego, gotowe do pierwszej nieśności.
  8. Hej, silka wysiedziała maluchy, pięć silek i dwa araukany. Żadno jajko nie zamarło w trakcie i wszystkie się wykluły szczęśliwie jak nigdy. Niestety jeden maluch wkręcił się matce w pióra i skrzydełko ma naciągnięte fest ale funkcjonuje. Mają osobne pomieszczenie, wodę i pasze starter wymieszaną z płatkami owsianymi i naścielone słomy po łydki oraz dodatkowy promiennik. Może coś się odchowa...a może i nie...zobaczymy. Macie jakieś propozycje jakby im polepszyć byt?
  9. Hej, ręce opadają, doszło do tego że 2 młodym piżmowym oczy ślimaczeją, już ja to znam kurde. Jak jedno wyleczę, to drugie bierze. Dodatkowo wczoraj 2 kurki poszły na pniak, robaków nie miały ale rozlane w środku jajka miały, czyli pewnie i tak by padły. Wogóle to kaczki strasznie zaczęły jeść, żrą na okrągło. Tyle już wybiłam sztuk, garstka została, a i tak tyle samo jedzą jakby ich nie ubyło wcale. A uparta silka wysiaduje sobie dalej. Dominiko mam Enrofloxan, na przemian z Doksy Rw. Tylko że teraz ciężko coś idzie to leczenie, już nie widać tak szybko poprawy jak wcześniej po 2 dobach była poprawa. Chyba uodporniły się.
  10. Hej, walka z katarem trwa, 2 kurki straciłam znów. Poszłam silce odebrać jajka, ku mojemu zdziwieniu były wszystkie zalężone, dodatkowo ma tam jajka araukany też, aj zlitowałam się i nie odebrałam jej jaj. Co będzie to będzie, niech sobie ma, no szkoda mi było wyrzucić żyjątka pomimo tego że już tak późna pora jest.
  11. Zapomniałam dodać że po 2 tygodniowej przerwie nieśność skoczyła u kur od 11-16 jaj. Coś rusza się. Doświetlam wieczorami na razie tylko. A koguta nie uratowałam, a młody już depta i pieje.
  12. Hej, u mnie lipa, araukany zakatarzone, lek dostają a mnie trafia, z jednego choróbska w drugie. Kaczka połowe jaj wytłukła, przeniosłam ją osobno i zwiała cwaniara. Miała tam jajka swoje i pekinów, zalężonych razem 12 jaj, wiadomo gula mam, ale trudno. Silka sprytna za beczką gniazdo zrobiła i widzę że siedzi, raczej odbiorę jej te jajka wieczorem, mam dosyć zakatorzonych kurcząt kurde. Wogóle to nie tylko u mnie tak, ludzie skarżą się i stąd i z sąsiedznich wsi i miast, że padają im odchowane około 4 miesięczne kurki. Chodzą, jedzą, na następny dzień stoją w kącie i kisną, a na kolejny fik i po kurkach. Myślałam że to tylko u mnie tak kiepsko. Nudzę się, co miałam ubić, to ubiłam. Porządki w kurniku zrobione. Małe francuzy mają jakieś 6 tygodni i fajne z nich kluchy już są.
  13. Co do szczurów, to u mnie znów są ale tak mądre że samej trutki nie ruszają, muszę im wymyślić specjalne menu. Ostatnia zielononóżka wyleczona z kataru. Kupiłam tą perliczkę co chciałam, teraz ciężko stwierdzić kolor, bo nie dość że pierzy się, to jeszcze tak się szarpała, że większość jej piór pozostało mi w rękach. Kaczor pekin zabrał się za kaczki nie swojego gatunku, amant jeden.
  14. Marcin, to zwykła czarna indyczka, ruda na szczęście jeszcze biega, ale indory oddzieliłam po tym incydencie i lotki przycięłam.
  15. Hej, nie odratowałam tej indyczki i 1 zielononóżki. Kogut dostaje do dzioba Levamol, skóra i kości na nim, choć spróbuję cosik mu pomóc. Piżmówka nie niesie się już, gniazdo zrobiła, piór na darła i przesiaduje w gnieździe, kurze jajka wyrzuciła poza gniazdo, bo doniosły jej i syczy na mnie. Chyba będzie chciała wysiadywać. Liczba jaj kurzych waha się od 4-8.
  16. Oj, to szkoda. A mój kogut coś choruje, tzn nie ma konkretnych objawów, tylko siedzi z dala od kur taki smutny i nie wiem co go boli. W razie czego, to mam awaryjnego koguta z kwietnia. No ale ten taki dorodny, śpi na stojąco, a jak podejdę do niego, ocknie się i w nogi. Indyczkę indory mi zamęczyły, cholery jedne.
  17. Ano Aniu gadzinka fajna. Jak poszłam do kurnika, to myślałam że mnie trafi. Już szykuję izolatkę dla niosek zielononóżek zakatarzonych, bańki z nozdrzy im idą. Ostatni raz je leczę, chorują od wiosny. Zawsze one rozpoczynają, a potem przenosi się na kurki w ich wieku.
  18. Hej, do mnie dziś dotarły 2 Silki, jedna niesie a druga 5 miesięcy ma. Stadko składa się teraz z koguta i 3 kur. Z młodych Silek 2 miesięcznych niestety zostało tylko 10 szt. W przyszłym tygodniu dotrze perliczka Violet.
  19. Hej, u mnie dziś już po rzeźni, 5 kur starych poszło na pniak i tyle dobrze że nicieni nie widać jak na razie, niedawno odrobaczałam ptaki. Kupiłam też kilka worków wapna i wysypałam zagrody, w nocy polało, może efekt będzie na plus. W między czasie odwiedziła mnie wet i doszła do wniosku że mam złą wentylację odchowalnika, a są w nim kaczki piżmowe podrostki. Także mam nie zamykać wcale drzwi odchowalnika, mają być ciągle otwarte, tłumaczyła mi tam dużo i skumałam już. Tak wogóle to te kaczki mają już 3 tygodnie, a lampę wyłączyłam im po 4 dniach, bo pogoda sprzyjała. Na noc zapaliłam im ale one uciekły pod ścianę więc siedzą bez i funkcjonują normalnie. Na noc żarówkę energooszczędną mają, także żarełko widzą. W dzień wynoszę je na dwór osobno żeby duże kaczki ich nie zadeptały.
  20. Hej, z moich nowin, to czekoladowa piżmówka, kupiona pocztą, zaczęła się nieść. Ma 2 jajka, kaczor ją depta biały ciągle, jakby mu mało było, taki napasny. Zabierać jej te jajka, czy zostawić, jak myślicie, ze chce usiąść?
  21. Aniu, nie, jeszcze nie po wszystkim, to się ciągnie jak flaki z olejem. Na razie ubijam co się da. Mam także nową zdobycz, czarną kaczkę piżmową, której mi brakowało w cenie 35 zł, 3 miesiące ma. Niby oswojona a do zdjęć pozować nie chce i lotki od razu przycięłam, bo fruwać jej się zachciało prosto pod pysk psa.
  22. I zapomniałam zapytać. Ile indorów przeznacza się np na 3 indyczki? Mam zamiar na jesień dokupić jeszcze jedną w kolorku. Czy 2 indory to za dużo będzie? Nie znam się na tym.
  23. Taaaak pamiętam, będzie i dla mnie, większoś kak nie jest gotowa jeszcze do skubania, na nie jeszcze nie pora. A indor to na Święta już powinien być gotowy do piekarnika. Małe piżmowe rosną, co prawda 6 szt ale też na ubój, bo stadko na jajka już mam ułożone.
  24. Hej, leje dziś fest u mnie. Zamówiłam sobie jeszcze 2 kurki Silki 5 miesięczne z innego źródła, tak żeby krew była inna. Ale to tak pod koniec września kupię, bo wtedy osiągną ten wiek. Pan mi je przytrzyma. Ta wczorajsza Silka już siedzi w gnieździe. Araukany tylko patrzą jakby na belek wskoczyć, wczoraj skrzydła podcinać im musiałam, a dziś indorom muszę, bo siatka dla nich to nie problem. Pekinka niesie jajko codzień, a kanibalka u ciotki gubi jajka po podwórku, miejsca nie może sobie znaleźć.Popołudniu na pniak idzie ostatni mulard, a wczorajszy do skubania był okropny. Odchowałam koguta z kwietnia, jest czarny i połyskuje w słońcu na zielono i niebiesko i już kurki depcze, więc biały kogut idzie na rosół. A jutro tłukę gąskę, w sumie jeszcze 2 są do gara lub na zamówienie. Nigdy w życiu tyle nie na skubałam się ale stwierdzam że jednak warto. Kaczki idą od ręki, nawet takie zamrożone w całości. Jeszcze chodzą mi po głowie kury Minor i Marans, ale to już raczej w październiku zamówię, bo wcześniej szukałam perliczki Violet i czekam na cynk tylko na kiedy do odbioru. A tak wogóle to z kur planuję zakupić na wiosnę jaja lęgowe innych ras typu Brahmy itp. Tak żeby ciekawie było. No i na razie spokój z robakami i innymi choróbskami, można chwilę odetchnąć i kasę zainwestować w coś innego.
  25. Ale jak parzoną mąkę? Nowe ptaki są już i właśnie odrobaczam w razie Wu. Silka zniosła się właśnie.
×
×
  • Create New...