Jaga
Użytkownik-
Posts
1090 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
10
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by Jaga
-
DuzyGrzegorz pisał już o wyslodkach i innych bio odpadach. Wiesz ile człowiek tego produkuje?? Wystarczy do nawiezienia całej kuli ziemskiej. A jak Ci kolego sarenka zje parę ziaren i puści bobka, to w to miejsce wyrośnie Ci dwa razy. Ale najlepiej wybić wszystkie zwierzęta i zostawić tylko świnie. Jak obgryzie trochę kory to też często drzewku na zdrowie wyjdzie. Zje chore, zarażone części, a w to miejsce zdezynfekuje moczem. Ot życie w zgodzie z naturą. Takie proste. Małe sprostowanie jeszcze, chodziło mi o to że kompost też zawiera te kwasy. Kompost jest lepszy, można go produkować na potęgę bez szkody dla środowiska, a jeszcze lepsza może się wydać perma kultura. Chciałam jeszcze wrócić krótko do tematu aborcji. Nie mogę patrzeć na cierpienie tych dzieci i ich matek. Wszystko to spowodowane jest chciwością, która rządzi tym światem. Natura nie zamyka świń w klatkach, żeby służyły do nawożenia gleby, a mimo to świetnie sobie radzi. Warte refleksji.
-
Wiem, z ziemi do ziemi i wszystko ok, tylko żeby to było w formie PŁYNU SKONCENTROWANEGO, to się jakoś chemicznie izoluje i to mnie zastanawia. Jak ten proces wygląda. Dodatkowo, żeby wydobyć węgiel brunatny w tym celu, to dochodzi wszystko co z tym związane, np. Wycinka lasów, podczas gdy werni kompost czy jakoś tak, ten z dzdzownicami ma dokładnie takie same właściwości jak ten florahumus i jest masą, więc lepszy.
-
Doczytaj kolego jeszcze czy produkcja tego specyfiku nie niesie szkód dla mateczki ziemi. I daj znać oczywiście. Ja mogę Ci powiedzieć tylko tyle, że jak masz zamiar stosować przy tym pestycydy, to możesz dać sobie spokój.
-
https://youtu.be/LO9NfS7FHdI
-
Tyle lat już o tym trąbie... W koło tylko śmiech. Mi już się znudziło... Pandemia jest zaplanowana. Na bank. Tyle w temacie. Więcej nie mogę powiedzieć. Słuchajcie dobrej muzyki i módlcie się o ładną pogodę. Ja się modliłam o deszcz i spadł, to może i wam się uda.
-
Jak patrzę co się dzieje na świecie, to cały czas wszystko się pokrywa. A jest tego bardzo dużo. Chyba założę zbiórkę na zrzutce, daj talara to powróżę
-
I pszenica będzie płacić, tylko nikt nie skorzysta jak jej nie będzie Kiedy, nie wiem. Po pandemii będzie jeszcze gorzej, ale wszystkich proroctw wam tu nie wyłożę, bo raz nie dam rady, dwa nie uwierzycie mi. Na głód jeszcze przyjdzie czas, ale warto mieć coś w zapasach. Jak wydarzy się coś kolejnego z proroctw co mnie natchnie do pisania, to może napiszę. Na razie co dzień praktycznie się coś spełnia. Np wyjście Anglii z Unii. Unia w ogóle ma nie działać...,przywolywania trumpa i takie tam. Jak dobrze pamiętam Nostradamusa, pisał tak: po wielkich trudach ludzkości przyjdzie jeszcze większy... (wojna,meteor) Potem ... Głód na początku zmienny, później powszechny. A o wybuchu wojny pisał tak: krew,mleko,czyraki Wojna przyjdzie jak złodziej, a u wszystkich będzie biała krew. Podczas jakiegoś święta europejskiego w nocy ze środy na czwartek.,wszyscy mają świętować, może koniec pandemii?
-
Jeszcze w tym roku jakoś będzie, potem będzie gorzej.
-
Prawdziwa. Zaplanowana. Szczegółowo realizowana. Wystarczyło zamknąć seniorów w domach, ale tak się nie stało. Teraz idzie druga tura. Czas na kolejną grupę wiekową, a może na wszystkich....,a może tylko zawodową, okaże się. Ja już kończę z tym pisaniem, a Wy się zastanówcie nad zapasami żywności i nad zapasami żywności jako rolnicy. Na waszych rękach spoczywa nasze bezpieczeństwo. Zaorajcie wszystkie ugory i niech Was chciwość aby nie zgubi.
-
Jak będzie trzeba to będzie trzeba, ale nie da się porównać stadka zielononozki, do tych obozów koncentracyjnych... Nie zasmiecajmy już tematu, wrócimy do tego kiedyś, może...
-
Ja wam powiem tak: Sezon na prawdziwą pandemię uważam za rozpoczęty.
-
W Krakowie to chyba zawsze bezszelestnie. Zawsze chciałam tam pomieszkac trochę, gdzieś tam pod górami bardziej, a może i wyżej , ale w samych górach przypał trochę, jak zasypie śniegiem to weź przejedź... Przynajmniej widoki tam masz kolego, u mnie tutaj nawet pagórka do zjeżdżania na sankach nie uswiadczysz. Pod Zamościem też fajnie, a w świętokrzyskich górach jest osada z takimi świrami jak ja. Mają już pobudowane magazyny żywności.
-
Miałam na myśli wydzielenie jakiegoś kawałka na zioła i ogólnie to co jedzą kury, zielonkę jakąś. A Kura jest taka głupia żeby wydziobac coś co ją otruje? Tak tylko pytam, bo niewiem.
-
Na polu będą rosły zboża i chwasty dla Kurek, a póki co... 30-stka już "naoliwiona" tylko pogoda nie daje wjechać, od zeszłego lata. Więc w tym sezonie nie wiem co będzie, może coś ozimego i może uda się zebrać i może uda się sprzedać, a może przeznaczę na zapasy.
-
Może będę w lepszym humorze jak zjem dobrą kolację, popiję ziółkami i się wyśpię porządnie. Kasza i kefirek zawsze się sprawdza, choć wolałabym zsiadłe mleko, ale nie idzie nigdzie kupić takiego... Wszystko będzie dobrze. Najważniejsza jest POGODA DUCHA.
-
Nie bez powodu mamy nowe kotły w domach i panele na dachach.
-
Ciężko mi cokolwiek powiedzieć. O zgnilych porach pisał nostradamus. I braku pszenicy na rynku. Będą wichury na pewno. Pomorze będzie zalane. A może i mała epoka lodowa. Trzeba być gotowym na wszystko, np. Zimę nuklearną, wulkany... Upały nie do wytrzymania. W Ameryce mają pozamarzać. A na pewno panowie moi mili na braki w dostawach glifosatu.
-
I tak nie zdążę niczego zrobić. Jestem przypadkiem beznadziejnym, troszczę się o innych zamiast o siebie.
-
Zima była ładna, to i lato powinno być ładne. Zawsze tak było. Zobaczymy za rok.
-
Z dużym prawdopodobieństwem lata będą mokre i zgniłe i o pszenicy można zapomnieć, choć w Polsce może nje będzie tak źle. W każdym bądź razie, jak nie susza to bagno.
-
To pewnie dlatego pszczoły wymarły, bo wszyscy leją truciznę po kwitnieniu.
-
A tak... To mogę nastawić 50 Uli i będą łatać i zlizywac ten glifosat od sąsiadów... Jaki to ma sens?
-
W sumie jak w każdym innym biznesie. Chcę mieć ule, 2-3 Góra 10. I Jabłonki i czereśnie, chabry, bratki i blawatki.
-
Ta... Chyba od męża Zależy ile mam Uli, właśnie. A potem będę musiała mieć więcej i więcej i taniej i taniej i zatrudniać niewolników i uprawiać ziemię dla dopłat.
-
Ale umówmy się. Jak od września pierwsze klasy będą zdalne, to niczego nie zrobię.